REKLAMA

UOKiK bada polisolokaty, czyli ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym

  • Autor: PAP/GP
  • 11 maja 2016 08:38
UOKiK bada polisolokaty, czyli ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe przy próbie zamknięcia rachunku w pierwszych latach obowiązywania umowy naliczały opłatę likwidacyjną równą nawet 100 proc. wpłaconych środków. (fot.:pixabay.com)

• "Jesteśmy w połowie drogi do rozwiązania problemu ubezpieczeń z elementem inwestycyjnym" - mówi wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska.
• Urząd zakończył niedawno ostatnie z postępowań wobec towarzystw ubezpieczeniowych i będzie monitorował ich praktyki.

UOKiK przyjął zobowiązania od 17 przedsiębiorców oferujących polisy inwestycyjne, są to: Allianz, Aviva, Nationale Nederlanden, MetLife, PKO Życie (d. Nordea Życie), PZU Życie, Axa, Europa, Pramerica, Sopocki TUnŻ Ergo Hestia, UNIQA TUnŻ, TUnŻ WARTA, TUnŻ Aegon SA, Compensa TUnŻ SA, Generali Życie TU SA, Open Life TUnŻ SA oraz Skandia Życie.

W postępowaniach Urzędu chodziło przede wszystkim o zawyżoną - zdaniem UOKiK - wysokość opłat likwidacyjnych w polisach na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (ufk). UOKiK zarzucał towarzystwom ubezpieczeniowym, że przerzucając na konsumentów koszty zawarcia ubezpieczenia, uniemożliwili im realne skorzystanie z prawa do wypowiedzenia umowy. Jak podał Urząd, w efekcie zakończonych postępowań ubezpieczyciele dobrowolnie zobowiązali się do istotnego obniżenia lub anulowania opłat likwidacyjnych w istniejących umowach i wyeliminowania ich z nowych wzorców umownych.

- Efekt ekonomiczny tych zobowiązań dla konsumentów jest taki, że gdyby wszystkie umowy objęte decyzjami zobowiązaniowymi zostały teraz rozwiązane, konsumenci musieliby zapłacić niemal 1,3 mld zł, czyli 60 proc. mniej niż przy uwzględnieniu uprzednio obowiązujących stawek. W przeliczeniu na klienta średnia opłata likwidacyjna spadła z poziomu ok. 3,5 tys. zł do ok. 1,4 tys. zł. Przyjmując, że odsetek odstąpień od umów utrzyma się na poziomie z lat 2010 - 2014, można oczekiwać, iż bezpośrednie korzyści dla konsumentów z tytułu wejścia w życie zobowiązań ubezpieczycieli wyniosą ok. 51,5 mln zł w pierwszym roku obowiązywania decyzji. Jeśli odsetek odstąpień będzie większy, korzyści te proporcjonalnie wzrosną - powiedziała Karczewska.

Przeczytaj: Marek Belka powalczy o nowe unijne stanowisko?

Jak przypomniała, wcześniej niektóre towarzystwa przy próbie zamknięcia rachunku w pierwszych latach obowiązywania umowy naliczały opłatę likwidacyjną równą nawet 100 proc. wpłaconych środków, czyli zatrzymywały sobie wszystkie wpłacone przez klienta pieniądze. Tak było np. w wypadku towarzystwa Axa, które po postępowaniu zgodziło się obniżyć tę opłatę do 25 proc. zgromadzonych środków.

- We wszystkich postępowaniach wydano decyzje zobowiązujące, ale w pokonaniu problemu wysokich opłat likwidacyjnych jesteśmy dopiero w połowie drogi. Wydane przez nas decyzje nie objęły wszystkich konsumentów. Mogliśmy skontrolować tylko te wzorce, które znajdowały się w obrocie konsumenckim w ostatnich latach - mówiła Karczewska.

Wiceprezes UOKiK zaznaczyła, w rozmowach z Urzędem przedsiębiorcy często deklarowali, że obejmą swoją ofertą nie tylko konsumentów wskazanych w zobowiązaniu, ale także wszystkich pozostałych, których decyzja zobowiązująca nie mogła objąć np. ze względu na przedawnienie.

- Sprawdzając wykonanie zobowiązań, będziemy również pytać o tę kwestię: jak sprzedawcy traktują pozostałych konsumentów, czyli będziemy dalej monitorować rynek - zadeklarowała.

Przeczytaj: PKP przygotowuje sporo rozbiórek dworców

Zdaniem wiceprezes UOKiK nabywcom ufk, którzy nie zostali bezpośrednio objęci porozumieniem, decyzje Urzędu pomogą w dochodzeniu swoich praw przed sądem.

- W uzasadnieniu do naszych decyzji wyraźnie mówimy: opłaty likwidacyjne są nieuczciwe. Aneksy do umów zostały skonstruowane w ten sposób, że przedsiębiorcy poinformują klientów o tym, że decyzja zobowiązująca nie wyłącza ani nie ogranicza uprawnień do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnoprawnej w większym rozmiarze niż wynika to z obniżenia opłat w związku z decyzjami UOKiK. Jeśli ci klienci będą uważali, że uzgodniona wysokość opłaty jest wciąż za wysoka i niesprawiedliwa, będą mieli możliwość dochodzenia swoich roszczeń przed sądem - powiedziała Karczewska.

Ponadto - jak wskazała - w tych sprawach z pomocą konsumentom przychodzi Rzecznik Finansowy, który w swoim istotnym poglądzie wskazuje na niezasadność pobierania opłat likwidacyjnych.

- Również UOKiK od 17 kwietnia tego roku może wyrażać istotny pogląd w sprawach, w których mamy do czynienia z naruszeniem interesu publicznoprawnego - dodała.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA