REKLAMA

Szydło: górnictwo potrzebuje dziś wsparcia państwa

  • Autor: PAP
  • 26 sierpnia 2015 16:24
Szydło: górnictwo potrzebuje dziś wsparcia państwa . Kandydatka PiS na szefową rządu akcentowała, że "na Śląsku bije gospodarcze serce Polski". Fot. PTWP (Szymon Jankowski)

Polskie górnictwo potrzebuje dziś wsparcia państwa, aby były inwestycje i rynki zbytu - powiedziała w środę przed zabrzańską kopalnią Makoszowy kandydatka PiS na szefową rządu Beata Szydło.

"Polskie górnictwo potrzebuje dzisiaj tego, aby państwo je wsparło - aby były inwestycje, aby były rynki zbytu. Sami górnicy i przedstawiciele branży energetycznej wychodzą z propozycjami, tylko trzeba ich wysłuchać, przyjąć konkretne rozwiązania i je realizować, a nie podpisywać porozumienia, których się nie spełnia" - mówiła Szydło, nawiązując do porozumienia obecnego rządu ze związkami podpisanego 17 stycznia br. wobec trudnej sytuacji górnictw.

"Jeżeli wspólnie rząd i branża górnicza, przedstawiciele energetyki i górnictwa przyjmą rozwiązania i będą je honorować, będzie realizowany ten plan, który przedstawiają dziś przedstawiciele załóg górniczych, to polskie kopalnie będą przynosiły zyski, a polska energetyka będzie stała węglem" - oceniła.

Kandydatka PiS na szefową rządu akcentowała, że "na Śląsku bije gospodarcze serce Polski", ale nie wystarczy tylko o tym mówić, bo potrzebne są konkretne działania. Zacytowała obecną na środowym spotkaniu z przedstawicielami załogi zabrzańskiej kopalni Makoszowy prezydent tego miasta Małgorzatę Mańkę-Szulik, że "Śląsk chce być traktowany odpowiedzialnie".

Szydło mówiła, że w Makoszowach przygotowano "plan zmian, które mogą doprowadzić do tego, że kopalnia Makoszowy będzie przynosiła zyski, że zostaną uratowane nie tylko miejsca pracy tutaj, ale zostaną też uratowane tysiące miejsc pracy i na Śląsku i w całej Polsce". Zaznaczyła przy tym, że jedno miejsce pracy w kopalni generuje w przemyśle i usługach "cztery czy pięć kolejnych".

"Dziś ci, którzy mówią, że nie da się ratować polskich kopalń, że górnictwo to branża schyłkowa, nie tylko się mylą, ale mają złe intencje. Trzeba walczyć o polskie górnictwo i polską energetykę, jak robią to tutaj ludzie na Śląsku" - mówiła Szydło.

Według niej, aby wypracowany w Makoszowach plan mógł być wdrożony, kopalnia ta, ale też inne kopalnie w kraju potrzebują "wsparcia państwa". "I to jest obowiązek państwa - zbudować stabilną strategię rozwoju górnictwa i energetyki - fundamentu polskiej gospodarki" - uznała kandydatka PiS na szefową rządu.

W tym kontekście skrytykowała obecny rząd, który jej zdaniem "nic w tej sprawie nie robi". Oceniła, że styczniowe porozumienie zawarto dlatego, że premier Ewa Kopacz "wystraszyła się efektu słów, które wcześniej sama ogłosiła w mediach, że trzeba likwidować kopalnie".

Szydło podkreślała ówczesną determinację strony społecznej oraz przypomniała, że w porozumieniu zawarto konkretne deklaracje. W związku z tym Szydło uznała, że premier Kopacz "ma obowiązek przyjechać na Śląsk, stanąć przed górnikami i odpowiedzieć, jaki jest plan w stosunku do polskiego górnictwa". "Ale konkrety, nie zapewnienia. Tylko konkrety. Dzisiaj górnicy czują się oszukani" - stwierdziła wiceszefowa PiS.

Nawiązując do zaprezentowanej w środę w resorcie gospodarki "Polityki energetycznej Polski do 2050 r." zaznaczyła, że zapisano tam sukcesywne zmniejszanie się udziału węgla w tzw. miksie energetycznym. "Czy to znaczy, że szczere są zapowiedzi pani premier Kopacz, która mówi że górnictwo ma być podstawą polskiej energetyki? Ja w to nie wierzę" - oświadczyła Szydło.

Czytaj: MG: węgiel pozostanie dominującym paliwem w energetyce

Zapytana przez PAP o planowane pierwsze decyzje ewentualnego rządu PiS zaraz po wyborach, w sytuacji gdyby zagrożone były wówczas kwestie płynności spółek węglowych i wypłat dla pracowników, Szydło w odpowiedzi nawiązała do styczniowego porozumienia rządu ze związkami.

"Sytuacja jest zła i za tę sytuację bierze odpowiedzialność obecny rząd. Ja będę robić wszystko i moim obowiązkiem w tej chwili jest być wszędzie tam i zmuszać obecny rząd do działań. I wierzę w to głęboko, że to porozumienie, które zostało podpisane w styczniu - mimo że czas upłynął i rzeczywiście ok. 25 proc. z tego porozumienia wykonano - że będzie ten moment refleksji ze strony obecnego rządu i te konkretne działania zostaną podjęte" - powiedziała Szydło.

Podkreśliła, że istotny jest czas i oceniła, że minione osiem miesięcy zostało zmarnowane. "Będą trudne decyzje do podjęcia. Przystąpiliśmy już do rozmów, do działań i robimy to w tej chwili jako posłowie. Mamy do tego mandat i moi koledzy tutaj ze Śląska, parlamentarzyści, są w stałym kontakcie z przedstawicielami załóg. Rozmawiamy, przygotowujemy też rozwiązania, przy udziale oczywiście ekspertów, przede wszystkim ludzi z branży" - zaznaczyła wiceszefowa PiS.

"Więc staramy się przygotować również do tego, ażeby zaraz po wyborach móc podjąć decyzje, które będą dla górnictwa decyzjami dobrymi, ale nigdy nie stanie się to wbrew załogom, wbrew stronie społecznej i wbrew interesowi gospodarczemu Polski" - zapewniła kandydatka PiS na szefową rządu.

Pytany w środę przez PAP o przygotowania do pierwszych decyzji ewentualnego rządu PiS ws. górnictwa pełnomocnik gliwickiego okręgu PiS poseł Wojciech Szarama mówił, że jednym z pierwszych problemów nowego rządu może być brak pieniędzy na wypłaty w spółkach węglowych. "Nowy rząd, jeśli zostanie wybrany, () stanie przede wszystkim przed problemem zapewnienia ludziom pieniędzy na wypłaty w okresie przedświątecznym" - zaznaczył.

"Tutaj kwestia restrukturyzacji, która trwa, ale która nie jest realizowana, będzie być może musiała w jakiś sposób zostać przeprogramowana - być może najpierw trzeba będzie podjąć zupełnie doraźne działania w celu ratowania poszczególnych ludzi. Natomiast o szczegółach tych krótkoterminowych działań () będziemy mogli mówić, jeżeli poznamy precyzyjną informację o stanie finansów poszczególnych spółek węglowych" - zastrzegł Szarama. "Zrobimy wszystko, żeby te pieniądze na wypłaty się znalazły" - dodał.

Beata Szydło nie odpowiedziała w środę na pytanie, kto miałby kierować zapowiadanym przez PiS nowym resortem zajmującym się sprawami energetyki i górnictwa. "Najpierw trzeba wygrać wybory, aby móc mianować ministrów" - zaznaczyła.

Deklarowała natomiast, że jeśli PiS obejmie władzę doprowadzi do tego, by "usiąść do stołu, do rozmów i przyjąć konkretne rozwiązania, konkretną strategię rozwoju górnictwa, czego dzisiaj nie ma". "Będziemy negocjować warunki pakietu klimatycznego i będziemy tworzyli i starali się, aby branża górnicza i energetyczna była w jednych rękach" - zadeklarowała. Nawiązując do zapowiedzi utworzenia nowego resortu Szydło podkreśliła, że chodzi o "odpowiedzialność za górnictwo i energetykę".

W środę rano na pytania dotyczące przewidzianej w styczniowym porozumieniu tzw. Nowej Kompanii Węglowej odpowiadała też premier Ewa Kopacz. Zaznaczyła m.in., że Nowa KW już powstała, natomiast to, jakie aktywa zostaną do niej wniesione, wiadomo będzie wkrótce. "W ciągu najbliższych dni minister skarbu będzie gotowy z bardzo szczegółowym przekazem" - zapowiedziała.

Dopytywana o zapowiedzi wznowienia akcji protestacyjnych w górnictwie Kopacz przypomniała, że rozmowy na temat Kompanii Węglowej prowadziła z partnerami, którzy "są twardzi w negocjacjach". "Chcę się wywiązać, tak jak wywiązałam się, jeśli chodzi o pierwszą kopalnię, z którą musiałam się zmierzyć, czyli kopalnią Kazimierz-Juliusz" - zapewniła.

We wtorek przedstawiciele regionalnych central związkowych ze Śląska poinformowali, że od września rozpoczną akcję mającą informować o stanie realizacji styczniowego porozumienia. Od października ma zostać wznowione pogotowie protestacyjno-strajkowe. Jak podkreślili związkowcy, nie zamierzają już rozmawiać z rządem i nadal oczekują na realizację porozumienia. Wśród zasadniczych elementów porozumienia, "które nie są i pewnie nie zostaną wykonane", związkowcy wymienili te dotyczące powołania i późniejszego funkcjonowania tzw. Nowej Kompanii Węglowej.

We wtorkowym komunikacie CIR podkreślono, iż "nie jest prawdą, że minął jakikolwiek termin zapisany w styczniowych porozumieniach z górnikami". "Rząd z powagą i zaangażowaniem podchodzi do sytuacji w górnictwie węgla kamiennego i dlatego podejmuje wszystkie działania, aby Nowa Kompania Węglowa powstała w terminie przewidzianym w porozumieniu zawartym 17 stycznia br." Jak przypomniano, termin ten upływa 30 września. "Dotąd wszystkie postanowienia styczniowego porozumienia zostały ze strony rządowej wypełnione i intencją rządu jest dalsze prowadzenie tego procesu, dotrzymanie warunków porozumienia ze stroną społeczną.

Obecnie zarząd Kompanii Węglowej negocjuje z potencjalnymi zainteresowanymi warunki uczestnictwa w projekcie NKW - zapewnił wtorkowy komunikat CIR.

Kandydatka PiS na premiera uczestniczyła w środę rano w Zabrzu w spotkaniu m.in. z górnikami i przedstawicielami związków zawodowych należącej do Spółki Restrukturyzacji Kopalń kopalni Makoszowy. Potem złożyła kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym tragiczny pożar 300 metrów pod ziemią w Makoszowach z 28 sierpnia 1958 r., w efekcie którego zginęło 72 górników, a 87 ciężko zatruło się czadem. Na środowe popołudnie zaplanowano spotkania Beaty Szydło z mieszkańcami Kielc i Starachowic.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (16 komentarzy)

  • Sewryn 2015-08-27 17:11:44
    Z forum widać , że najlepiej sprzedać polskie górnictwo firmie Rothschild Polska sp. z o.o. i będzie spokój. Ryle dostaną bardzo wielką kasę, bo na to liczą.
  • bw 2015-08-27 10:30:14
    Witam tu nie jest potrzebne wsparcie państwa tylko konkretne zrobienie porządku w kompani i całym burdelu który nią zarządza cena wydobycia węgla na mojej kopalni wacha się w granicach 180 zł i taniej a zanim trafi poprzez spułeczki córeczki ma skład kosztuje już 500 albo i lepiej niech się za to wezmą to będzie wszystkim na rękę niech się pozbeda darmozjadow który żerują na nas i nic się z tym nie robi!!
  • Damian 2015-08-27 10:08:55
    A co konkretnie chce ta flądra zrobić??!! może da każdemu Polakowi po 1000 zł, ale wcześniej weźmie od każdego 2000 zł, 1000 pójdzie na redystrybucje administracji, a druga połowa wróci do kieszeni Polaków. Rachunek: dajesz 2 tys dostajesz 1 tys
  • gość 2015-08-26 22:28:07
    W mojej firmie jak jest kiepski rok to ograniczmy koszty, nawet drugie konto bankowe się likwiduje, żeby zostało 100 zł miesięcznie, a o przeroście zatrudnienia nie ma mowy, jeden pracownik to ok 50 000 zł wydatku rocznie. W górnictwie jest przerost zatrudnienia, osoby podszywają się pod górników dołowych, pewnie ustawia się przetargi. Z tym trzeba zrobić to co Tusk zrobił ze stoczniami, dla dobra Polski, teraz stocznie produkują opłacalnie, a to tylko dla tego, że nie jest to tzw. "państwowe" czyli niczyje!!! Politycy oni chyba nic nie potrafią, może większość z nich. Proszę pamiętać o zasadach, każda firma musi działać rentownie, ale jak państwo dokłada do nierentownych firm, to automatycznie psuje wszystko, to tak jakby w meczu uznać gol z spalonego, tylko dla tego że zawodnicy się tego domagają, taki mecz nie ma sensu.
  • IQ 2015-08-26 21:53:45
    Populistyczny bełkot i mrzonki dla naiwnych, niczym Kukiz nieudacznik i i zwykły nawiedzony psychol. Niczym nie rózni się od pisiorów. Tylko , że po wygraniu wyborów prze pis, gospodarka legnie w gruzach, a to już zagraża całemu społeczeństwu. nas nie jest stać na takie eksperymenty, poczekajcie ze 2 lata co się będzie działo .
  • obserwator 2015-08-26 21:52:48
    Pompować w nierentowne górnictwo aż pęknie a później związkowcy powiedzą , że nie ma węgla , nie ma pracy i to wina rządu. Zamknąć nierentowne kopalnie wywalić związkowców za bramę i będzie porządek. A szydło to niech spieprza do brzeszcza i tam niech robi porządek bo zapomniała i zostawiła syf.
  • lk 2015-08-26 20:56:50
    Do jang: dorwać się do władzy a potem choćby potop....
  • miki 2015-08-26 20:37:00
    Moim zdaniem interes Polski i "strony społecznej" jest SPRZECZNY
  • jang 2015-08-26 19:48:46
    Do podatnik: PIS ma tylko publiczne pieniądze i wydaje je na spoty o PO oraz ochronę Prezesa



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA