REKLAMA

Antoni Macierewicz: Na pewno doprowadzę do końca zadanie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej

  • Autor: PAP/JS
  • 29 listopada 2017 22:18
Antoni Macierewicz: Na pewno doprowadzę do końca zadanie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Szef MON dodał, że w okresie poprzedzającym przedstawienie raportu podkomisji można się spodziewać olbrzymiej ilości dezinformacji (fot. mat. MON)

Na pewno doprowadzę do końca zadanie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej; raport podkomisji, który zostanie przedstawiony na wiosnę będzie w pełni wiarygodny i oparty wyłącznie na materiałach dowodowych - powiedział szef MON Antoni Macierewicz.

Minister obrony był w rozmowie z Telewizją Republika pytany, czy w świetle wiedzy, którą dysponuje podkomisja przy MON pracująca nad wyjaśnieniem katastrofy, teza, że 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem doszło do zamachu jest najbardziej uprawdopodobniona.

"Ja powiedziałbym tak: te materiały i te wyniki badań, którymi dzisiaj dysponujemy, pozwalają z pewnością stwierdzić, że to nie był wypadek" - zaznaczył. Dodał, że to, jaka była dokładnie struktura tego dramatu, komisja będzie mogła przedstawić wiosną 2018 roku.

Szef MON dodał, że w okresie poprzedzającym przedstawienie raportu podkomisji można się spodziewać "olbrzymiej ilości dezinformacji, olbrzymiej ilości ataków, zarówno personalnych, jak i innych, na członków komisji i na samą zasadę zbadania dramatu smoleńskiego". "Chcę, żebyście państwo byli odporni na tę dezinformację" - mówił, zwracając się do telewidzów.

"Mogę co do jednego państwa upewnić: na pewno doprowadzę do końca to zadanie, na pewno raport zostanie państwu przedstawiony i będzie to raport w pełni wiarygodny, oparty wyłącznie na materiałach dowodowych, a nie na hipotezach i nie na rozważaniach, nie na założeniu, że samolot, którego rozpiętość skrzydeł to blisko 40 metrów, obrócił się do góry nogami na wysokości 6 czy 5 metrów nad ziemią, a więc nie na bzdurach, tylko na prawdzie" - zadeklarował Macierewicz.

Szef MON był też pytany, na ile na ostateczne ustalenia podkomisji rzutuje brak dostępu do kluczowych dowodów, czyli wraku prezydenckiego Tu-154M oraz czarnych skrzynek. Jak ocenił, o ile rzeczywiście "zmarnowano ten moment, ten okres, zwłaszcza pierwszych kilku dni (po katastrofie - red.), kiedy był potencjalny dostęp do tych kluczowych dowodów", to jednak w polskich rękach znajduje się "olbrzymia ilość materiału dowodowego, który pozwala przedstawić przebieg wydarzeń".

"Co więcej, komisja powoli dochodzi do pierwotnego kształtu tego materiału dowodowego, myślę przede wszystkim o zapisie czarnych skrzynek, a w szczególności o zapisie polskiej czarnej skrzynki" - dodał minister. Zastrzegł jednocześnie, że "bardzo wiele rzeczy" z tego zapisu zostało już przedstawionych opinii publicznej.

"Dysponujemy kluczowym materiałem dowodowym pozwalającym stwierdzić, co i jak przebiegło, że doszło do tragedii, w której zginęła cała elita Polska" - zapewnił Macierewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Mieszko 2017-11-30 13:07:57
    Drugi bajko pisarz mniej gadaj więcej pracuj
  • Fiksum Dyrdum 2017-11-30 10:20:41
    Do Śmigły-i-Beck: Ewidentnie sprawa dla lekarza.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA