REKLAMA

Bodnar widzi swoje cztery lata na urzędzie RPO

  • Autor: PAP/GP
  • 25 sierpnia 2016 14:30
Bodnar widzi swoje cztery lata na urzędzie RPO Adam Bodnar został wybrany na urząd głosami koalicji PO-PSL. (fot.:rpo.gov.pl)

• Żyję z przekonaniem, że przede mną jeszcze cztery lata kadencji na stanowisku RPO, podczas których będę służył obywatelom najlepiej, jak potrafię - powiedział w czwartek (25 sierpnia) Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Adam Bodnar.
• Dodał, że problemów, którymi się zajmuje, jest bardzo wiele.

Bodnar odniósł się w ten sposób do inicjatywy Instytutu Ordo Iuris, który w internecie zbiera podpisy pod petycją zawierającą apel do parlamentu o jego odwołanie z funkcji RPO. "Ta petycja ma znaczenie symboliczne, jej celem jest zwrócenie uwagi na naruszenia ślubowania, które składał RPO ślubując ochronę praw obywatelskich" - powiedział PAP w czwartek (25 sierpnia) prezes "Ordo Iuris" mec. Jerzy Kwaśniewski.

"Wydarzenia ostatnich miesięcy dowodzą, że radykalny społeczny działacz Adam Bodnar nie podołał trudnej misji bezstronnego stania na straży naszych praw i wolności" - głosi m.in. treść tej petycji. Według jej autorów Bodnar "sprzeniewierza się złożonemu ślubowaniu".

"Powiedzieć prawnikowi i urzędnikowi państwowemu, że się sprzeniewierza temu, co przysięgał, wydaje mi się bardzo daleko idącym argumentem. To, co charakteryzuje Rzecznika, to niezawisłość, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji merytorycznych. To jest moja decyzja, na jakie aspekty i zagadnienia zwracam uwagę i jakie problemy akcentuję" - zaznaczył Bodnar odpowiadając na pytanie dziennikarzy w sprawie zarzutów zawartych w petycji.

 

Adam Bodnar jest na urzędzie od 2015 roku, źródło: twitter.com/Adbodnar

Bodnar wskazał, że RPO - jak każdy urzędnik - jest przedmiotem recenzowania, krytyki, ocen i apeli. "Ale to ja podejmuję decyzje i jeśli moje decyzje merytoryczne miałyby być oceniane w ten sposób, że jeśli z czymś ktoś się nie zgadza, to od razu jestem odwoływany, to oznaczałoby, że moja funkcja nie miałaby sensu" - zaznaczył RPO.

W petycji oceniono m.in., że "za sprawą Bodnara łódzki drukarz, który odmówił produkcji materiałów promujących organizację LGBT, został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa". Wyrok nakazowy w tej sprawie zapadł w czerwcu. Sąd uznał m.in., że kto "umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny" i nakazał pracownikowi zapłacić 200 zł na rzecz Skarbu Państwa. Obwiniony wniósł sprzeciw od tego wyroku nakazowego. To oznacza, że postępowanie toczy się od początku.

Udział w tym postępowaniu zgłosiła prokuratura. Oświadczenie w sprawie w lipcu wydał minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Według niego "sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać". "Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad" - napisano w tym oświadczeniu.

Dotychczas pod internetową petycją zebrano około 19 tys. podpisów. Jak dodał Kwaśniewski jesienią, kiedy zostanie zamknięta zbiórka podpisów, zostaną one przekazane oficjalnie do Sejmu i Senatu.

W internecie w odpowiedzi na "nieuzasadnione ataki" na RPO zbierane są podpisy pod petycją w obronie Bodnara. Pod inicjatywą Fundacji Akcja Demokracja podpisało się dotychczas około 15 tys. osób.

Bodnar objął funkcję RPO we wrześniu zeszłego roku. Kadencja RPO trwa pięć lat.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Renata 2016-08-26 15:32:53
    Jak NAJSZYBCIEJ tego śmiecia bodnara WYWALIĆ!!! Dać kogoś NORMALNEGO na tak poważne STANOWISKO jakim jest RPO!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA