REKLAMA

Senat omówił nowelizację ustawy górniczej. Głosowanie w czwartek

  • Autor: PAP/JS
  • 21 września 2016 20:48
Senat omówił nowelizację ustawy górniczej. Głosowanie w czwartek iceminister energii Grzegorz Tobiszowski podkreślał, że łączna kwota do 7 mld zł to maksymalny limit wydatków, który nie musi być wykorzystany (Fot. PTWP/Michal Oleksy)

• Senatorowie omówili w środę (21 września) przyjętą przez tygodniem przez Sejm nowelizację tzw. ustawy górniczej.
• Wcześniej senacka komisja gospodarki narodowej i innowacyjności zarekomendowała izbie wyższej przyjęcie ustawy bez poprawek.
• Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na czwartek (22 września).

Nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego m.in. zwiększa górny limit wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa z 3 do 7 mld zł, porządkuje też zasady wykorzystania środków przeznaczonych na działania restrukturyzacyjne, m.in. na osłony socjalne dla odchodzących z pracy górników. Dotychczas niespójność przepisów uniemożliwiała ministrowi energii wydatkowanie środków zapisanych w dziale budżetowym dotyczącym gospodarki złożami kopalin.

Podczas debaty senatorowie pytali m.in. o przeznaczenie dodatkowych 4 mld zł na restrukturyzację górnictwa. Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podkreślał, że łączna kwota do 7 mld zł to maksymalny limit wydatków, który nie musi być wykorzystany. Ok. 1,7 mld zł z tej kwoty to wydatki już dokonane i zaplanowane do końca tego roku. Zwiększenie limitu wynika z konieczności zabezpieczenia wydatków w kolejnych latach, do roku 2018. - Te środki każdego roku są rozliczane - podkreślił wiceszef resortu energii, zapewniając, że kwota 7 mld zł oparta jest na przeprowadzonych w resorcie symulacjach.

Wiceminister przekazał senatorom wielomilionowe kwoty, jakie przewidziano w tym i przyszłym roku na zabezpieczenie techniczne poszczególnych kopalń już przekazanych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). W tym i przyszłym roku do SRK trafią natomiast kolejne kopalnie, gdzie kończą się udostępnione złoża węgla. Tobiszowski zaznaczył, że nieuprawnione jest mówienie o likwidacji kopalń odnośnie przekazywanych do SRK zakładów, gdzie kończą się złoża - kopalnie te bowiem kończą wydobycie w sposób naturalny.

Pytany o zakłady, które trafią do SRK, Tobiszowski wymienił kopalnie Krupiński i Jas-Mos (część kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie) w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, wydzielony majątek kopalni Pokój (część kopalni Ruda) oraz część kopalni Rydułtowy (należy do kopalni ROW) w Polskiej Grupie Górniczej (PGG), a także część kopalni Wieczorek i prawdopodobnie rudzka część kopalni Wujek (tzw. ruch Śląsk - trwają rozmowy na jego temat ze stroną społeczną) w Katowickim Holdingu Węglowym. Natomiast należąca do PGG kopalnia Sośnica trafi do SRK, jeżeli nie uda jej się uzyskać rentowności do początków przyszłego roku. Katowicka kopalnia Wujek miałaby natomiast w przyszłości stać się kopalnią szkoleniową.

Tobiszowski zaznaczył, że proces sczerpywania złóż węgla w poszczególnych zakładach jest rozłożony w czasie - kopalnie mają trafiać do SRK stopniowo, w miarę kończenia eksploatacji węgla z poszczególnych ścian wydobywczych. Wiceminister podkreślił, że proces restrukturyzacji musi mieć zabezpieczenie finansowe - szczególnie dotyczy to osłon socjalnych (urlopów górniczych i odpraw pieniężnych), z których korzystają odchodzący z pracy górnicy. Dzięki temu restrukturyzacja może odbywać się w spokoju społecznym. Resort chce też "budować spokój" wokół branży, aby młodzi pracownicy chcieli podejmować w niej pracę, tym samym likwidując lukę pokoleniową w kopalniach.

Senatorowie pytali również o zasadność utrzymywania Kompanii Węglowej, która po przekazaniu swoich kopalń do PGG pozostała strukturą nieprodukcyjną, do której należy jednak kilkanaście spółek. Nowelizacja ustawy zapewnia Kompanii dalsze działanie i finansowanie. Tobiszowski tłumaczył, że wynika to przede wszystkim z konieczności naprawy szkód górniczych spowodowanych przez dawne spółki węglowe, za które odpowiada właśnie Kompania. Wiceminister przypomniał, że szkody górnicze występują i wymagają naprawy nawet wiele lat po zamknięciu kopalń.

 

Skomentuj (3 komentarzy)

  • namirof 2016-09-22 10:21:37
    zwiekszenie budzetu do kwoty 7 mld to wystarczajaco by przez najblizsze 6 lat moc spokojnie odbudowac nasz potencjał, to co teraz bedziemy wypłacac, zwroci nam sie w kolejnych dwoch latach, zwlaszcza ze wiele spolek weglowych juz wychodzi na 0. Patrzcie co sie z jastrzebstka spolka dzieje. Odbili sie dramatycznie d dna w przeciagu ilu? 3 tygodni?
  • Patryk 2016-09-22 10:20:12
    Kopalnie będą fedrować, energetyka kraju oparta będzie o węgiel i to jest pewnik. Tobiszowski musi jedynie wyplewić związki zawodowe, które jak robactwo panoszą się po kopalniach i powodują największe straty.
  • Kaplan 2016-09-22 10:19:06
    Panie ministrze Tobiszowski niech pan zamknie sośnicę dla dobra wszystkich. Ludzie tam pracujący przecież nie stracą pracy, a PGG będzie miało wtedy całkowicie inne, czyli bardzo dobre perspektywy. Dodatkowo unia nie będzie miała podstaw, żeby nie notyfikować planu pomocy dla PGG. Pamiętajmy, zdrowo myślący rozumieją, że nie ma sensu trzymać kopalni, co średnio co 2, 3 lata się pali, a wydobycie z 3 ścian jak teraz wynosi ok. 8tys. ton (jak ta kopalnia ma akurat dobry, ale krótki momencik).



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA