REKLAMA

Tchórzewski: eliminacja węgla podwoiłaby opłaty za prąd

  • Autor: GP
  • 29 kwietnia 2016 09:30
Tchórzewski: eliminacja węgla podwoiłaby opłaty za prąd Minister energii: Elektrownie węglowe muszą utrzymywać dodatkowe moce i rozpalone kotły na wypadek braku paliwa w jednostkach energii odnawialnej. (fot.:twitter.com/me_gov_pl)

• Całkowite odejście od używania węgla dla produkcji energii elektrycznej w Polsce oznaczałoby konieczność zwiększenia rachunków za prąd o 100 proc., uważa minister energii Krzysztof Tchórzewski.
• Dlatego - według niego - korzystnym, także z biznesowego punktu widzenia rozwiązaniem jest ratowanie sektora węglowego.

- Do odnawianych źródeł energii dopłacamy, do energetyki gazowej dopłacamy, energetyka węglowa jest w tej chwili najtańsza. Dla zobrazowania: 1 MWh energii elektrycznej z węgla kosztuje 160-180 zł, z wiatraków - ok. 450 zł, np. z biogazowni - ok. 350 zł. Żeby przejść całkowicie na tego typu system, to musielibyśmy wszystkim nam zwiększyć rachunki o 100 proc.. Nas na to w Polsce nie stać, stąd ja negocjuję z UE dużo większe okresy przejściowe, niż do tej pory były założone - powiedział Tchórzewski w wywiadzie dla TVP Info.

Podkreślił przy tym, że jesteśmy w UE, więc proekologiczne cele unijne będziemy wypełniać. Przypomniał, że unijny cel to 15 proc. udziału energii odnawialnej w bilansie energii w 2020 r.

- Po roku 2015 mieliśmy mieć 10 proc., a mamy 12 proc. udziału energii odnawialnej. Co to znaczy? To znaczy, że obywatele dołożyli w 2015 roku do energii odnawialnej ok. 4,7 mld zł - wskazał minister.

- To przekroczenie nas kosztowało w 2014 roku 300 mln zł, w 2015 roku - już 700 mln zł. A więc czy stać nas na to, żeby tak się spieszyć?- dodał, stwierdzając jednocześnie, że jeżeli już musimy wdrażać tę bardzo drogą energię, to racjonalnie.

Tłumaczył, że problem z OZE jest taki, że i tak elektrownie węglowe muszą utrzymywać dodatkowe moce i rozpalone kotły na wypadek braku paliwa z bardziej ekologicznych źródeł.

- Dopóki w sprawach energii odnawialnej nie rozwiążemy problemu magazynowania energii, to tego typu energia nie jest pewna - podsumował.

Tchórzewski odniósł się także do podpisanego w tym tygodniu porozumienia w sprawie rozpoczęcia działalności Polskiej Grupy Górniczej (PGG), która została utworzona z 11 kopalń, 4 zakładów oraz części centrali wydzielonych z Kompanii Węglowej. Porozumienie poza inwestorami podpisały również banki-obligatariusze Kompanii Węglowej: Alior Bank, BGK, BGŻ BNP Paribas, PKO BP, Bank Zachodni WBK oraz 13 organizacji związkowych Kompanii Węglowej.

- To jest olbrzymia szansa dla polskiej energetyki, bo rozsypanie się górnictwa w sytuacji 80% produkcji energii elektrycznej z węgla oddałoby ten rynek Rosjanom. I bylibyśmy nie tylko w gazie uzależnieni, ale i w węglu - skomentował minister.

Podkreślił, że PGG to nie jest dosypywanie pieniędzy, ale dobrze zorganizowane biznesowe przedsięwzięcie.

Wczoraj PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, PGNiG Termika i Energa Kogeneracja podpisały umowy określające warunki dot. inwestycji finansowej w PGG. Docelowo spółki te obejmą po 17,1% udziałów PGG.

Inwestorzy docelowo dokapitalizują PGG na łączną kwotę 2,417 mld zł, z czego 1,800 mld zł będzie wkładem gotówkowym, a pozostała kwota - 617 mln zł - pochodzić będzie z konwersji wierzytelności TFS i Węglokoksu.

Skomentuj (4 komentarzy)

  • Kibol 2016-05-02 20:43:28
    Do Anna:
    To ile ze swoich osobistych pieniędzy zainwestuje Pani w PGG.
    Inaczej Pani deklaracja to będzie marny dowcip miałkiego trolla.
  • Anna 2016-05-01 13:02:01
    Tak TRZYMAĆ !!! To jest Polskie Złoto i nasz PRZEMYSŁ!!! POPIERAM
  • Piast 2016-04-29 23:47:19
    Jacy inwestorzy !!! - to wierzyciele którzy muszą pchać ten rozlatujący się wózek tylko po to by zachować nadzieję na odzyskanie choć części tego co wcześniej wsypali do wora bez dna.
    Czy panowie ministrowie zainwestowali w ten biznes swoje prywatne pieniądze?
    Takiego dowcipu to nawet Pietrzak nie opowie - to większa fantastyka niż dziesięciu Sapkowskich jest w stanie wymyślić.
  • Podatnik 2016-04-29 22:52:58
    Oczywiście nie dopłacamy tylko dotujemy. Na przykład kopalnia Brzeszcze dostaje z budżetu 428 PLN dofinansowania do każdej wydobytej tony. Na wolnym rynku tona kosztuje 40 dolców. Czyli do każdej tony "narodowego bogactwa" dokładamy 268 PLN. I nie dokładają tego jacyś "oni" tylko my wszyscy z tego co w pocie czoła zarabiamy w innych branżach.
    To nie ma nic wspólnego z ekonomią - to jest już sekta.
    Tchórzewski i Tobiszowski mają "miedziane czoła i karki z żelaza". A ten kto jest ich mocodawcą nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo oficjalnie jest tylko posłem.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA