REKLAMA

Borys Budka: Minister sprawiedliwości uwielbia krytykować sądy

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 13 maja 2016 10:18
Borys Budka: Minister sprawiedliwości uwielbia krytykować sądy - W sposób bezprecedensowy minister zaatakował swojego kolegę z rządu, twierdząc, że przygotowana reforma była dla bogatych, że zablokowała proces sądowy - mówi Borys Budka o wystąpieniu ministra Zbigniewa Ziobry podczas przedstawiania audytu w Sejmie.. (Fot.PTWP)

- Dziwię się i nie rozumiem dlaczego minister Ziobro w tak perfidny sposób zaatakował swojego kolegę z rządu czyli Jarosława Gowina. Reforma procedury karnej, którą poparła PO była przygotowana w resorcie sprawiedliwości właśnie przez ministra Gowina - mówi w rozmowie z parlamentarny.pl Borys Budka, minister sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz.


Jak pan ocenia audyt rządu PO-PSL przygotowany przez obecną partię rządzącą?

Borys Budka: - To był tylko i wyłącznie festiwal wystąpień, które z audytem nie mają nic wspólnego. Co więcej, nie dostarczono posłom żadnego dokumentu byśmy mieli jakiekolwiek twarde dane o czym mówili ministrowie.

A co pan sądzi o wystąpieniu Zbigniewa Ziobry, szefa resortu sprawiedliwości?

- Jeśli chodzi o resort sprawiedliwości, to zdecydowana część wystąpienia pana ministra Zbigniewa Ziobro, nie odnosiła się do resortu sprawiedliwości. Być może w jego naturze jest, że uwielbia krytykować sądy, być może nie jest teraz w stanie zrozumieć, że orzecznictwo sądowe nie podlega wytycznym ani wpływowi ministra sprawiedliwości. Ja wiem, że być może on tak by chciał, żeby sądy pisały wyroki pod jego kierunkiem, ale tak na szczęścia jeszcze w Polsce nie jest.

Wskazał też jednak kilka uchybień.

- Jeśli chodzi o konkretne rzeczy, to pierwsza istotna kwestia: dozór elektroniczny. Z moich informacji wynika, że w czasie pierwszych rządów ministra Ziobro, tylko kilkadziesiąt osób objętych było dozorem elektronicznym.

W czasie rządów PO musieliśmy po pierwsze dokonać zmian legislacyjnych, by dozór elektroniczny móc stosować i po drugie, kilkanaście tysięcy osób zostało nim objętych. Jest to pierwsza ewidentna nieprawda, o której mówił minister Ziobro.

Czytaj też: PiS ciągle jeszcze jest w kampanii wyborcze

Druga kwestia: nadzoru nad komornikami. Minister powiedział, że nie było żadnych zmian legislacyjnych w tym obszarze. Kolejne kłamstwo. W 2015 r. wprowadziliśmy na nasz wniosek szybsze i uproszczone postępowanie dyscyplinarne wobec komorników, którzy naruszają prawo. Wprowadziliśmy instytucję rzecznika dyscyplinarnego, czego wcześniej nie było. Ustrojowo zlikwidowaliśmy tzw. hurtownie komornicze, które były wielką patologią, a z którą nie mógł sobie poradzić minister Ziobro.

I wreszcie, po sygnałach medialnych o słynnym traktorze i komorniku, zabezpieczyliśmy dłużników przed tym, by komornik nie mógł sprzedać zajętej rzeczy, zanim dojdzie do prawomocnego rozstrzygnięcia przez sąd. Czyli wyeliminowaliśmy luki prawne, które sprawiały, że nieuczciwy komornik mógł krzywdzić ludzi. To zostało zmienione legislacyjnie w 2015 r. Kolejny nietrafiony zarzut.

Czytaj też: Audyt tylko zaognił atmosferę

Nigdy w historii nie wszczęliśmy tak wielu postępowań dyscyplinarnych z inicjatywy ministra sprawiedliwości, jak w latach 2008-2015. To pokazywało, że ten nadzór był i im więcej wypływało takich spraw, tym szybsza była reakcja ministra sprawiedliwości.

A co z reformą prawa karnego liczbą tymczasowych aresztowań?

- Zarzut dotyczący reformy procesu karnego. Dziwię się i nie rozumiem dlaczego minister Ziobro w tak perfidny sposób zaatakował swojego kolegę z rządu czyli Jarosława Gowina. Reforma procedury karnej, którą poparła PO była przygotowana w resorcie sprawiedliwości właśnie przez ministra Gowina. Wystarczy sięgnąć do raportu z 2012 r., tymczasem w sposób bezprecedensowy minister zaatakował swojego kolegę z rządu, twierdząc, że przygotowana reforma była dla bogatych, że zablokowała proces sądowy. Nic bardziej błędnego. Przygotowaliśmy reformę, która miała odciążyć sądy od niepotrzebnego powtarzania postępowania dowodowego, która miała skrócić postępowanie sądowe po to, by móc efektywniej karać osoby, które naruszyły prawo.

Jeśli mówimy o tymczasowych aresztowaniach, to właśnie tzw. areszty wydobywcze, tak ochoczo stosowane w IV RP, powodowały, że Polska przegrywała sprawy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Stosowanie przewlekłych aresztów tymczasowych to była zmora polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Zmiany w tym zakresie były spowodowane zarówno wyrokami ETPC, ale również polskiego Trybunału Konstytucyjnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • zycie! 2016-05-13 21:32:18
    Do stary radca: Dokładnie Zbyszek może mówić wszystko cytat z poprzedniej kadencji" ten Pan nikogo już nie zabije" powyższe można odebrać nawet jak groźby karane, lecz Polska nie jest Państwem prawa! Kolejne przykłady?
  • stary radca 2016-05-13 18:53:45
    Panie kogo obchodzą Pańskie opinie? Ministrowi Ziobro do zelówek Pan nie dorastasz
  • EWA 2016-05-13 11:51:59
    panie Budka koncz pan wstydu oszczedz! caly system jakiegogolwiek ladu w sadach polskich padl na barykadach po przejeciu wladzy przez PObratyncow pana i tych co przez 8 lat niszczyli i kradli co sie dalo! wez pan krytykuj swoich za to co zrobili i nie przeszkadzaj spowrotem wprowadzac porzadku ! poczytaj pan co robili sedziowie prokuratorzy i jak wygladala cala urzednicza machina za pana rzadu! zejdz pan z drogi i nie udawaj glupa!!!!! zarty POwoli odchodza na zawsze!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA