REKLAMA

Wyjeżdżając dłużej na saksy nie trzeba będzie likwidować kont i zrywać lokat

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 23 marca 2016 10:10
Wyjeżdżając dłużej na saksy nie trzeba będzie likwidować kont i zrywać lokat Możliwość zawierania i przenoszenia usług finansowych i ubezpieczeniowych zwiększyłaby konkurencje, a tym samym obniżyła ceny tych produktów/Fot.pixabay.com/

• Unia chce przygotować zieloną księgę w celu ujednolicenia mechanizmów związanych z funkcjonowaniem usług finansowych, rynku ubezpieczeń i kredytów.
• Przepisy zielonej księgi dotyczą przede wszystkim instytucji zagranicznych. 
• Sprzedaż usług przez internet, szczególnie tych skomplikowanych, niesie ze sobą wiele problemów.
• Jednak ich przenoszenie, zwłaszcza dla kilku milionów Polaków pracujących za granicą, byłoby jak najbardziej zasadne.

Rząd przyjął pozytywne stanowisko dotyczące Zielonej księgi UE w sprawie detalicznych usług finansowych. Przedstawia ona propozycje KE związane z uruchomieniem dyskusji nt. ujednolicenia mechanizmów związanych z funkcjonowaniem usług finansowych, rynku ubezpieczeń, kredytów, pożyczek, rachunków bieżących i oszczędnościowych w krajach członkowskich. To lepsze produkty, szerszy wybór i większe możliwości dla konsumentów i przedsiębiorstw.

- Usługi te dziś bardzo różnią się w poszczególnych krajach. Z diagnozy Komisji wynika, że usunięcie wielu barier, pozwoli na lepsze wykorzystanie potencjału jednolitego rynku. Głównym celem wskazanym przez Komisję, jest ułatwienie przedsiębiorstwom z siedzibą w jednym kraju, oferowanie usług detalicznych w innym kraju członkowskim – wyjaśnił cel zmian Leszek Skiba, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

Szersza oferta rynkowa, niższe ceny

Przepisy Zielonej księgi dotyczą przede wszystkim instytucji zagranicznych. Chodzi o to, by ubezpieczyciele z Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Francji proponujący usługi finansowe w tych krajach mogli oferować swoje produkty również na rynku polskim. Dziś jest to możliwe, jeśli zagraniczny ubezpieczyciel otworzy filie w naszym kraju. Jednak takie rozwiązanie znacznie utrudnia i komplikuje zawieranie umów transgranicznych.

Czytaj też: Nie ma szans na brak wiz do USA

Przykładowo, firma fizycznie znajduje się w Niemczech, a za pomocą internetu oferuje swoje produkty klientom w Polsce. Mogę zatem kupić ubezpieczenie samochodu w firmie w innym kraju członkowskim, gdzie uznam to za najkorzystniejsze.

Jednym z ułatwień dla konsumentów ma być możliwość dokonywania zakupu detalicznych usług finansowych oferowanych w innych krajach i ułatwienie zabierania ze sobą produktów finansowych w sytuacji przeprowadzki do innego kraju.

Zalety takiego rozwiązania, to większy wachlarz usług finansowych dostępnych dla klientów, zwiększenie konkurencyjności, rozwój dystrybucji cyfrowych usług finansowych, szybsze i łatwiejsze zawieranie umów i co istotne z punktu widzenia Polski, możliwość przenoszenia usług między państwami członkowskimi.

Pomocne dla rodaków za granicą

Poza granicami kraju pracuje ok. 2 milionów Polaków, a przy pracach sezonowych jeszcze więcej. Z punktu widzenia ich interesów, przenoszenie tych usług byłoby jak najbardziej zasadne. Po co ktoś wracając do Polski ma rezygnować z holenderskiego ubezpieczenia samochodu? Wyjeżdżając na saksy nie trzeba by też likwidować kont, zamykać rachunków bankowych oraz zrywać lokat. Można by je przenieść.

Wojciech Bakun (Kukiz15), poseł sprawozdawca uważa, że najważniejsze w tych rozważaniach jest bezpieczeństwo transakcji .  – Sprzedaż usług przez internet, zwłaszcza tych bardziej skomplikowanych, może nieść za sobą wiele problemów . Przede wszystkim w krajach UE obowiązują różne przepisy prawa finansowego i ubezpieczeniowego o czym nie muszą wiedzieć klienci – wyjaśniał poseł Bakun.

Jest wiele niebezpieczeństw

- Cyfrowa dystrybucja usług finansowych niesie to za sobą ryzyko trudności zweryfikowania dostawców. Dodatkowo powstaje problem z przekazywaniem oraz gromadzeniem danych. Klienci mogą zostać oszukani, nie zdając sobie sprawy, że kupili najtańszy produkt od oszusta. Również bariera językowa może skutkować niezrozumieniem wszystkich zapisów umów.

Czytaj też: Czyj konserwator zabytków

Według posła trzeba się liczyć z ryzykiem kursowym. Może się zdarzyć, że za naprawę stłuczki ubezpieczyciel wypłaci 45 tys. zł., a kiedy indziej, za podobną - tylko 35 tys. zł. Wzrost konkurencyjności może negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie niektórych podmiotów krajowych. Wiadomo, że jesteśmy dużo młodszą wolną gospodarką i instytucje z Niemiec czy Wielkiej Brytanii są w stanie zaoferować bardziej kompleksowe usługi w lepszych cenach.

- Stanowisko rządu odnoszące się do Zielonej księgi jest pozytywne – zapewniał wiceminister Skiba. - Jednocześnie rząd zwraca uwagę na szereg problemów, na jakie mogą trafić klienci indywidualni w związku z ograniczeniami wynikającymi z barier językowych i różnic walutowych. Uważamy, że prace w tym obszarze są potrzebne i dlatego trzeba je kontynuować.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA