REKLAMA

Forum Rynku Zdrowia, Radziwiłł: Spełnianie wymagań jakościowych w służbie zdrowia będzie obowiązkowe

  • Autor: PAP/JS
  • 26 października 2016 15:30
Forum Rynku Zdrowia, Radziwiłł: Spełnianie wymagań jakościowych w służbie zdrowia będzie obowiązkowe Radziwiłł przyznał, że w ostatnim czasie pojawiają się głosy, że tworzenie sieci szpitali i zmiana sposobu ich finansowania ograniczy konkurencję na rynku usług zdrowotnych (fot. PTWP)

• Chcemy, by spełnianie wymagań jakościowych i bezpieczeństwa było obowiązkiem każdego, kto angażuje się w służbę zdrowia; będą nowe przepisy w tym zakresie - powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.
• Podkreślał, że praca w systemie ochrony zdrowia powinna być służbą publiczną.

Podczas XII Forum Rynku Zdrowia odbywającego się w stolicy, minister mówił o celach przygotowywanej reformy służby zdrowia.

Komentował m.in. projekt, którego celem jest utworzenie sieci szpitali. Zakłada on, że szpitale będące w tej sieci będą miały gwarantowaną umowę z NFZ. Zaproponowano w nim również odstąpienie od finansowania pojedynczych procedur na rzecz ryczałtu obejmującego całość opieki.

"Zmiana sposobu finansowania np. w zakresie lecznictwa szpitalnego, na finansowanie ryczałtowe ma m.in. na celu zdjęcie z profesjonalistów medycznych obowiązków administracyjnych" - wyjaśnił Radziwiłł.

Wskazał, że gwarancją odpowiedniej jakości opieki będą m.in. minimalne limity wykonanych świadczeń oraz odpowiednie doświadczenie personelu i placówki. Przygotowywana jest także ustawa o jakości i bezpieczeństwie.

Czytaj też: Radziwiłł: Projekt dotyczący legalizacji marihuany klubu Kukiz'15 idzie za daleko

Minister oceniał, że kwestia bezpieczeństwa pacjenta i jakości opieki zdrowotnej obecnie w Polsce nie jest traktowana priorytetowo. Wskazał, że również przepisy akredytacyjne są jedynie "ofertą, propozycją, czymś dobrowolnym". "Chcemy, aby spełnianie wymagań jakościowych, bezpieczeństwa, a także zarządzania jakością i ryzykiem nie było dobrowolnym aktem jakiegoś dodatkowego zaangażowania, tylko obowiązkiem każdego, kto angażuje się w służbę zdrowia" - powiedział.

Radziwiłł przyznał, że w ostatnim czasie pojawiają się głosy, że tworzenie sieci szpitali i zmiana sposobu ich finansowania ograniczy konkurencję na rynku usług zdrowotnych i pośrednio zlikwiduje zachęty do podnoszenia jakości i standardów świadczonej opieki zdrowotnej w podmiotach publicznych. "Pakiet ustaw, które wdrażają reformy systemowe, zawierać będzie właśnie regulacje i w tym obszarze" - zapewnił.

"Bardziej radykalne głosy, komentując finansowanie szpitali na zasadzie ryczałtu, mówią o +powrocie do PRL-u+. To się słyszy bardzo często, kiedy mówimy o zwiększaniu odpowiedzialności państwa za służbę zdrowia. Ale to, że rynek służby zdrowia czy świadczeń zdrowotnych nie jest rynkiem jak każdy inny, a zdrowie nie jest takim samym towarem jak każdy inny, jest w zasadzie oczywiste. Jest to również wyraźnie zauważane w bardzo wielu krajach o gospodarce od lat rynkowej" - powiedział.

Radziwiłł wskazał, że największymi problemami polskiego systemu ochrony zdrowia są: niedofinansowanie, niedobór kadr, niskie wynagrodzenia, długie kolejki, niedostateczna koordynacja ochrony zdrowia i niekiedy niska jakość udzielanych świadczeń. Oceniał, że część tych problemów wynika ze stosowania w systemie ochrony zdrowia zasad rynkowych.

"Naszą odpowiedzią na te wyzwania jest przywrócenie zarówno zawodom medycznym, jak i pracy osób zaangażowanych w organizację ochrony zdrowia wyjątkowego charakteru służby publicznej, służby drugiemu człowiekowi" - powiedział.

"Kluczowym elementem wdrażającym reformę systemową będzie ustawa, którą roboczo nazywamy ustawą o narodowej służbie zdrowia" - powiedział. Poinformował, że będzie w niej zapisany m.in. stopniowy wzrost nakładów publicznych na ochronę zdrowia.

 

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Jan 2016-10-26 21:06:32
    Do Jan:

    Oczywiście pisze się "z powrotem", przepraszam za błąd.
  • Jan 2016-10-26 20:59:18
    "Niedobór kadr i niskie wynagrodzenia wynika ze stosowania w systemie ochrony zdrowia zasad rynkowych."

    W systemie wolnorynkowym, gdy jest niedobór pracowników, zwiększa się wynagrodzenie. Gdy jest nadmiar, wtedy można sobie pozwolić na zmniejszenie wynagrodzeń. To jest oczywistość. Jeśli i jedno i drugie leży, to na pewno nie jest to wina mechanizmów rynkowych, tylko braku kompetencji.

    Człowiek zarabiający 1850 brutto, czyli ustawową minimalną, płaci rocznie ponad 1700 zł na ubezpieczenie zdrowotne. Przy średniej krajowej jes to już 3700zł. Ja bym chciał dostać spowrotem moje pieniądze, będę leczył się w tym krwiożerczym sektorze prywatnym. Musiałbym co roku dostawać raka albo żółtaczki żeby wyjść na minus.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA