REKLAMA

Co z Puszczą? Kuźmiuk: W Parlamencie Europejskim Polska to wzór gospodarki leśnej

  • Autor: GP
  • 07 sierpnia 2017 10:30
Co z Puszczą? Kuźmiuk: W Parlamencie Europejskim Polska to wzór gospodarki leśnej Eurodeputowany Zbigniew Kuzmiuk (PiS) jest zdania, że nie ma powodów, by nie wierzyć polskim leśnikom w sprawie Puszczy. Więcej, ich doświadczenie przemawia za ich działaniami w chronionym lesie. (fot.:zbigniewkuzmiuk.pl)

- Leśnicy robią to, co niezbędne - mówił w poniedziałek (7 sierpnia) Zbigniew Kuźmiuk (PiS). - Powinno się dać wiarę ich pracy - dodawał. W jego ocenie, polska polityka leśna jest wzorem dla UE i to wystarczy, by uzasadnić dobrą wolę leśników i Ministerstwa Środowiska.

• Eurodeputowany jest przekonany, że protesty ekologów i mieszanie się Unii Europejskiej w sprawy lasów w Polsce to zbędne, niepotrzebne działanie.

• W ocenie polityka, ostatnie lata bierności wobec zagrożenia kornikiem pokazują, jak niebezpieczny może być brak działań człowieka.

• W piątek (4 sierpnia) po raz kolejny ekolodzy starali się zablokować prace w lesie. Aktywiści około południa blokowali wyjazd wyciętych drzew. Akcja została przerwana po kilku godzinach, gdy policja zagroziła użyciem siły.

 

Eurodeputowany PiS Zbigniew Kuźmiuk w poniedziałek (7 sierpnia) relacjonował opinii publicznej, jakie ma nadzieje związane z odpowiedzią, którą MSZ przekazał Unii Europejskiej (UE) w temacie Puszczy Białowieskiej. Przypomnijmy, że w pierwszym tygodniu sierpnia Trybunał Sprawiedliwości Unii postawił stronie Polskiej ultimatum wyjaśnienia prowadzenia działań w prastarym lesie.

W ocenie polskiego Ministerstwa Środowiska, konieczne są interwencyjne wycinki drzewostanu, bo brak działań jest niebezpieczny dla stanu lasu. Minister Szyszko i jego resort argumentują, że las jest przeżerany przez kornika drukarza, co wymusza interwencję. Ruchy ekologiczne protestują przeciwko wycince.

Czytaj też: Sukces resortu środowiska w UE

- Cały ten protest to nieporozumienie - przekonywał w TVP Info eurodeputowany PiS -Wyjaśnienia, które trafiły do Trybunału Unii Europejskiej powinny pokazać, że nic się nie dzieje, co wymagałoby protestów.

W ocenie polskiego polityka, który zasiada w brukselskich ławach, przez 8 lat rządów PO-PSL należało działać dla ratowania puszczy, czego ostatecznie nie zrobiono. Kuźmiuk przekonywał, że mówiło się o zagrożeniu kornikiem dla lasu, ale nic nie robiono, by mu przeciwdziałać. Stąd też tak szeroka interwencja w ostatnich miesiącach.

- Tysiąc drzew było zagrożonych kilka lat temu, teraz ponad milion - przytaczał liczby europoseł PiS. Po czym posądził telewizje komercyjne w Polsce o sprzyjanie protestującym ekologom. Zdaniem cytowanego, nawet na ujęciach lasu w tych stacjach widać, jak zły jest stan puszczy.

- Widać brązowe plamy, zniszczone, martwe drzewa - mówił w TVP Info Kuźmiuk. - To zagrożenie dla ludzi, dla zwierząt, ale i niebezpieczeństwo pożarowe - dodawał.

Czytaj też: Odpowiedź Polski ws. Puszczy Białowieskiej dla Trybunału pozostanie utajniona

Kto ma dobro Puszczy na względzie?

W konkluzji swojej wypowiedzi polityk przypomniał, że w Unii Europejskiej polskie leśnictwo jest postrzegane jako wzór gospodarki leśnej. Więcej. Gdy w zachodniej Europie wycinano przez dekady drzewostan, Polska w XX wieku, zachowała sporą część swoich lasów - właśnie dzięki polskiej polityce wobec drzewostanu.

Minister środowiska Jan Szyszko, źródło: twitter.com

- Leśnicy robią to, co niezbędne - konkludował Kuźmiuk. - Powinno się dać wiarę ich pracy. W poprzednim ustroju i teraz, w Lasach Państwowych leśnicy prowadzą polską politykę leśną, a w Parlamencie Europejskim są postrzegani jako wzór w postępowaniu - padło na koniec wypowiedzi.

Ekolodzy widzą temat inaczej

Strona ekologiczna sporu argumentuje, że w Puszczy dokonuje się zbyt dużej interwencji, i że ilość wycinanych drzew stanowczo nie jest uzasadniona obecnością owadów-szkodników w Puszczy Białowieskiej.

Ruchy ekologiczne w Puszczy przeprowadzają regularne akcje mające zablokować wycinkę. Aktywiści ekologiczni przywiązują się w geście protestu do maszyn pracujących przy ścinaniu drzew.

Ostatni taki protest miał miejsce 4 sierpnia. Lokalne media z Białegostoku, jak i "Gazeta Wyborcza" (GW) informowały w  piątek o próbie aktywistów ekologicznych, którzy około godziny 10, blokowali drogę w Puszczy.

Czytaj też: Jak Polska jest traktowana w Unii Europejskiej? Odpowiadał eurodeputowany PiS

Protest podejmowali działacze organizacji "Obóz dla Puszczy". - Te drzewa nie mogą być stąd wywożone. Muszą pozostawać na miejscu, nawet po wycince. To są stuletnie drzewa, co potwierdziliśmy podczas poprzednich patroli. Najpewniej żyją w nich rzadkie gatunki chrząszczy - mówiła, cytowana przez GW protestująca Anna Błachno.

Akcja ekologów skończyła się wczesnym popołudniem, kiedy po interwencji straży leśnej i policji, po ostrzeżeniu o możliwym użyciu siły, ekolodzy ustąpili i odblokowali drogę.

Odpowiedź dla Trybunału UE

W piątek (4 sierpnia) minęło też wspominane ultimatum dla Polski, które wystosował Trybunał UE. Polska strona dostarczyła swoje wyjaśnienia nim minęła północ. Jak informowało Ministerstwo Środowiska, treść dokumentu jest tajna. Z informacji prasowych wynika, że linia dokumentu jest podobna do argumentów przywołanego wcześniej Zbigniewa Kuźmiuka.

Rzecznik ministerstwa środowiska Aleksander Brzózka zapewnił tylko w piątek, że działania w Puszczy Białowieskiej są zgodne z prawem i podyktowane obowiązkami służb leśnych. Są związane z bezpieczeństwem publicznym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Wzornictwo Narodowe 2017-08-07 10:45:07
    Tak, tak Polska to wzór gospodarki leśnej, Kaczyński do wzór demokraty, posłanka Pawłowicz to wzór savoir-vivreu, marszałek Kuchciński to wzór intelektu, a Misiewicz to wzór kompetencji.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA