REKLAMA

Zakaz handlu w niedzielę: bilans zysków i strat

  • Autor: bad
  • 28 grudnia 2016 18:14
Zakaz handlu w niedzielę: bilans zysków i strat Dziś w branży handlowej zatrudnionych jest niemal 3,6 mln osób. Fot. AP

• NSZZ „Solidarność”, przy m.in. poparciu posłów PiS chce wprowadzić zakaz handlu w niedziele.
• Obrońcy projektu przekonują, że wolna niedziela da wytchnienie po trudach pracy w tygodniu.
• Przeciwnicy pomysłu mówią o likwidacji ponad 36 tys. etatów.

Dziś w branży handlowej zatrudnionych jest niemal 3,6 mln osób, czyli 26 proc. wszystkich pracujących. Są to głównie osoby w przedziale wiekowym 25-34 lat. Skala oddziaływania projektu może być więc odczuwalna nie tylko dla konsumentów, ale też w różnym stopniu dla olbrzymiej liczby zatrudnionych – mówią przedstawiciele handlu.

Związki zawodowe, wspierane przez wielu parlamentarzystów zapowiadają jednak kontynuację prac nad stosownymi przepisami. Ich zdaniem, wprowadzenie zakazu da pracownikom wiele korzyści, między innymi wpłynie pozytywnie na polepszenie więzi rodzinnych.

36 tys. etatów do likwidacji

Sam pomysł miał - w swoim założeniu - pozwolić pracownikom sklepów spędzać niedzielę z rodziną. Obrońcy projektu przekonują, że wolna niedziela dla pracowników handlu pomoże wzmocnić rodzinne więzy, da wytchnienie po trudach pracy w tygodniu, a zakupy można przecież zrobić w inne dni tygodnia.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedzielę? Więcej przeciwników niż zwolenników

Przeciwnicy pomysłu, m.in. przedstawiciele sieci handlowych, ekonomiści czy właściciele galerii handlowych, mówią o likwidacji ponad 36 tys. etatów oraz stratach dla budżetu państwa sięgających prawie 2 mld złotych.

Zakaz lub – według bardziej złagodzonych pomysłów ograniczenie - handlu w niedziele wpłynie także na wszystkie usługi współpracujące z handlem. Redukcje zapowiadają już firmy sprzątające i ochroniarskie, ponieważ do obsługi pustych obiektów nie potrzeba kompletnej załogi, jaka pracuje tam normalnie.

Magazyny czy firmy dostawcze także w ten dzień nie będą miały możliwości wykonywania swojej pracy, nawet sklepy internetowe zamówienia będą mogły realizować dopiero rano w poniedziałek, ponieważ wg głównego projektu zakaz handlu będzie obowiązywał od 6:00 w niedzielę do godz. 6:00 w poniedziałek. Dostarczy to wiele problemów także małym sklepom, ponieważ w ten dzień ich właściciele tuż po północy zaczynają meldować się w hurtowniach po świeże warzywa.

Wyjątki w ustawie

Ustawa ma mieć jednak sporo wyjątków. Wg projektu otwarte będą mogły być małe osiedlowe sklepiki, pod warunkiem, że za ladą będzie stał właściciel. To samo dotyczyć ma stacji benzynowych, pod warunkiem, że ich powierzchnia nie przekracza 80 m kw., a przy autostradach 150 m kw.

Piekarnie i cukiernie będą otwarte tylko do 13:00, a kioski pod warunkiem, że ich przychody ze sprzedaży prasy, tytoniu, biletów komunikacji i ewentualnie kuponów totalizatora sportowego wynoszą co najmniej 30 procent przychodu w miesiącu. Dodatkowo będą otwarte kwiaciarnie i sklepy z dewocjonaliami.

Wg Renaty Juszkiewicz z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, Polacy lubią robić zakupy w niedziele i jest to fenomen na tle Europy.

- Klienci potwierdzają to swoją obecnością. Pamiętajmy, że to nie jest tylko kwestia robienia zakupów, ale także spędzania wolnego czasu w galeriach handlowych - powiedziała w wywiadzie dla Onetu.

Z kolei Alfred Bujara, Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" twierdzi, że w sklepach i tak brakuje już personelu, a pracodawcy chcą zatrudniać nowe osoby. Wg danych GUS mamy obecnie w Polsce najniższe bezrobocie od 25 lat.

W 2017 roku czeka nas finałowy etap prac nad tym projektem. Kolejna odsłona debaty na ten temat czeka nas już w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Wtedy okaże się, czy w Polsce można będzie robić zakupy w 7 dzień tygodnia, czy zostanie to mocno ograniczone, a ci którzy ustawowy zakaz złamią, a więc – i sprzedawcy, i kupujący – będą podlegali karze 2 lat więzienia, gdyż taką interpretację zawierała jedna z ostatnio wydanych opinii. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA