REKLAMA

W Polsce mieszkanie to towar wybitnie luksusowy

  • Autor: Zbigniew Wąsik
  • 24 marca 2016 10:32
W Polsce mieszkanie to towar wybitnie luksusowy Nie wszyscy muszą mieszkać tak (fot. pixabay.com)

• Rząd zakładał zwiększenie liczby oddawanych mieszkań, tymczasem oddano 20% mniej.
• Przy obecnym tempie budownictwa potrzeby mieszkaniowe Polaków będą zaspokojone za 80 lat.
• Jedna trzecia lokatorów mieszkań komunalnych zalega z opłatami czynszu.
• Dwoje rzeczników praw obywatelskich niewiele wskórało w sprawie mieszkalnictwa. Co osiągnie trzeci?

Według danych z ostatniego Narodowego Spisu Powszechnego 5,3 mln osób, czyli 14% ludności Polski, mieszka w mieszkaniach nie spełniających podstawowych standardów. To jednak tylko niewielka część problemu.

W 2010 roku najpierw w rządzie a potem Sejmie przyjęto „Program wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do 2020 roku”. Określał on podstawowe zasady polityki państwa w zakresie wsparcia budownictwa mieszkaniowego. Zawierał też diagnozę podstawowych problemów polskiego mieszkalnictwa i określał obszary, w których potrzebna jest interwencja państwa, w tym budownictwa socjalnego i społecznego. W programie przewidziano zmiany dotyczące zasad najmu mieszkań oraz dodatków mieszkaniowych.

W programie stwierdzono, że problem braku mieszkań wynika przede wszystkim z niemożliwości zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych przez obywateli we własnym zakresie. Obliczono, że przeciętne wynagrodzenie wystarcza na ok. 0,8 m kw. mieszkania. Przy czym w dużych miastach sytuacja ta była wówczas jeszcze gorsza. Za przeciętna pensję można było kupić 0,5-0,6 m kw. Jedynie część społeczeństwa było stać na zakup własnego mieszkania. Pozostali musieli korzystać z pomocy gmin.

Przypomnijmy tak było w 2010 roku. Obecnie ceny mieszkań są wyższe.

W 2014 roku na mieszkanie komunalne oczekiwało 144.729 osób. Z tego 57% czyli 82.612 osób miało prawo do mieszkania socjalnego. Z tej liczby 70% czyli 57.756 osób uzyskało prawo do lokalu socjalnego na mocy wyroku eksmisyjnego. Lokale socjalne stanowią zaledwie 9,2% zasobu mieszkań komunalnych co stanowi ok. 15% aktualnego zapotrzebowania.

Wspomniany „Program wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do roku 2020” z 2010 roku zakładał zwiększenie nakładów na budżetowych na budownictwo socjalne tak by od roku 2015 oddawano 7,5 tys. lokali socjalnych rocznie. Tymczasem z danych GUS wynika, że w 2015 roku oddano do użytku łącznie jedynie 1.735 lokali komunalnych (lokale socjalne stanowią część tej liczby), czyli o 20% mniej niż w roku poprzednim (2.177 lokali).

Jeżeli sytuacja nie ulegnie szybko zasadniczej zmianie to potrzeby mieszkaniowe Polaków zostaną zaspokojone za 80 lat.

W sierpniu 2014 roku rząd przyjął kolejny program. Tym razem główny akcent położono w nim na zapobieganie niepewności mieszkaniowej i przeciwdziałanie bezdomności. Program miał być realizowany w latach 2014 – 2020. Przewidywał on między innymi zintegrowane działania zapobiegające zadłużeniom z tytułu kosztów utrzymania mieszkania oraz eksmisjom i bezdomności.

Miał zostać stworzony system pomocy osobom i rodzinom w sytuacjach kryzysowych oraz system zarządzania zasobem mieszkań społecznych, tak by właściciele lokali mieli wiedzę na temat sytuacji życiowej najemców zaś służby socjalne były w stanie na bieżąco reagować, jeżeli najemca znajdzie się w sytuacji kryzysowej i utraci samodzielność finansową.

Wdrożony miał być system pomocy społecznej w zakresie uchronienia najemców przed eksmisją i bezdomnością. Program przewidywał też nałożenie na ośrodki pomocy społecznej przeprowadzanie wywiadów środowiskowych u osób zagrożonych eksmisją oraz obowiązku oferowanie tym osobom wsparcia w zakresie uchronienia ich przed bezdomnością.

W programie (z 2014 roku) przyjęto konkretne terminy realizacji poszczególnych zadań. Niestety żadne z zadań przewidzianych do realizacji w 2014 i 2015 roku nie zostało zrealizowane. A szkoda bo chociażby tylko stworzenie systemu „wczesnego ostrzegania” o zadłużeniu mogłoby przy odpowiednim zmotywowaniu najemców i pomocy ze strony ośrodków pomocy społecznej przyczynić się do zmniejszenia liczby eksmisji.

O skali problemu najlepiej świadczą liczby. I tak: jedna trzecia lokatorów mieszkań komunalnych zalega z opłatami czynszu i opłatami za media przez dłużej niż 3 miesiące, z tego 24% dłużej niż 6 miesięcy. Około 86% pozwów o eksmisję z powodu zaległości opłatach za mieszkanie kończy się orzeczeniem eksmisji.

Zarówno Konstytucja RP jak i międzynarodowe standardy, do stosowania których Polska jest zobowiązana, nakładają na władze publiczne obowiązek tworzenia takich rozwiązań prawnych by każdy obywatel miał zapewnione przynajmniej minimum egzystencji. To minimum to przede wszystkim mieszkanie.

Wyrażona w preambule zasada pomocniczości zakłada, że władze publiczne powinny wspierać obywateli w dążeniu do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych we własnym zakresie. W tej dziedzinie państwo może odnotować pewne osiągnięcia. Stworzono bowiem warunki dla działalności deweloperskiej. Czy są one zgodne ze społecznymi oczekiwaniami? To już inna sprawa.

Władze publiczne nie mogą jednak tracić z pola widzenia potrzeb mieszkaniowych osób żyjących w niedostatku czy wręcz w ubóstwie. Na władzy ciąży bowiem obowiązek wspierania budownictwa socjalnego i komunalnego i ochrony lokatorów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi i niezasadnie wysokimi czynszami. Obowiązek ten wynika z art. 75 i 76 konstytucji.

Jak ważny i jak pomijany przez władze jest to problem może świadczyć fakt, że trzech kolejnych rzeczników praw obywatelskich występowało w tej sprawie do rządu. W 2010 roku Janusz Kochanowski, w 2014 Irena Lipowicz i obecnie Adam Bodnar.

Może zważywszy na fakt, iż obecny rząd tak wielką wagę przywiązuje do polityki prorodzinnej i demograficznej, to obecny rzecznik praw obywatelskich będzie miał najwięcej szczęścia i jego wystąpienie będzie przyjęte z należyta uwagą a ślad za tym pójdą konkretne decyzje.

Czytaj też: Portalsamorzadowy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA