REKLAMA

Jarosław Gowin: Funkcjonowanie polskiej gospodarki musi się zasadniczo zmienić

  • Autor: pap
  • 11 czerwca 2016 09:32
Jarosław Gowin:  Funkcjonowanie polskiej gospodarki musi się zasadniczo zmienić

Dla Polski Czwarta Rewolucja Przemysłowa jest szansą skokowego rozwoju - mówi wicepremier, szef resortu nauki Jarosław Gowin. Wymienia, że siłą napędową tej rewolucji jest np. powszechny dostęp do internetu i danych, czy urządzenia mobilne.

Resort nauki zaangażowany jest w kongres Impact, który 15 i 16 czerwca odbędzie się w Krakowie. Tematem tego kongresu ma być Czwarta Rewolucja Przemysłowa. Pierwsza rewolucja przemysłowa łączona jest z końcem XVIII wieku i z wiekiem pary. Druga rewolucja przemysłowa to początek XX wieku i upowszechnienie się elektryczności, a trzecia - wiązana jest z latami 70. XX wieku, kiedy nastały czasy komputerów. A czym według pana jest ta przemysłowa rewolucja numer cztery?

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin: Prostej odpowiedzi nie ma. Jest jednak kilka składowych tej rewolucji. Po pierwsze, powszechny dostęp do internetu, po drugie - diametralne obniżenie kosztów przechowywania danych, po trzecie - mobilność urządzeń, po czwarte - odnawialne źródła energii, a po piąte - sztuczna inteligencja.

Jako przykład tego, jak ta rewolucja wygląda w praktyce, można podać, że trzy czołowe firmy amerykańskie z Detroit w roku 1990 miały kapitalizację na poziomie 36 mld dolarów, a trzy czołowe firmy z Doliny Krzemowej w 2014 r., czyli zaledwie po ćwierćwieczu, miały już kapitalizację na poziomie ponad biliona dolarów przy ponad dziesięciokrotnie mniejszym zatrudnieniu. To dobrze ilustruje skalę zmian, które wprowadza czwarta rewolucja przemysłowa.

Jak czwarta rewolucja przemysłowa wpłynie na polskie społeczeństwo, przedsiębiorców, naukowców?

- Myślę, że funkcjonowanie polskiej gospodarki musi się zmienić w sposób zasadniczy. Z pozycji państwa, które było sprawną montownią oferującą kompetentnych, ale nisko płatnych pracowników, musimy przejść w fazę, w której tysiące najzdolniejszych młodych naukowców będzie mogło tworzyć firmy konkurujące z całym światem w obszarze nowoczesnych technologii.

Wicepremier Mateusz Morawiecki zaproponował plan uczynienia z Polski jednego ze światowych liderów, jeśli chodzi o pojazdy napędzane elektrycznie. Ale jest i szereg innych przykładów, np. druk 3D albo samoloty bezzałogowe. Co do produkcji dronów, mamy z jednej strony nowoczesne firmy pracujące w oparciu o dorobek polskich uczonych, z drugiej strony mamy rynek zamówień do celów militarnych. A zamówienia publiczne mogą być kołem zamachowym, jeśli chodzi o nowoczesne technologie.

Dla Polski czwarta rewolucja przemysłowa jest szansą skokowego rozwoju. Tak jak w latach 90. przeszliśmy skokowo ponad systemem płatności czekami i wskoczyliśmy od razu w erę płatności kartami, tak dziś w wielu obszarach nowoczesnych technologii jesteśmy w stanie pominąć wcześniejszą fazę.

Czyli pana zdaniem czwartej rewolucji przemysłowej nie unikniemy, musimy tylko korzystać możliwości, jakie ona daje?

- W warunkach gospodarki globalnej wszystkie kraje będą objęte tą rewolucją. Pytanie, czy będziemy jedną z lokomotyw, czy wagonem, który utknie gdzieś daleko z tyłu. Wydaje mi się, że plan premiera Morawieckiego i moje działania - dotyczące nauki, uczelni, instytutów badawczych i środków z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju - dają Polsce szansę, by stać się w Europie jednym z liderów, jeśli chodzi o tę rewolucję.

A jak dokładnie ministerstwo nauki chce się włączyć w tę czwartą rewolucję przemysłową?

- Po pierwsze, konkursy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju będą ściśle wkomponowane w plan odpowiedzialnego rozwoju, w plan Morawieckiego. Będziemy finansowali badania z obszarów, które według Ministerstwa Rozwoju mają największy potencjał - chodzi o nowoczesne technologie. Po drugie, chcemy tworzyć nową ścieżkę kariery akademickiej - ścieżkę ściśle wdrożeniową. I wreszcie trzeci obszar - to reforma instytutów badawczych. One muszą zweryfikować swoje priorytety - powinny wpisać swoją działalność w plan odpowiedzialnego rozwoju.

Czy to znaczy, że jeśli chodzi o ścieżkę wdrożeniową, planowana jest nowelizacja ustawy?

- Tak, planujemy nowelizację ustawy o stopniach i tytułach naukowych. Ta koncepcja przewiduje nie tylko otwarcie nowej ścieżki kariery akademickiej, ale i wkomponowanie jej w działalność przedsiębiorstw. Bazujemy tu na modelu, który z powodzeniem od kilkudziesięciu lat realizują Duńczycy. Po wakacjach zaczniemy konsultacje społeczne w sprawie projektu tej ustawy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Zeghar 2016-06-12 09:08:27
    Do Błażej Czepiec: Akurat otwarcie się na przemysł i wsparcie nisz może wydatnie pomóc w awansie polskich uczelni.
  • Błażej Czepiec 2016-06-11 23:44:01
    I mówi to człowiek który nigdy na własne oczy nie widział hali przemysłowej i linii montażowej w działaniu. Może zaczął by od planu minimum - w ciągu 2 lat jedna polska politechnika w pierwszej dwusetce rankingu szanghajskiego. Ale pan minister na to nie pójdzie - zbyt wymierny cel. Lepiej coraz to przedstawiać piękne plany ubrane w jeszcze piękniejsze pustosłowie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA