REKLAMA

Związkowcy o zapowiedziach premier Kopacz: puste hasła oraz niechęć do dialogu

  • Autor: Parlamentarny.pl (Jerzy Dudała)
  • 15 września 2015 06:11
Związkowcy o zapowiedziach premier Kopacz: puste hasła oraz niechęć do dialogu Fot. PTWP (Szymon Jankowski)

Przedstawiciele związków zawodowych mocno krytycznie odnieśli się do wystąpienia premier Ewy Kopacz podczas ostatniej konwencji Platformy Obywatelskiej.

- Zaproponujemy Polakom jednolitą stawkę PIT na poziomie 10 proc. Zlikwidujemy składkę na ZUS i NFZ. Dzięki temu uporządkujemy rynek pracy. Zamiast wielu stosowanych dotychczas form zatrudnienia będzie jednolity kontrakt - mówiła w trakcie konwencji PO premier Ewa Kopacz.

Zaznaczyła również: postanowiliśmy, że zaproponujemy Polakom jednolitą stawkę podatku PIT. Dużo niższą niż w tej chwili, bo na poziomie 10 proc. Zaproponujemy tę jednolitą stawkę, która będzie jednocześnie podatkiem: powszechnym, sprawiedliwym i prostym.

- Bardzo szybko okazało się, że to są wszystko puste hasła, których nie potrafią nawet zinterpretować prominentni politycy PO - mówi portalowi wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. - Podejrzewam, że gdyby przycisnąć samą premier Kopacz, to zaraz by się w tym wszystkim pogubiła. W sumie premier mówiła o likwidacji składek, ale wiadomo, że trzeba byłoby te środki wyciągnąć z drugiej kieszeni. O czym świadczy chociażby teza o podatku, który miałby być jednakowy, a szybko okazało się, że jest progresywny, czyli wzrastający. W taki sposób to się można tylko w kampanii wyborczej ośmieszyć, a nie przekonać potencjalnych wyborców - podkreśla Wacław Czerkawski.

- Te słowa premier Kopacz świadczą o jakimś nadzwyczajnym olśnieniu po ośmiu latach rządów PO, a odniosę się tylko do jednej kwestii - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - Wprowadzenie tzw. jednorodnego kontraktu, który miałby zlikwidować umowy śmieciowe, oznaczałoby również likwidację stałych umów o pracę. Ponieważ miałoby to być coś pośredniego między umową śmieciową, a umową stałą. Krótko mówiąc, oznaczałoby to degradację tych, którzy posiadają stałe umowy o pracę - podkreśla Bogusław Ziętek.

Te słowa szefa Sierpnia 80 odnoszą się do części wystąpienia premier Kopacz, w którym zaznaczyła ona: wprowadzimy jednorodny kontrakt, który dzisiaj zastąpi wszystkie formy zatrudnienia. Umowy cywilnoprawne, te trwające ponad miesiąc, jak również te formy zatrudnienia, które są dziś regulowane w kodeksie pracy, zastąpimy jednym kontraktem.

Premier Ewa Kopacz zapowiedziała też likwidację obowiązku finansowania przez pracodawców etatów związkowych, co sala przywitała brawami.

- Zrobimy to dlatego, że wiemy, że bycie działaczem związkowym to działalność dla ludzi pracy, a nie droga do załatwienia sobie luksusowego życia - powiedziała premier Kopacz.

- Z jednej strony premier Kopacz mówiła, że walczy z umowami śmieciowymi oraz walczy o prawa pracownicze, a z drugiej strony chce mocno uderzyć w związki zawodowe, zmieniając ustawę o związkach - podkreśla Wacław Czerkawski. - Tak, żeby związki utrzymywały się tylko ze składek. Przy obecnym poziomie płac jest niemożliwe, żeby związki zawodowe mogły się samofinansować i skutecznie bronić pracowników. Uderzenie w związki zawodowe jest zaprzeczeniem dialogu, który wcześniej zapowiadała premier Kopacz. A zatem pokazała tym samym swe prawdziwe intencje. Nie dziwiły mnie owacje polityków PO, że chce się uderzyć w związki zawodowe, bo stanowią one ostatnią instytucję, która patrzy tej władzy na ręce i rozlicza ją z niezrealizowanych obietnic - podsumowuje Wacław Czerkawski.

Zdaniem przewodniczącego Sierpnia 80 Bogusława Ziętka pracownicy staliby się bezbronni bez związków zawodowych.

- Zapowiedzi premier Kopacz nie byłyby uderzeniem w związki zawodowe, ale w uderzeniem w społeczeństwo - ocenia Bogusław Ziętek w rozmowie z portalem wnp.pl. - Bez związków zawodowych społeczeństwo byłoby  bezbronne. Wszyscy pracowaliby wtedy za miskę ryżu lub Bóg zapłać - zaznacza przewodniczący Sierpnia 80.

I dodaje, że samo zapowiedzenie przez premier Ewę Kopacz likwidacji obowiązku finansowania przez pracodawców etatów związkowych nie zrobiło na nim żadnego wrażenia.

- Mamy to generalnie w d...ie, bo Sierpień 80 nie bierze ani złotówki z budżetowych lub publicznych pieniędzy - mówi Bogusław Ziętek. - Nie zasiadamy też za diety w komisjach trójstronnych, ani innych rządowych instytucjach. Utrzymujemy się wyłącznie ze składek członkowskich, w stu procentach. Za lokale, telefony i inne „przywileje” płacimy normalnie, na podstawie zawartych umów. Niech się więc martwią ci, którzy mogą na tym cokolwiek stracić. My bowiem nie stracimy nic - podsumowuje Bogusław Ziętek.

 Jerzy Dudała

Skomentuj (5 komentarzy)

  • j.n 2015-09-15 16:58:33
    Pracownik vel. Pracodawca 😊 Barany PlatfusOwe kto wam uwierzy w te wasze wypociny w tych komentarzach😆 Pracownik hehehe ty taki pracownik jak z c.... bat.
  • dudada 2015-09-15 15:53:43
    Nie chcą dialogu, bo nie potrafią go prowadzić i nie znają czegoś takiego jak kompromis. Dlatego członkowie związków powinni zweryfikować swoich aroganckich i wyrażających się "Mamy to generalnie w d...ie,...." szefów ZZ. W Polsce to ZZ robią największą szkodę i niszczą miejsca pracy. Pasuje im wszystko zwalać na rządy , a nie potrafią u siebie posprzątać. Najlepiej na kogoś zwalać całą winę , a może by tak się w "pierś uderzyć", a nie walić łańcuchami po bruku i najlepiej w Warszawie. Prymityw i brak argumentów uwidacznia się w przemocy. Do psychiatrów wysłać niektórych "bossów" ZZ.
  • gość 2015-09-15 10:32:28
    Związkowcy, to bagno arogancji i dwulicowości, lepiej wysłać ich na wczasy nad morze Karskie.
  • związkowiec 2015-09-15 10:29:14
    no to ''pracowniku'' na co czekasz, zapisuj się do związku i sprawa załatwiona, będziesz miał najlepiej
  • pracownik 2015-09-15 09:38:53
    Taaak, zwiazkowcy zawsze mącą najlepiej. Tylko strajki i wyciaganie reki po kasę.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA