REKLAMA

Środki unijne, perspektywa 2007-2014, ETO: Polska w czołówce

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 29 stycznia 2016 16:36
Środki unijne, perspektywa 2007-2014, ETO: Polska w czołówce Warszawskie metro - jedna z największych inwestycji ze środków unijnych w Polsce. (fot.:wikipedia.org/Jacek Modrzejewski))

• Polska jest największym beneficjentem unijnych środków i najczęściej kontrolowanym krajem przez Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO).
• Relatywnie dobre miejsca zajęliśmy we wszystkich kontrolowanych obszarach.
• W nowej perspektywie finansowej ETO będzie często kontrolował gospodarowanie unijnymi środkami.

- Polska, od lat największy beneficjent środków unijnych (do 2014 r. z otrzymaliśmy ponad 82 mld euro) była też najczęściej kontrolowanym krajem członkowskim. Z 687 kontroli przeprowadzonych w UE w 2014, aż 87 przeprowadzono w Polsce – mówił o efektach wykonania budżetu UE w 2014 r. Augustyn Kubik, członek Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO) podczas posiedzenia Komisji ds. UE.

Dobrze też wypadliśmy pod względem wykorzystania tych środków. Podobnie, jak pod względem częstości popełnianych tzw. błędów kwantyfikowalnych. W tej statystyce z częstotliwością (stosunek stwierdzonych najpoważniejszych błędów do wszystkich przeprowadzonych kontroli w danym państwie) błędów na poziomie 3,15 proc. plasujemy się poniżej średniej europejskiej, wynoszącej 4,4 proc.

W 2014 r. błędy tej kategorii, rzadziej niż w Polsce, popełniono tylko w dwóch państwach członkowskich: w Bułgarii oraz na Łotwie.

Maksymalnie wykorzystujemy środki unijne?

Wykorzystanie unijnych pieniędzy to problem wielu państw członkowskich. W 2014 r. średni poziom absorpcji za całą minioną perspektywę finansową 2007-2014 r. w państwach członkowskich wyniósł średnio 77 proc.

Czytaj także: Janusz Wojciechowski nowym członkiem ETO

Tymczasem Polska na koniec 2014 r. wykorzystała 85 proc. europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych. To ósmy wynik, znacząco powyżej średniej unijnej. Niemniej jednak obok Czech, Hiszpanii, Włoch i Rumunii, Polska należała w 2014 r. do grupy państw członkowskich o największej kwocie środków pozostających do wykorzystania.

W obszarze spójności, który obejmuje Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Fundusz Spójności oraz Europejski Fundusz Społeczny, wydatki wyniosły 55 mld euro, czyli ok. 38 proc. całego budżetu. Polska była jego największym beneficjentem.  

Wydatki w tym obszarze są obarczone istotnym poziomem błędów w wysokości 5,7 proc. Najpowszechniejszym ich źródłem, podobnie jak w latach ubiegłych, były nieprawidłowości w zakresie zamówień publicznych, pomocy państwa oraz refundacji niekwalifikowanych kosztów.

Pod względem najpoważniejszych błędów branych pod uwagę, Polska wypadła dobrze. Rzadziej błędy stwierdzono jedynie w Bułgarii, Hiszpanii, Litwie, Łotwie i Słowacji.

Kasa na rolnictwo

Drugim obszarem, gdzie jesteśmy znaczącym beneficjentem, jest rozdział dotyczący zasobów naturalnych, czyli konkretnie rolnictwa. Wydatki z tego obszaru wyniosły 57 mld euro (39 proc. budżetu unijnego).

Obejmują one środki z Europejskiego Funduszu Rolniczego Gwarancji, czyli głównie są to bezpośrednie dopłaty dla rolników oraz z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. W starej perspektywie finansowej 2007-2014 byliśmy największym beneficjentem tego funduszu w skali europejskiej.

ETO ustalił, że wydatki na rolnictwo obciążone są istotnym poziomem błędów szacowanych na 3,6 proc. Najpowszechniejsze z nich, to przypadki zawyżeń deklarowanych powierzchni oraz wypłaty wsparcia niekwalifikowanym beneficjentom, a także błędy administracyjne. W tym obszarze Polska była piątym pod względem liczby przeprowadzonych kontroli państwem członkowskim (32 kontrole w stosunku do 356 przeprowadzonych ogółem).

Pod względem liczby błędów kwantyfikowalnych wypadliśmy również całkiem dobrze – 22 proc. w stosunku do 36 proc. ogółem. Rzadziej w tym obszarze popełniano błędy tylko Bułgarii, Łotwie, Szwecji, Portugalii, Grecji i Austrii.

Wnioski na przyszłość

- Podsumowując całą starą perspektywę finansową można stwierdzić, ostrożnie oczywiście, że system zarządzania i kontroli środków unijnych funkcjonował w Polsce relatywnie sprawnie – stwierdził Augustyn Kubik.

- Konkluzja na przyszłość nasuwa się samoistnie. Należy zlikwidować lukę pomiędzy wypłatami , a zobowiązaniami tak szybko, jak to jest możliwe. Usprawniać systemy, nie popełniać błędów. Dbać o szybkie, prawidłowe, legalne wydatkowanie środków, ale i o uzyskiwanie długofalowych rezultatów - powiedział.

Jego zdaniem środki europejskie muszą być tak inwestowane, by przynosiły wartość dodaną. Programy muszą być ambitne i dawać szansę na zmianę jakościową w tych obszarach, w których państwo podejmie inwestycje. Europie potrzebne jest nowe podejście do wykorzystania środków z budżetu UE przyczyniające się do lepszego dostosowany do długoletnich celów strategicznych.

W nowej perspektywie finansowej 2014-2020 UE, Polska wciąż będzie największym beneficjentem - otrzymamy kolejne 73 mld euro z polityki spójności. Jeśli chodzi o fundusze na rolnictwo, pozostajemy piątym beneficjentem tych środków.

- Także w nowej perspektywie finansowej musimy liczyć się z dużą liczbą kontroli audytorów ETO – mówił Kubik, wyjaśniając, że system kontroli w UE oparty jest na zasadzie losowości, ale też na zasadzie wielkości monetarnej i metodach statystycznych.

- Im kto więcej dostaje, tym ma większe szanse, że będzie częściej sprawdzany, w jaki sposób wydaje te pieniądze - podkreślił.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA