REKLAMA

Andrzej Duda przejmuje pałac od Bronisława Komorowskiego. Co drugi Polak sądzi, że będzie lepszy

  • Autor: pap
  • 03 sierpnia 2015 13:02
Andrzej Duda przejmuje pałac od Bronisława Komorowskiego. Co drugi Polak sądzi, że będzie lepszy Pozytywne oczekiwania wobec Dudy przeważają niemal we wszystkich grupach wyróżnionych ze względu na cechy społeczno-demograficzne i przynależność zawodową (fot.MSZ)


Niemal co drugi Polak (48 proc.) jest zdania, że Andrzej Duda będzie lepszym prezydentem od Bronisława Komorowskiego - wynika z sondażu CBOS. Ośrodek zauważa jednak, że zdania na temat tego, jak Duda wpłynie na sprawy w kraju i pozycję na świecie, są podzielone.

Według badania CBOS dla nieco ponad jednej piątej badanych (22 proc.) objęcie urzędu prezydenta przez Andrzeja Dudę oznacza zmianę na gorsze. Na pytanie, czy przyszły prezydent będzie lepszym, czy też gorszym prezydentem od Komorowskiego, prawie co dziesiąty (8 proc.) badany ocenił, że będzie to zdecydowanie gorszy prezydent, 14 proc. jest zdania, że raczej gorszy.

17 proc. respondentów uważa, że Duda, który zostanie zaprzysiężony w czwartek, będzie zdecydowanie lepszym prezydentem, co trzeci ankietowany (31 proc.) uznał, że raczej lepszym. 30 proc. respondentów nie miało zdania.

Duda lepiej się sprawdzi...

Jak zauważa CBOS, o tym, że Duda lepiej sprawdzi się na stanowisku prezydenta niż Komorowski, najczęściej przekonani są respondenci o prawicowych poglądach politycznych (67 proc. wskazań), praktykujący religijnie raz w tygodniu (59 proc.) lub kilka razy w tygodniu (64 proc.), uzyskujący relatywnie najniższe dochody per capita (57 proc.), mieszkający na wsi (56 proc.) oraz mający od 18 do 24 lat (56 proc.). Są to zwłaszcza rolnicy (81 proc. z nich wyraża taką opinię), a ponadto uczniowie i studenci (62 proc.) oraz robotnicy niewykwalifikowani (59 proc.).

Ośrodek dodaje jednak, że pozytywne oczekiwania wobec Dudy przeważają niemal we wszystkich grupach wyróżnionych ze względu na cechy społeczno-demograficzne i przynależność zawodową. Według CBOS wyjątek stanowią jedynie osoby o lewicowych poglądach politycznych (46 proc. uważa, że Duda będzie gorszym prezydentem od Komorowskiego), niepraktykujące religijnie (37 proc. wskazań), uzyskujące najwyższe dochody w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym (41 proc.) - wśród nich nieznacznie przeważa przekonanie, że prezydentura Dudy będzie gorsza niż jego poprzednika.

Im większe miasto tym więcej zastrzeżeń dla Dudy

Im większe miasto, tym większy jest odsetek osób mających zastrzeżenia do Dudy na stanowisku prezydenta.

Prawie co drugi ankietowany (47 proc.) jest zdania, że Duda jako prezydent będzie się kierował przede wszystkim interesami kraju. Nie wierzy w to ponad jedna trzecia badanych (37 proc.), która uważa, że przyszły prezydent będzie brał pod uwagę interes sił politycznych, z których się wywodzi.

Zdania na temat tego, jak Duda wpłynie na życie polityczne i kwestie społeczne w kraju oraz na pozycję Polski na świecie, są silnie zróżnicowane.

37 proc. respondentów uważa, że przyszły prezydent przyczyni się do rozwiązania najważniejszych problemów społecznych w kraju, 33 proc. jest zdania, że doprowadzi do poprawy życia politycznego. 16 proc. ankietowanych uważa, że przyszły prezydent przyczyni się do narastania problemów społecznych, niemal co piąty (19 proc.) ocenia, że Duda doprowadzi do pogorszenia życia politycznego. Ponad co trzeci ankietowany (35 proc.) uważa, że Duda nie zmieni ani życia politycznego, ani skali problemów społecznych w kraju.

Niemal co trzeci badany (29 proc.) uważa, że Duda wzmocni pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej, co czwarty (24 proc.) ocenia, że utwierdzi on miejsce Polski w Unii Europejskiej. Co piąty badany jest przeciwnego zdania - 21 proc. ankietowanych jest przekonanych, że Duda osłabi pozycję kraju na świecie, 20 proc. jest zdania, że pogorszy pozycję Polski w UE. Więcej niż jedna trzecia badanych uważa, że Duda nie zmieni nic w tych kwestiach (34 proc. co do pozycji na świecie, 41 proc. co do pozycji w UE).

W przypadku oceny stosunków polsko-rosyjskich zdecydowanie częściej wyrażana jest obawa, że nastąpi ich pogorszenie, niż nadzieja na poprawę (37 proc. wobec 13 proc.). Niemal co drugi respondent (48 proc.) ocenia, że Duda nie wpłynie na zmianę stosunków polsko-niemieckich. W tej kwestii negatywne oczekiwania nieznacznie przeważają nad pozytywnymi (17 proc. do 15 proc.).

Dwukrotnie częstsza jest nadzieja na poprawę bezpieczeństwa Polski niż obawa przed jego pogorszeniem w czasie prezydentury Dudy (31 proc. wobec 14 proc.).

Zróżnicowane są również opinie w kwestii tego, czy Duda zrealizuje obietnice złożone w trakcie kampanii wyborczej. W podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł wierzy 41 proc. badanych, 39 proc. wątpi w zrealizowanie tej obietnicy. Niespełna dwie piąte ankietowanych (39 proc.) sądzi, że Dudzie uda się wprowadzić dopłaty po 500 zł na każde dziecko w rodzinach najbiedniejszych i po 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko w pozostałych rodzinach (43 proc. w to nie wierzy). Taki sam odsetek (39 proc.) twierdzi, że spełniona zostanie obietnica obniżenia wieku emerytalnego (połowa badanych jest przeciwnego zdania).

Jedna trzecia ankietowanych (34 proc.) za możliwe do zrealizowania uważa zapewnienie wszystkim dzieciom bezpłatnego dostępu do przedszkoli (48 proc. obietnicę tę ocenia jako nierealną), a tylko nieliczni (14 proc.) twierdzą, że nowemu prezydentowi uda się doprowadzić do wprowadzenia możliwości przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich po kursie z dnia zaciągnięcia zobowiązania (61 proc. badanych pozostaje wobec tej obietnicy sceptyczna).

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach od 1 do 8 lipca 2015 roku na liczącej 1044 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Z czego - oprócz oczywistego efektu nowości - mogą wynikać tak dobre notowania nowego prezydenta?

- Nowy prezydent unika politycznych awantur, ale będzie aktywnym uczestnikiem życia politycznego w kraju i za granicą. Jego kancelaria dopina właśnie szczegółowy plan spotkań z przywódcami innych państw - pisze o przejęciu pałacu przez Dudę tygodnik "Wprost".

Duda zachowuje też powagę i powściągliwość. Przykład? Po zwycięstwie w wyborach prezydent elekt od urzędującej głowy państwa dostał do dyspozycji ostatnie piętro pałacyku przy ul. Foksal w Warszawie. Żadnej limuzyny i minimalne pieniądze na funkcjonowanie biura. Przy słonecznej pogodzie na poddaszu, na którym mają pracować urzędnicy tworzącej się kancelarii, temperatura sięga 40 st. C. Upał jest taki, że nie mogą pracować ani ludzie, ani komputery. Mimo oczywistej prowokacji współpracownicy Andrzeja Dudy otrzymali zakaz atakowania Komorowskiego.

- Prezydentura Bronisława Komorowskiego była bezbarwna i wydaje się, że najbardziej upartyjniona z dotychczasowych - mówi z kolei politolog dr Hubert Horbaczewski z Uniwersytetu Łódzkiego. Ocenia, że w powszechnej świadomości utrwali się przede wszystkim klęska wyborcza ustępującego prezydenta, a nie jego dokonania.

Jego zdaniem sztab Komorowskiego popełnił "wszystkie błędy, jakie można popełnić w trakcie kampanii wyborczej".

- Natomiast gdyby próbować to skwitować jednym zdaniem, to najbardziej zgubiła prezydenta zbytnia pewność zwycięstwa - ocenia.

Poza tym - jak wskazuje politolog prof. Andrzej Piasecki - prezydentura Komorowskiego będzie oceniona słabo także innego powodu. - Na tle innych prezydentur widać, że była to prezydentura stabilizacji, (...) satysfakcji z dorobku, pomysłów, z których nie wszystkie udało się zrealizować, może też było ich za dużo (...). Tak to też będzie oceniane - taka prezydentura niedokończona, a przez to nieskuteczna - podkreśla Piasecki.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Rufus z lasu 2015-08-03 14:30:02
    Otóż nie trzeba się natrudzić by być Lepszym prezydentem niż PBK. Powiem więcej, wcale się nie trzeba natrudzić.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA