REKLAMA

Czechy, wybory: Andrej Babiš zostanie czeskim premierem?

  • wnp.pl
  • Autor: wnp.pl/AT
  • 20 października 2017 10:00
Czechy, wybory: Andrej Babiš zostanie czeskim premierem? Andrej Babiš nowym premierem Czech? (Andrej Babiš, fot.Shutterstock.com)

Czesi wybierają nowy rząd. Ostatnie sondaże wskazują na zdecydowane zwycięstwo ruchu społecznego ANO, na czele którego stoi zdymisjonowany w maju 2017 r. wicepremier i minister finansów Andrej Babiš.

• W piątek (20 października) i sobotę (21 października) Czesi wybierają nowy rząd.

• Ostatnie sondaże wskazują na zdecydowane zwycięstwo ruchu społecznego ANO, na czele którego stoi Andrej Babiš - słowak, który jak powiedział "nie je polskiego g...".

• Polskim firmom sektora rolno-spożywczego kojarzy się on głównie z bezpardonową walką z polską żywnością, której tłem była ochrona interesów koncernu Agrofert.

• Zmiany w polityce czeskiej będą zależeć od tego, kto zostanie koalicjantem ANO.

Kariera polityczna Andreja Babiša i jego ruchu ANO (po czesku TAK), czyli „Akcji Niezadowolonych Obywateli” sięga roku 2011. Jego kariera biznesowa jest jednak o wiele dłuższa. Zaczęła się na początku lat dziewięćdziesiątych wraz z utworzeniem na bazie państwowych firm prywatnego Agrofertu w 1993 r., który dzisiaj jest jednym z największych czeskich koncernów.

W Polsce Agrofert zajmuje się skupem produktów rolnych i handlem nawozami i środkami ochrony roślin. W czerwcu br. czeski Urząd Ochrony Konkurencji poinformował, że należąca do Agrofertu firma chemiczna Deza rozpoczęła proces kupna należących do chińskiego Wanhua Industrial Group zakładów Petrochemia-Blachowania w Kędzierzynie-Koźle, zajmujących się m.in. produkcją benzenu i toulenu.

Śledzącym tematy energetyczne Babiš kojarzy się głównie z batalią sądową, którą wytoczył PKN Orlen domagając się odsprzedaży Agrofertowi części akcji kupionego przez polski koncern Unipetrolu. Szerszej opinii publicznej, a zwłaszcza szefom polskich firm spożywczych Andriej Babis zapadł jednak w pamięci jako bezwzględny przeciwnik polskich produktów. – Nie jem tego waszego g…. – odpowiedział Babiš na sugestię degustacji polskiej kiełbasy podczas dyskusji o jakości polskiego jedzenia w czeskim programie telewizyjnym „Máte slovo” w 2013 r.

Wchodząc do rządu w 2013 r. i obejmującą teką wicepremiera i ministra finansów, a zarazem szefa służby podatkowej, lider ANO nie zrezygnował z zasiadania we władzach Agrofertu. Zmusił go do tego dopiero parlament przyjmując w 2016 r. specjalną ustawę, która nakazała mu przekazać udziały do funduszu powierniczego. Szkopuł w tym, że funduszem współzarządza była partnerka wicepremiera, a obecnie żona, Monika Babišová.

W maju tego roku próba pozbycia się Babiša z rządu przez premiera Bohuslava Sobotkę (Czeska Partia Socjaldemokratyczna) wywołała kryzys polityczny. W jego rezultacie lider ANO stracił funkcje rządowe, ale zyskał za to sympatię społeczną. Mimo niejasności dotyczących początków jego działalności biznesowej, konfliktu interesów, zarzutów o współpracę z czechosłowackimi służbami bezpieczeństwa, podejrzeniami o oszustwo przy ubieganiu się o dotacje (sprawę wyjaśnia Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych OLAF) i wpływaniem na kontrolowane media (Babiš otwarcie przyznaje, że nie cenzuruje dziennikarzy, ale na autocenzurę nic nie poradzi) wyborcy ufają jemu, a nie tradycyjnym partiom.

Zwycięstwo ANO w tych wyborach będzie więc także jego prywatnym triumfem nad całą czeską klasą polityczną. Polityka gospodarcza nowego rządu pozostanie zapewne niezmieniona: naciskowi na „kupujcie czeskie” będzie towarzyszyć ekspansywna polityka handlowa, otwarcie na zagraniczne inwestycje i szukanie szans na akwizycje zagranicą.

Ile będzie w tym interesów samego prawdopodobnego premiera, a ile interesu gospodarki czeskiej jest kwestią otwartą i zależy m.in. od składu koalicji rządowej. Na pewno może on liczyć na przychylność prezydenta Miloša Zemana, który w sprawach polityki UE wobec Chin czy Rosji zawsze podkreśla prymat interesów gospodarczych nad politycznymi. Polityka zagraniczna stanie się więc w większym stopniu wsparciem polityki gospodarczej rządu, niż dziedziną nadrzędną wobec interesów biznesowych. Podobny proces przeszły Węgry, choć sam Babiš obrusza się na zarzut, że będzie nowym Orbanem.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA