REKLAMA

Wiceszef MF m.in. o planie finansowym państwa

  • Autor: PAP/JS
  • 10 marca 2016 10:37
Wiceszef MF m.in. o planie finansowym państwa Leszek Skiba: Kwestia udziału BGK w Polskim Funduszu Rozwoju jest analizowana (fot. mf.gov.pl)

Kwestia udziału BGK w Polskim Funduszu Rozwoju jest analizowana; zwracamy uwagę na pewne kłopoty, polegające na tym, że oprócz wspierania polskiej gospodarki, BGK wykonuje zadania, które mają charakter finansowy, związany z obsługą finansów publicznych - mówi PAP wiceszef MF Leszek Skiba.

Czy resort finansów jest niechętny, aby BGK przeszedł pod nadzór Ministerstwa Rozwoju, co wiązałoby się z włączeniem tego banku do Polskiego Funduszu Rozwoju wymyślonego przez wicepremiera Morawieckiego?

Leszek Skiba: Powołanie takiego funduszu rozwoju to jest pomysł, który jest rzeczywiście godny wsparcia. Polska potrzebuje istotnej zmiany strategicznej, jeśli chodzi o funkcjonowanie instytucji rozwoju, instytucji publicznych, które wspierają wzrost gospodarczy i pozwalają na podniesienie inwestycji w Polsce. Pod tym względem bolączką polskiej gospodarki jest niska stopa inwestycji polskich przedsiębiorstw. Wszystkie działania, które zmierzają do wsparcia tych procesów, aby polskie przedsiębiorstwa inwestowały więcej - co wpłynie na tempo długotrwałego wzrostu w Polsce - zasługują na poparcie.

Plan premiera Morawieckiego jest rzeczywiście odważnym, ambitnym projektem, który jest projektem całego rządu. Mam wrażenie, że jest pełna zgoda, co do tego, że konieczne są działania, aby polska gospodarka rozwijała się szybciej, aby instytucje, które wspierają rozwój gospodarczy działały bardziej efektywnie. Trochę jest tak, że Polska rozwijała się w ostatnim okresie w oparciu o duży wzrost produktywności przy relatywnie niskiej stopie inwestycji przedsiębiorstw. I z tym jest kłopot, że przedsiębiorstwa wykorzystują efektywnie istniejące zasoby kapitału i pracy, ale tak naprawdę potrzeba w Polsce coraz więcej kapitału produkcyjnego, który jest wynikiem inwestycji.

Kwestia dotycząca udziału BGK w funduszu jest analizowana. Rzeczywiście zwracamy uwagę na pewne kłopoty, polegające na tym, że oprócz wspierania polskiej gospodarki bank ten wykonuje pewne zadania, które mają charakter finansowy związany z obsługą finansów publicznych. I te aktywności BGK są istotne dla dobrego funkcjonowania ministra finansów. Resort deponuje środki finansowe w BGK i NBP. Do tego dochodzi kwestia związana z konsolidacją finansów publicznych, rachunki BGK funkcjonują tak, że część instytucji publicznych ma obowiązek deponowania tam pieniędzy. Wreszcie jest kwestia czysto techniczna; BGK to bank. To, czy ma funkcjonować w ramach szerszej struktury, pozostaje do rozstrzygnięcia.

Co z planem finansowym państwa? Kiedy będzie gotowy?

Plan finansowy państwa, czyli aktualizacja programu konwergencji, jest oczywiście tworzony w budynku MF, ale opisuje pewnego rodzaju działania, które są z wydatkami całego rządu. W związku z tym nie jest przejawem woli tylko ministra finansów. Najbardziej istotna jest oczywiście kwestia deficytu. Deklaracja, że będzie taki, a nie inny deficyt w roku 2017 i 2018, oznacza pewną intencję. Musi być ona intencją nie tylko ministra finansów, ale całego rządu. Co oznacza, że kształt części ustaw, musi być ustalony wspólnie. Mam na myśli np. wiek emerytalny, kwotę wolną. Dlatego obok pracy w MF musi być wykonana praca o charakterze politycznym, która oznacza pewne rozstrzygnięcia. Decyzja ministra finansów to za mało.

Gdyby pan miał o tym decydować, opierając się na liczbach, to czy uznałby pan, że stać nas na obniżenie wieku emerytalnego albo podwyższenie kwoty wolnej do 8 tys. zł?

Jakaś forma realizacji tych obietnic jest oczywiście możliwa. To jest pytanie o skalę, kwestia rozłożenia na lata. Trzeba to tylko tak zrobić, by cel fiskalny, czyli nieprzekroczenie deficytu 3 proc. PKB, został osiągnięty. To jest zatem decyzja całej Rady Ministrów.

Może być deficyt wyższy niż 3 proc. PKB w przyszłym roku?

Celem wieloletniego planu finansowego jest takie ustawienie ścieżki fiskalnej, by Polska nie poniosła konsekwencji w postaci procedury nadmiernego deficytu. Uniknięcie procedury jest ważnym elementem tego planu.

To na jakim poziomie planujecie w przyszłym roku deficyt?

 Poniżej 3 proc. PKB. Ta różnica będzie nieznaczna, ale czy to będzie 2,8-2,9 czy prawie 3,0 trudno mi powiedzieć. W kolejnych latach, zgodnie z regulacjami europejskimi, Polska powinna poprawiać swój deficyt strukturalny, czyli ten skorygowany o cykl koniunkturalny, w tempie 0,5 proc., ale minimalne tempo, które jest możliwe, aby nie wpaść w procedurę SDP, jest 0,25. To są ramy wymagane w związku z paktem stabilności i wzrostu. Stąd 3 proc. w roku 2017 jest to minimum, potem minimalna poprawa deficytu to 0,25 proc. co roku.

Budżet 2017 będzie jednak trudny, nie będzie dochodów z aukcji LTE, będą wydatki na 500 plus, a wpływy z podatków mogą być nie na tyle wyższe, by pokryć wszystkie dziury.

O tym, że 2017 rok będzie najtrudniejszy, wiadomo było od początku. Z tych względów, o których panowie wspominają. Tym niemniej pan minister Szałamacha przyszedł do MF z taką misją, by wszystkie skutki zwiększenia dochodów z VAT zostały zrealizowane już od początku 2017 roku. Stąd 2016 rok jest czasem głębokich zmian strukturalnych, które mają na celu zwiększenie wpływów z VAT i z CIT. Chodzi m.in. o klauzulę obejścia prawa podatkowego, która jest na bardzo zaawansowanym poziomie, jeśli chodzi o prace rządu. Mamy już pozytywną opinię Rady Legislacyjnej, a to jest grono konserwatywne w kwestiach prawnych.

 Nie ma obaw, że TK, niezależnie od jego obecnej kondycji, może klauzulę uznać za sprzeczną z konstytucją?

Projekt ustawy został przygotowany z myślą odpowiedzi właśnie na orzeczenie TK. Ale może być tu pewien kłopot polegający na tym, że za chwilę będzie dyrektywa unijna, w której ta klauzula jest zapisana jeszcze bardziej restrykcyjnie. W związku z tym może to być trudny orzech do zgryzienia dla Trybunału. Trudno bowiem uznać, że ta bardzo umiarkowana nasza klauzula jest niezgodna z konstytucją, a restrykcyjna klauzula, wynikająca z dyrektywy, jest w porządku.

Wspomniał pan o VAT. To jest istotny problem, jeśli chodzi o dochody. Czy są jakieś pomysły, co tu zrobić, by uszczelnić system? Czy będzie np. nowa ustawa o VAT?

Plan ministra Szałamachy zakłada działania oparte na trzech elementach. Pierwszym i najważniejszym elementem jest wprowadzenie nowego instrumentu informatycznego, który będzie pozwalał na analizę mikrodanych, pochodzących od podatników o wyższych dochodach. Będzie to pozwalało na wskazywanie tych wzorów postępowania, które mogą mieć charakter przestępczy. Tu nie chodzi o więcej danych, chodzi o to, aby efektywnie były analizowane. W efekcie kontrole będą następowały tam, gdzie widzimy anomalie. To będzie korzystne dla uczciwych podatników.

Chodzi o tę spółkę, w której tworzeniu ma brać udział ABW?

Pomysł jest taki, by to była spółka celowa, która ma przygotować projekt ustawy. W związku z tym, że to są sprawy wrażliwe, jeśli chodzi o kod źródłowy, jest w ustawie furtka dla możliwości wykorzystania pomieszczeń ABW. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Chodzi o bezpieczeństwo danych.

Ta spółka to będzie najważniejszy instrument?

Będzie jednym z ważnych elementów działań na rzecz walki z oszustwami. Głównym problemem VAT jest przede wszystkim zła praktyka, jeśli chodzi o stosowanie ustawy. Jest dużo przestępstw, jest łamanie prawa, a zarazem trudno wyłowić te firmy, gdzie są popełniane przestępstwa. Jeśli nie będziemy mieli wsparcia w postaci narzędzi analitycznych, oszuści często będą nadal przed nami. I zaznaczam, to nie jest tylko problem Polski. Problem wykorzystania luk, związanych z funkcjonowaniem VAT w regulacjach wewnątrzunijnych, jest standardowym problemem przy rozmowach z innymi ministrami unijnymi. Minister czeski proponuje wprowadzenie np. uniwersalnego systemu odwróconego VAT.

Na czym polega kolejny?

Drugi instrument to zmiany w administracji. Problem podstawowy, jeśli chodzi o administrację, to jest połączenie danych i wiedzy części skarbowej i celnej. Stąd projekt powołania Krajowej Administracji Skarbowej, który ma na celu połączenie obu struktur. Ten efekt synergii może pozwolić na to, by lepiej walczyć z wyłudzeniami, właśnie przede wszystkim w VAT. Bo ta dziura ma miejsce trochę na styku urzędów celnych i skarbowych. Między importem, a obrotem wewnątrz kraju.

Trzeci element uszczelniania systemu VAT-owskiego to oczywiście zmiany prawne. Tylko jeśli o problem dziury w VAT, zmiany prawne nie są tak priorytetowe. To są oczywiście pewnego rodzaju zmiany, które pozwolą na przesunięcie aktywności służb skarbowych z drobnych firm na te większe. Bo kontrola tych większych przedsiębiorstw była w ostatnich latach nieproporcjonalnie mała.

Może pan jednak powiedzieć, w jakim kierunku będą szły te zmiany? Co np. z odwróconym VAT?

To nie jest moja domena. Prace trwają. Na razie jest projekt, związany z mniejszym udziałem obrotu gotówkowego. Zresztą są to rozwiązania wdrażane w całej Unii Europejskiej w związku z walką z praniem brudnych pieniędzy. Wprowadzamy te rozwiązania stopniowo, w sposób najbardziej przyjazny dla podatników.

Czy powrót do stawki VAT 22 proc. od 2017 roku jest przesądzony?

To jest właśnie element, ustalany na poziomie politycznym, obok kwoty wolnej czy obniżenia wieku emerytalnego. Wszystkie te decyzje będą podejmowane przez cały rząd, a nie tylko MF.

Słyszał pan o alternatywie dla kwoty wolnej, czyli degresywnych kosztach uzyskania przychodu?

Przy pracach analitycznych na różnymi rozwiązaniami rozważana była także degresywność. Ale to nie jest priorytetowa opcja.

Ale jest rozważane wprowadzenie takiego rozwiązania?

Jest rozważane, co nie znaczy, że jest bardzo prawdopodobne. To jest jedna z opcji, ale nie powiem, by to było bardzo prawdopodobne.

 Czy Ministerstwo Finansów ma już stanowisko w sprawie prezydenckiego projektu ustawy o frankowiczach?

Na razie nie ma stanowiska, tym bardziej, że KNF nie przedstawiła swoich wyliczeń. Musimy poznać dokładne dane i konsekwencje zmian, żeby przedstawić swoje stanowisko.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA