REKLAMA

Antoni Macierewicz w Drawsku Pomorskim: Masz tym więcej przyjaciół, im jesteś silniejszy

  • Autor: PAP/JS
  • 01 kwietnia 2016 15:12
Antoni Macierewicz w Drawsku Pomorskim: Masz tym więcej przyjaciół, im jesteś silniejszy O przygotowaniach do największego ćwiczenia wojskowego w Polsce po 1989 r. Macierewicz rozmawiał z dowódcą generalnym rodzajów sił zbrojnych gen. broni Mirosławem Różańskim (fot. twitter/MON)

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przebywał w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych Drawsko Pomorskie, gdzie odbyło się spotkanie poświęcone przygotowaniom do ćwiczenia Anakonda-16.

"Celem przygotowywanego ćwiczenia Anakonda jest pokazanie możliwości NATO i powstrzymanie ewentualnych zagrożeń" - powiedział Antoni Macierewicz.

O przygotowaniach do największego ćwiczenia wojskowego w Polsce po 1989 r. Macierewicz rozmawiał z dowódcą generalnym rodzajów sił zbrojnych gen. broni Mirosławem Różańskim, dowódcą operacyjnym RSZ gen. broni Markiem Tomaszyckim i dowódcą wojsk lądowych USA w Europie gen. broni Benem Hodgesem.

Macierewicz przypomniał, że na ćwiczenie przyjedzie prawie 30 tys. żołnierzy z krajów NATO i partnerskich.

"Mówimy o przerzucie sił z wielu punktów w Europie i Stanach Zjednoczonych, o desancie największych sił, jakie dokonywały takiego manewru w niepodległej Polsce. Mówimy o wielkim przedsięwzięciu militarnym pokazującym, że Polska i kraje flanki wschodniej mogą się czuć bezpieczne dzięki uczestnictwu i członkostwu w największym i najsilniejszym sojuszu obronnym świata" - dodał minister.

Czytaj też: Wojsko szuka kierowców i ponad 300 pojazdów na szczyt NATO

"Przygotowania odbywają się z jednej strony w przeddzień szczytu NATO, a z drugiej po decyzji rządu Stanów Zjednoczonych o wzmocnieniu flanki wschodniej przez ciężką brygadę Stanów Zjednoczonych, co jest jedną z najistotniejszych decyzji mających na celu odstraszenie i powstrzymanie ewentualnych zagrożeń wobec Polski. Taki jest też cel tych manewrów - powstrzymanie ewentualnego przeciwnika, pokazanie możliwości, jakimi dysponują sojusznicy" - podkreślił szef MON.

Amerykanie to tylko część sił, które NATO wyśle na wschodnią flankę

Zapowiedziana przez USA brygada pancerna na wschodniej flance NATO to tylko część sił sojuszniczych, jakie będą tu stacjonowały - podkreślił Antoni Macierewicz.

"Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ta decyzja, która była bardzo długo dyskutowana, jest tylko częścią wysiłków naszych sojuszników związanych z koniecznością wzmocnienia wschodniej flanki NATO. Równocześnie rozmawiamy i równocześnie są przygotowywane rozstrzygnięcia związane z wysuniętą obecnością NATO na wschód" - powiedział minister.

W lutym ministrowie obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu. Będzie ona rotacyjna i uzupełniana przez program ćwiczeń oraz wspierana przez konieczną infrastrukturę, aby ułatwić szybkie przemieszczanie sprzętu i wojska w razie potrzeby. Obecnie trwają prace nad konkretnymi propozycjami. Ostateczne decyzje zapadną na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie.

Zobacz: Brygada pancerna z USA trafi do Europy Wschodniej

Zaznaczył, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić, gdzie będzie stacjonowała amerykańska brygada pancerna. Dodał, że wojska te będą rozlokowane na wschodniej flance NATO, nie tylko w Polsce.

Pytany, czy rozlokowanie wojsk USA może wpłynąć negatywnie na stosunki z Rosją, Macierewicz ocenił, że zasadniczo polepszy to relacje z tym państwem. "Masz tym więcej przyjaciół, im jesteś silniejszy" - uzasadnił szef MON.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA