REKLAMA

Jaką opozycją ma być PO? Kopacz ma się domagać wyjaśnień od Schetyny

  • Autor: GP
  • 04 lipca 2016 12:38
Jaką opozycją ma być PO? Kopacz ma się domagać wyjaśnień od Schetyny Ewa Kopacz kierowała PO w latach 2014 do 2016. (fot.:KPRM/flickr.com/domena publiczna)

• Ewa Kopacz miała pytać na niepublicznym spotkaniu działaczy PO na Dolnym Śląsku o możliwą koalicję z PiS w tym regionie.
• Była premier, wobec możliwości współpracy z PiS na poziomie wrocławskiego samorządu, chce wyjaśnień od lidera PO, Grzegorza Schetyny.
• Kopacz apeluje do polityków formacji o wytrwałość i rozmowę z liderami, ale i nie wyklucza różnych możliwości w przyszłości.

- Rozmowa z PiS-em o koalicji nie mieści mi się w głowie, nie mogę w to uwierzyć - mówiła o możliwej koalicji w samorządzie województwa dolnośląskiego Ewa Kopacz. Do jej wypowiedzi w weekend (2 i 3 lipca) dotarli reporterzy Gazety Wyborczej. - Mogę jednak obiecać, że zapytam wprost przewodniczącego (Grzegorza Schetynę - red), czy negocjacje miały miejsce i czy tego rodzaju scenariusze podczas nich padały. Kto dobrze życzy Platformie, nie wyobraża sobie koalicji z PiS-em!

Kopacz miała wypowiedzieć te słowa, gdy w piątek (1 lipca) rozmawiała z działaczami PO na spotkaniu we Wrocławiu. Było to jeszcze przed sobotnią (2 lutego) konwencją partii.

- Platforma, która ma być alternatywą dla PiS-u, nie może układać się z nim na żadnym szczeblu. Albo jesteśmy tą totalną opozycją, albo nią nie jesteśmy! Jeśli ktokolwiek pomyślał, choć przez moment, że możemy zrobić taki ruch, to ja nazwałabym go złym człowiekiem. Gdyby doszło do koalicji z PiS-em na Dolnym Śląsku, to mielibyśmy 13 kolejnych sejmików, gdzie odczulibyśmy konsekwencje tego ruchu.

Była premier, która jest widziana jako lider formacji oponującej w PO wobec Schetyny, miała też mówić o możliwych zmianach w strukturach partii. Właśnie działacze na Dolnym Śląsku są typowani jako opuszczający w przyszłości PO. Zrobił tak niedawno poseł, obecnie Nowoczesnej Michał Jaros.

Na tym samym nagraniu Kopacz przypomina, że PO musi być teraz silna.

- Naszym obowiązkiem jest stać po stronie tych, którzy dziś wybrani demokratycznie stoją na czele naszej partii, wspierać ich w słusznej sprawie i rozmawiać wtedy, gdy się mylą. Oni nie powinni być zamknięci na rozmowę, muszą przyjmować argumenty. Jeśli jednak tak by się nie zdarzyło, to jestem skłonna uwierzyć, że tak jak w życiu - nic nie trwa wiecznie. Są rzeczy, które przemijają. Jest przysłowie "dłużej klasztora niż przeora" - mówi Ewa Kopacz.

Przysłowie "dłużej klasztora niż przeora" to powiedzenie, które sugeruje, że osoby tworzące przedsięwzięcie odejdą, a ich dzieło będzie trwało znacznie dłużej.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA