REKLAMA

Błaszczak: Kijowski mija się z prawdą, ale to problem tych, którzy dają pieniądze na KOD

  • Autor: PAP/AT
  • 05 stycznia 2017 10:42
Błaszczak: Kijowski mija się z prawdą, ale to problem tych, którzy dają pieniądze na KOD Widać, że KOD to był dobry biznes dla Kijowskiego - powiedział Błaszczak (Mariusz Błaszczak, fot.mariuszblaszczak.pl)

• Z całą pewnością jest to niejasne i bardzo dziwne, bo jeżeli byłoby to przejrzyste, to wówczas pewnie Kijowski miałby pensję w KOD i wtedy wszyscy wiedzielibyśmy, jak to wszystko działa - powiedział w radiowej Trójce szef MSWiA Mariusz Błaszczak. 
• Możemy powiedzieć, że Kijowski sprywatyzował KOD, dlatego że zarabia na tym, że KOD funkcjonuje, a wcześniej mówił, że tego nie robi - dodał Błaszczak.

Jak wcześniej informowaliśmy pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Łącznie - jak ustalił portal - chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.

"Z całą pewnością jest to niejasne i bardzo dziwne, bo jeżeli byłoby to przejrzyste, to wówczas pewnie Kijowski miałby pensję w KOD i wtedy wszyscy wiedzielibyśmy, jak to wszystko działa" - komentował Błaszczak. Dodał, że skoro tak nie jest, "to znaczy, że coś jest do ukrycia". "Być może ci, którzy wspierają finansowo KOD, o tym nie wiedzą albo intencja była taka, żeby się o tym nie dowiedzieli" - powiedział.

Minister dodał, że niedawno Kijowski mówił, że utrzymuje się z datków rodziny. "Z całą pewnością sytuacja jest niejasna, ale to problem tych, którzy dają pieniądze na KOD" - zaznaczył Błaszczak. Dodał, że jeśli ktoś z KOD wniesie sprawę do prokuratury, wówczas zajmie się nią wymiar sprawiedliwości.

Czytaj też: Lider KOD tłumaczy się ze sprawy pieniędzy ze zbiórek

"Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że Kijowski mija się z prawdą" - powiedział Błaszczak.

"Możemy powiedzieć, że sprywatyzował Kijowski KOD, dlatego że zarabia na tym, że ten KOD funkcjonuje, a wcześniej mówił, że tego nie robi. To pokazuje brak zasad w przypadku tego człowieka, to pokazuje, że mamy do czynienia z biznesem de facto, ze sposobem zarabiania na życie, a nie z jakąś ideą o której wcześniej mówiono" - ocenił minister.

"Nie ulega żadnej wątpliwości, że to stawia pod znakiem zapytania wiarygodność całego tego przedsięwzięcia. Widać, że to był dobry biznes dla Kijowskiego" - powiedział Błaszczak.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • wer 2017-01-05 11:15:30
    Typowa pisdecka retoryka... Będzie oceniał wszystkich jakby był panem bogiem. Niech się pisdecja wytłumaczy ile komu i za co płaci ze swoich składek. Tam dopiero są wałki. O złodzieju z Torunia nie wspomnę.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA