REKLAMA

Borys Budka na przewodniczącego PO: Popełniono błędy, do których trzeba się przyznać

  • Autor: GP
  • 02 listopada 2015 12:17
Borys Budka na przewodniczącego PO: Popełniono błędy, do których trzeba się przyznać Ewa Kopacz i Borys Budka. fot. M. Śmiarowski/KPRM, flickr.com

W wywiadzie radiowym minister sprawiedliwości Borys Budka podsumowywał kampanię PO. W jego ocenie Platforma musi wewnętrznie zreflektować się nad kampanią i szybko wypracować nowy pomysł na siebie.

- Premier Ewa Kopacz zrobiła bardzo wiele w kampanii wyborcze, natomiast sztab ludzi odpowiedzialnych za kampanię, popełnił błędy, które musimy przeanalizować wewnętrznie. (…) Powinniśmy bardzo twardo rozmawiać, ale wewnątrz – mówił na antenie RMF FM Budka. Zaznaczał, że nie można obarczyć Ewy Kopacz całą odpowiedzialnością za wyborczy wynik PO.

Minister potwierdził, że będzie startował na szefa Platformy. W jego ocenie partia potrzebuje nowego pomysłu na siebie, który chce zaprezentować formacji. Minister chce wracać do korzeni samorządowych, powiatowych PO, które mają dać nowy impuls na nadchodzące lata.

- Potencjał 25 proc. naszych wyborców to kapitał, którego nie możemy zmarnować wewnętrznymi sporami – mówił.

Tajemnicza śmierć wiceminister

Budka wyraził współczucie dla rodziny tragicznie zmarłej Moniki Zbrojewskiej, wiceminister sprawiedliwości. Prawdopodobną przyczyną jej śmierci były leki, które wprowadziły ją w stan śpiączki zakończony zgonem w piątek, 30 października. Media łączą jej śmierć z oskarżeniami o prowadzenie pojazdu po alkoholu. Monika Zbrojewska została zatrzymana w Łodzi pod tym zarzutem. W wyniku zdarzenia i podejrzeń Budka odwołał ją ze stanowiska 23 października.

Minister zaznaczył, że nie znał sytuacji osobistej Zbrojewskiej i nie miał zastrzeżeń do jej pracy. Tylko dwa razy w czasie jej pracy w ministerstwie, Budka przypomina sobie spory miedzy nim, a Zbrojewską. Oba miały charakter merytoryczny.

Palenie dokumentów

Konrad Piasecki dopytywał ministra o sugerowane przez media prawicowe spalanie dokumentów w Ministerstwie Sprawiedliwości. Miały one, rzekomo, dotyczyć katastrofy smoleńskiej. Minister zaprzeczył i konstatował, że nie interesują go teorie spiskowe lansowane w mediach. Uprzedził, że obowiązkiem obywateli jest informowanie o nieprawidłowościach organów ścigania, zwłaszcza gdy mają miejsce w instytucjach publicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA