REKLAMA

Donald Tusk o sytuacji w Sejmie: Większą odpowiedzialność ponosi PiS

  • Autor: GP
  • 11 stycznia 2017 14:36
Donald Tusk o sytuacji w Sejmie: Większą odpowiedzialność ponosi PiS Donald Tusk stara się oszczędnie operować słowami, gdy mówi o polskiej polityce krajowej. (fot.:twitter.com/eucopresident)

• Donald Tusk liczy na szybkie zażegnanie sporu w Sejmie.
• Były premier przypomina, że naszych posłów obserwuje nie tylko kraj ale i zagranica, a ta czasami nie rozumie co się w Warszawie dzieje.
• O budżecie, który stanowi kość niezgody między PiS i opozycją, mówił: - Polska nie może mieć budżetu, którego legalność można kwestionować.

Gdy w Sejmie trwały nerwowe i ciągłe starania o rozpoczęcie 34. posiedzenia reporterzy TVN BiS zapytali o komentarz Donalda Tuska. Polski polityk, który obecnie przewodzi Radzie Europejskiej odpowiedział, że liczy na szybki koniec trudności w polskim parlamencie.

- Sytuacja wymaga szybkiego i pozytywnego rozwiązania, także ze względu na pozycję Polski w Europie - mówił były polski premier. - Wszyscy obserwują to, co się dzieje w polskim parlamencie. Robią to z niepokojem, a czasami i z brakiem zrozumienia.

Dla Tuska odpowiedzialność w podobnych przypadkach, w dużo większym stopniu spoczywa na władzy. - To nie dotyczy tylko Polski - mówił polityk. - Dlatego rolą PiS, szefa tej partii, jest uczynienie pierwszego kroku.

Budżet musi być bez skazy

Tusk stwierdził, że sytuacja z 16 grudnia, która zapoczątkowała problemy, musi zostać wyjaśniona.

- Musi pojawić się pewność, że budżet Polski został uchwalony we właściwy i legalny sposób - doprecyzował polityk. - Polska nie może być w przestrzeni ryzyka, to znaczy nie może mieć budżetu, którego legalność można kwestionować.

Sejm

W środę (11 stycznia) miało zacząć się 34 posiedzenie Sejmu. Planowany początek obrad przesuwał się z godziny na godzinę. W tym czasie trwały nieustanne konsultacje liderów politycznych, zbierał się Konwent Seniorów.

PiS postawił warunek i przystałby na propozycję PO odroczenia obrad do następnego tygodnia, o ile posłowie opozycji opuścili by salę obrad. Pozostawali na niej od 16 grudnia, tj. od poprzedniego posiedzenia Sejmu.

Z Pałacu Prezydenckiego popłynął do Sejmu apel o opamiętanie się stron konfliktu.

- Pan prezydent chce, aby parlament wrócił do normalnego trybu pracy, bo bez normalnej pracy w parlamencie trudno mówić o normalnym systemie demokratycznym - powiedział Marek Magierowski z Kancelarii Andrzeja Dudy.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA