REKLAMA

Grabowski: Polska sprowadza na siebie większe zainteresowanie terrorystów

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 18 lipca 2016 09:12
Grabowski: Polska sprowadza na siebie większe zainteresowanie terrorystów Być może w wyniku aktywniejszego udziału w walce z terroryzmem uzyskamy lepszy dostęp do tajnych informacji związanych z prowadzoną działalnością terrorystyczną. Fot. facebook

- Nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić decyzji o wysłaniu polskich żołnierzy na Bliski Wschód. Powiększa ono ryzyko zainteresowania się terrorystów Polską i obywatelami polskimi dlatego, że w tak jawny sposób przystąpiliśmy do koalicji walczącej przeciwko ISIS - mówi w rozmowie z Parlamentarny.pl Paweł Grabowski z Kukiz'15.

Pana ugrupowanie nie poparło wniosku o wotum nieufności dla ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza?

Paweł Grabowski: - Tak, istotnie, nie poparliśmy.

Przekonały was argumenty PiS, że to niedorzeczne?

- Przede wszystkim uważaliśmy, że nie jest to dobry czas, żeby taki wniosek procedować. Po drugie, jak wiadomo jednomyślności u nas prawie nigdy nie ma, część członków Kukiz’15 oceniła pozytywnie to, co robi w armii minister Macierewicz.

Wprowadzane przez niego zmiany idą ich zdaniem w dobrym kierunku. Mówiąc szczerze ja nie jestem członkiem Komisji Obrony Narodowej, ani też tematyka związana z obronnością nie jest tym, czym zajmuję się na co dzień. Opierając się jednak na opinii kolegów, którzy znają tę problematykę i w sposób przychylny wyrażali się o zmianach wprowadzanych przez ministra Macierewicza proponowali nam, pozostałym posłom, żebyśmy głosowali przeciw wnioskowi, uzasadniając merytorycznie, że jest to dobry minister.

To znaczy, że jesteście również za wysłaniem polskich żołnierzy na Bliski Wschód?

- Ja akurat jestem rozdarty jeśli chodzi o kwestie wysłania polskich żołnierzy do działań przeciw Państwu Islamskiemu. Z jednej strony jasne jest, że nasza obecność w Pakcie Północnoatlantyckim wiąże się z określonymi obowiązkami, jak i korzyściami. Z drugiej strony niedobrze, że decyzja o tym nie była wcześniej konsultowana z opozycją. Mnie to dziwi, bo myślę, że tego typu plany aktywizacji militarnej wojsk powinny być konsultowane z opozycją chociażby po to, aby budować atmosferę współpracy rządzących z opozycją.

Czytaj też: Nowoczesna dystansuje się od PO: Moment na wotum dla Macierewicza jest niefortunny

Nie jestem w stanie jednoznacznie ocenić tej decyzji także dlatego, że powiększa ona ryzyko zainteresowania się terrorystów Polską i obywatelami polskimi. Dlatego, że w tak jawny sposób przystąpiliśmy do koalicji walczącej przeciwko ISIS.

Niektórzy komentatorzy uważają, że wybór ogłoszenia decyzji o wysłaniu naszych wojsk do Syrii i Iraku celowo został podany tuż przed szczytem, aby NATO, widząc nasze zaangażowanie na południu, bardziej wsparło nas na wschodniej flance.

- Co do tego nie ma wątpliwości. Termin ten celowo został wybrany w takim, a nie innym czasie i wcale mnie to nie dziwi. To działanie konkretnie pod ten szczyt, aby pokazać, że jesteśmy gotowi do współpracy z Sojuszem.

Po szczycie NATO Polska będzie jeszcze bezpieczniejsza? To dla nas wydarzenie, którego rangę trudno przecenić?

- Na pewno wiele się zmieni i to w różnych aspektach. Dotąd byliśmy raczej na uboczu zainteresowania terrorystów i niezbyt zaangażowani w walkę z nimi. Z drugiej strony byliśmy na uboczu konfliktu, który wciąż tli się wokół granic Rosji, a który rozlał się na Ukrainie. Mówiło się sporo o tym, że tego typu działania na Ukrainie mogą być również zagrożeniem dla Polski. Na szczęście dla nas to zagrożenie do tej pory się nie ziściło i oby tak było również w przyszłości.

Teraz sytuacja Polski zmieni się. Po pierwsze rozpoczynając czynną działalność w ramach koalicji przeciwko terroryzmowi, sprowadzamy na siebie większe zainteresowanie terrorystów. Prawdę mówiąc nie wydaje mi się, by wysłanie czterech myśliwców i kilkuset żołnierzy na Bliski Wschód, wpłynęło pozytywnie na bezpieczeństwo Polski.

Czy coś zyskamy?

- Być może w wyniku aktywniejszego udziału w walce z terroryzmem uzyskamy lepszy dostęp do tajnych informacji związanych z prowadzoną działalnością terrorystyczną.

Jest też drugi aspekt tej sprawy, czyli relacje z Rosją. Problematyczne jest, iż na tegorocznym szczycie zapadły decyzje o rozszerzeniu współpracy NATO jeszcze dalej na wschód. Nie powinniśmy zapominać o tym, że Rosja ma swoją optykę stosunków z Polską oraz NATO, które postępuje wciąż ku jej granicom. W tej sytuacji żołnierze państw NATO stacjonujący w Polsce z jednej strony zwiększą nasze bezpieczeństwo, ale z drugiej będą drażnić Rosję coraz bardziej.

Zmieńmy temat. Rozumiem, że Kukiz’15 poprze również zmiany Konstytucji RP zapowiadane przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego?

- Wszystko zależy od tego, jakie to będą zmiany. Co do naszych propozycji, to nie są postulaty partyjnych biurokratów siedzących w klimatyzowanych gabinetach w Warszawie, ale postulaty, które przynosimy z merytorycznych dyskusji. Jeśli zostałyby spełnione, to rękami i nogami jestem gotów podpisać się pod takimi zmianami w Konstytucji.

Czytaj też: Rzepliński: Projekt ws. TK przygotowany w złej wierze

Cieszy także fakt, że ostatnio nawet Grzegorz Schetyna zwrócił uwagę na konieczność zmian jej zapisów. Ostatni bastion mamy obecnie w Nowoczesnej. A przecież, jeśli to ma być rzeczywiście partia Nowoczesna, to powinna iść do przodu, ku nowej, lepszej Polsce.

Zmiana traktatu, który Polska chciałaby zaproponować UE, to też kierunek, który gotowi jesteście poprzeć?

- Tak, oczywiście. Uważam, że tak jak osoba, która uległa poważnemu wypadkowi i potrzebuje krwi, tak samo UE potrzebuje obecnie do przetrwania nowego traktatu. Nie może być tak, że szereg państw narodowych będzie działało na rzecz grupy wypasionych eurobiurokratów, którzy w Brukseli, zapominając o interesie poszczególnych państw tworzących wspólnotę, oderwali się od rzeczywistości.

Zapomnieli, że UE jest swoistym stowarzyszeniem członków wspólnoty mających również swoje interesy. Nie wstąpili do wspólnoty po to, by dbać o interesy i zaspakajać ambicje tylko niektórych z nich. Unia potrzebuje nowego traktatu, nowej formuły, innej wersji swojego działania. Winna to być wspólnota gospodarcza równych państw.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA