REKLAMA

Antoni Macierewicz: Donald Tusk rozpiął parasol nad Amber Gold

  • Autor: PAP/AT
  • 26 czerwca 2017 08:21
Antoni Macierewicz: Donald Tusk rozpiął parasol nad Amber Gold Donald Tusk kierował przez cały czas służbami specjalnymi, a więc wszystko co one wiedziały lub czego nie zrobiły, lub co zrobiły, spada bezpośrednio na niego - powiedział Antoni Macierewicz (Donald Tusk, fot. twitter.com/eucopresident)

Było bardzo wiele znaków świadczących o tym, że pan premier Donald Tusk rozpiął parasol nad Amber Gold, że świadomie chronił tę rzeczywiście aferalną historię. To, że użył do tego swojego syna, to już jest jego sprawa i sposób działania - ocenił  szef MON Antoni Macierewicz, odnosząc się do opublikowanych fragmentów stenogramów ze sprawy Amber Gold.

• Antoni Macierewicz odnosił się do stenogramów z nagranych rozmów m.in. Marcina P.

• Amber Gold traktował zatrudnienie syna Donalda Tuska jako piorunochron, ochronę - ocenił szef MON.

• Zdaniem ministra ta sprawa ma bardzo wiele elementów, także tych związanych z działaniem ówczesnych służb specjalnych.

• To wszystko pokazuje, że nie tylko sam premier, ale też i służby, którymi przecież on kierował, były w całą tę sprawę w różny sposób zaangażowane - ocenił szef MON.

Macierewicz mówił o tym w programie "Minęła 20" w TVP Info. Odnosił się do stenogramów z nagranych rozmów m.in. Marcina P. - kilka fragmentów tych rozmów opublikował w niedzielę (25 czerwca) portal wPolityce.pl. W poniedziałkowym (26 czerwca) wydaniu stenogramy ujawni tygodnik "wSieci".

Według portalu, taśmy m.in. sporo mówią o tym, jak Marcin P. i kierujący jego spółkami odnosili się do Michała Tuska. Przytoczono m.in. wypowiedź P. z jednej z rozmów: "Jak pan wie, u mnie pracuje syn premiera - pracował w OLT - i dopóki on pracował, to wydaje mi się, że nikt nas nie ruszył. W chwili obecnej może być tak, że ktoś nas ruszy". Z taśm - według wPolityce.pl - wynika też m.in., że P. i jego otoczenie wiedzieli, że ABW nie tylko wybiera się do jego firmy, ale również, że podsłuchuje jego telefon.

Amber Gold traktował zatrudnienie syna Donalda Tuska jako ochronę - ocenił Antoni Macierewicz (Michał Tusk, fot. Sejm RP/twitter.com/kancelariasejmu)

Macierewicz był pytany o sformułowanie: nikt nas nie ruszał, dopóki pracował w firmie syn premiera. "Te podejrzenia były od dawna, było bardzo wiele znaków świadczących o tym, że pan premier Donald Tusk rozpiął parasol nad Amber Gold, że świadomie chronił tę rzeczywiście aferalną historię. To, że użył do tego swojego syna, to już jest jego sprawa i sposób działania, które uznał za stosowne zrealizować (...). Mamy teraz materiał dowodowy, potwierdzający te domniemania, przypuszczenia i hipotezy" - odpowiedział szef MON.

Dalej wskazał: ten materiał "oznacza, że Amber Gold traktował zatrudnienie syna Donalda Tuska jako piorunochron, jako ochronę, jako parasol ochronny". "Wiemy, że to się nie odbywało bez wiedzy pana premiera, pan premier dobrze o tym wiedział i aprobował to".

Zdaniem Macierewicza "ta sprawa ma bardzo wiele elementów, także tych związanych z działaniem ówczesnych służb specjalnych".

"To wszystko pokazuje, że nie tylko sam premier, ale też i służby, którymi przecież on kierował, były w całą tę sprawę w różny sposób zaangażowane" - ocenił szef MON.

I podkreślił: "Bo chcę przypomnieć: chociaż Donald Tusk sprawiał wrażenie, także publicznie, że istnieje koordynator ds. służb specjalnych, który przejmuje funkcję premiera, jako nadzorującego służby, w istocie tak nie było, z punktu widzenia prawnego to pan Donald Tusk kierował przez cały czas służbami specjalnymi, a więc wszystko co one wiedziały lub czego nie zrobiły, lub co zrobiły, spada bezpośrednio na niego".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • demokracja nie pisokracja 2017-06-26 09:33:52
    Wiedzą pisuary że Tusk wygrałby z Adrianem w następnych wyborach prezydenckich i chcą go na siłę uwalić.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA