REKLAMA

Andrzej Duda: Chciałbym, żeby prace nad poprawkami PiS zakończyły się jak najszybciej

  • Autor: PAP/JS
  • 07 listopada 2017 16:06
Andrzej Duda: Chciałbym, żeby prace nad poprawkami PiS zakończyły się jak najszybciej Andrzej Duda zwrócił uwagę, że jego projekty ustaw o KRS i SN od półtora miesiąca leżą w Sejmie i nie są procedowane (vancouver.msz.gov.pl)

Chciałbym, żeby prace nad poprawkami PiS do projektów ustaw o KRS i SN zakończyły się jak najszybciej - powiedział prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem, Prawo i Sprawiedliwość "ostatnio nie bardzo się kwapiło do tych prac".

• Duda ocenił, że z KRS ma problemy od samego początku.

• "Z czego one wynikały? Z odmiennego punktu widzenia, jeśli chodzi o to, kto powinien być sędzią i jakie są obowiązki człowieka, który wykonuje służbę sędziego" - powiedział.

• Zwrócił uwagę, że jego projekty ustaw o KRS i SN od półtora miesiąca leżą w Sejmie i nie są procedowane

O sprawie jego projektów ustaw ws. Sądu Najwyższego oraz Krajowej Rady Sądownictwa, do których PiS zgłosiło poprawki, prezydent odnosił się w wywiadzie dla TV Trwam i Radia Maryja.

"Ja w tej chwili wytężam wszystkie siły. Skierowałem pana ministra Pawła Muchę, bardzo profesjonalnego prawnika, świetnie przygotowanego, znającego doskonale funkcjonowanie sądów, do tego, aby ostatecznie te rozwiązania, które będą wniesione jako poprawki przez PiS, zostały wypracowane. Chciałbym, żeby te prace jak najszybciej się zakończyły" - powiedział prezydent.

"Mam niestety ten problem, że Prawo i Sprawiedliwość ostatnio nie bardzo się kwapiło do tych prac" - mówił Duda.

Zwrócił uwagę, że jego projekty ustaw o KRS i SN od półtora miesiąca leżą w Sejmie i nie są procedowane. "Chciałbym, żeby ten projekt wreszcie znalazł się pod obradami, żeby wreszcie go uchwalono i żebym ja jako prezydent mógł go podpisać i wprowadzić w życie tę reformę wymiaru sprawiedliwości. Ja bym bardzo chciał, żeby to nastąpiło, bardzo mi na tym zależy, ale chciałbym, by to była dobra reforma" - podkreślił prezydent.

Jak zaznaczył jest przekonany, że "jeżeli tylko PiS będzie chciało, żeby reforma była, to ona będzie". "O tym mogę zapewnić" - dodał. Podkreślił, że ta reforma będzie przede wszystkim "bardzo dobra dla Polski".

"Tutaj trzeba odrobinę spokoju. W dzisiejszej KRS na czterech posłów zasiada dwóch posłów opozycji. Dlatego, bo ich wybrano, i PiS zgodziło się na ten wybór, żeby dwóch posłów opozycji zasiadało. Przez całe lata w Sejmie zgodnie wybierano (...) zawsze wybierano w sposób zgodny. Dlatego ja mówię: dlaczego robicie tak, że idziecie w całkowicie monopartyjny wybór, nie powinno tak być" - powiedział prezydent.

Jak dodał "w KRS powinni być ludzie wskazani przez różne ugrupowania - po to, żeby była tam multipartyjność i nie było wrażenia, że jeżeli dokonuje się wyboru sędziów do KRS w Sejmie, to jest to wybór jednopartyjny". "Ludzie powinni mieć poczucie, że jest to wybór szeroki i o to mi chodziło" - zaznaczył prezydent.

"Oczywiście jestem przekonany, że PiS powinno mieć dziś możliwość wybrania większości sędziów do KRS, bo ma większość w Sejmie i to jest całkowicie naturalne. Ale nie wszystkich. Chciałbym, żeby mogły tych kandydatów wskazać także inne ugrupowania" - dodał.

Jak zastrzegł - oczywiście, potrzebny jest "mechanizm zabezpieczający". "Gdyby nagle totalna opozycja powiedziała: żadnych kandydatów nie zgłosimy, to nie można dopuścić do tego, żeby doszło do paraliżu tej ważnej dla państwa konstytucyjnej instytucji" - wskazał.

"Musi być mechanizm, który powie tak: jeśli nie zgłosicie żadnych kandydatów, bo będziecie realizowali totalną obstrukcję i będziecie mówili: nie, bo nie, jak dzieci, to wtedy trudno i ten wybór nastąpi bez waszego udziału. Ale jeśli wskażecie swoich kandydatów, to macie prawo udziału w tym gremium i to powinno być zagwarantowane" - mówił prezydent.

Duda ocenił, że z KRS ma problemy od samego początku. "Z czego one wynikały? Z odmiennego punktu widzenia, jeśli chodzi o to, kto powinien być sędzią i jakie są obowiązki człowieka, który wykonuje służbę sędziego" - powiedział.

"Ten mój konflikt z KRS cały czas trwa, bo ja bardzo wiele wątpliwości w międzyczasie KRS zgłosiłem, co do bardzo różnych decyzji, które Rada podejmuje. I ta decyzja z zeszłego tygodnia dotycząca młodych ludzi, asesorów - absolutnie skandaliczna" - ocenił prezydent Duda.

W miniony poniedziałek KRS postanowiła zgłosić sprzeciw wobec 265 asesorów, którzy we wrześniu br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości na czas nieokreślony. Jak dodał prezydent, gdyby "PiS i Ministerstwo Sprawiedliwości nie zwlekały dwa lata z przygotowaniem ustawy, to do tego by nie doszło".

Prezydent zaznaczył, że "jeżeli 500 plus, bardzo trudną ustawę, która głęboko wchodzi w finanse państwa, udało się minister Elżbiecie Rafalskiej i jej współpracownikom przygotować w pięć miesięcy, to gdyby ta sprawa była uważana przez MS za super ważną, to też byłaby szybciej przygotowana".

Wcześniej wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha informował, że we wtorek będzie rozmawiał z szefem sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisławem Piotrowiczem (PiS) . Jak dodał, będzie prosił posła PiS o zdynamizowanie prac nad projektami ws KRS i SN.

Poprzednio Mucha i Piotrowicz ws prezydenckich projektów ustaw dot. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa oraz poprawek PiS zgłoszonych do nich, spotkali się dwukrotnie - we wtorek i w piątek - w ubiegłym tygodniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA