REKLAMA

Debata Beaty Szydło i Ewy Kopacz wg Jarosława Sellina

  • Autor: Parlamentarny.pl (JS)
  • 19 października 2015 22:18
Debata Beaty Szydło i Ewy Kopacz wg Jarosława Sellina "To jest propozycja kontynuowania wojny polsko-polskiej" - tak o wystąpieniu Ewy Kopacz mówi Jarosław Sellin fot. mat. prasowe

Zdaniem Jarosława Sellina, posła Prawa i Sprawiedliwości, dzisiejszy wieczór należał do Beaty Szydło. Prezentowała większą dynamikę, wypadła lepiej wizerunkowo, wykazała się większą kulturą wypowiedzi.

– Uważam, że ta debata została wygrana przez panią prezes Beatę Szydło – twierdzi Jarosław Sellin, poseł Prawa i Sprawiedliwości. – Prezentowała większą dynamikę, wypadła także lepiej wizerunkowo, była bardziej precyzyjna w tym, co mówi. Pani Ewie Kopacz zdarzyło się nawet parę wpadek merytorycznych. Po stronie Beaty Szydło była także kultura języka. Warto zwrócić uwagę na zwroty pani premier Ewy Kopacz do Beaty Szydło „ta kobieta” albo „jeśli oni dorwą się do tej kasy”, znane z języka podsłuchanego w taśmach. Nie spodziewałem się, że pani premier również takiego języka będzie używać w tak ważnej debacie, w pewnym sensie kluczowej, wieńczącej tę kampanię wyborczą – twierdzi poseł.

Jego zdaniem Beata Szydło wykazała się także w debacie większą kulturą. – Pani premier wielokrotnie próbowała wchodzić w słowo czy przerywać Beacie Szydło. Pani Beata Szydło nigdy tego nie robiła. Odczekiwała i wysłuchiwała kulturalnie interlokutorki – mówi poseł.

Prezes PiS, według Jarosława Sellina, była też lepiej przygotowana merytorycznie i lepiej odpowiedziała na potrzeby Polaków. –  Pani prezes Szydło, przygotowująca się do ewentualnego rządzenia, pokazała pakiet ustaw, który jest gotowy, ma go w teczce, a pani premier wymachiwała jakimś błędem 404, nie wiadomo do czego się odnoszącym i w jakim celu przedstawianym. Merytorycznie uważam, że przekaz pani prezes Beaty Szydło był bardziej zrozumiały dla Polaków, to były zawsze konkrety, jak sądzę oczekiwane i wyczekiwane przez Polaków - zaznacza Sellin.

Jak dodaje właśnie to, o czym mówiła Beata Szydło, to są rzeczy, które naprawdę Polaków interesują i chcą, żeby polska polityka właśnie tymi sprawami się zajmowała, a nie wszczynała jakieś wojenki ideologiczne czy straszyła konkurentami.

- A pani premier tradycyjnie, tak jak całe jej środowisko polityczne, do takich metod próbowała się odwoływać, czyli znowu: wzbudzania strachu, mówienia niebywałych rzeczy o powrocie do przeszłości, do średniowiecza, czego, jak sądzę, większość Polaków nie chce słuchać. To jest propozycja kontynuowania wojny polsko-polskiej, a Polacy chcą przede wszystkim rozwiązywania własnych problemów, które można rozwiązywać, jeśli jest jakaś elementarna zgoda między instytucjami politycznymi w Polsce, między politykami i to wielokrotnie powtarzała Beata Szydło, że taką zgodę trzeba budować – podsumowuje Jarosław Sellin.

 

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Wasył O.Matko 2015-10-20 11:58:15
    Pytania były nieostre, więc i odpowiedzi nudne. (i w polityce wcale nie trzeba być nudnym) Rewelacji nie było wygrała - o pieś - Beata Szydło.
  • Ryszard 2015-10-20 08:16:54
    Tak tak. Obie naobiecywały tyle samo socjalizmu. Dosyć z tym bo od 26 lat zadłużyliśmy się na bilion złotych a 2 miliony młodych ludzi wyjechało.

    W tym roku KORWiN, za samym panem Korwinem-Mikke nie przepadam, ale oni mają postulaty na uleczenie gospodarki a nie dalsze zadłużanie.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA