REKLAMA

Rządowy projekt 500+ droższy o 1,3 mld zł niż pierwotna propozycja PiS

  • Autor: PAP/JS
  • 18 stycznia 2016 17:10
Rządowy projekt 500+ droższy o 1,3 mld zł niż pierwotna propozycja PiS Rodzina 500+ będzie kosztował finanse publiczne o 1,3 mld zł więcej niż kosztowałaby realizacja przedwyborczych propozycji PiS (fot. rosipaw / flickr.com / CC-BY-SA)

· CenEA: Rodzina 500+ będzie kosztował finanse publiczne o 1,3 mld zł więcej niż kosztowałaby realizacja przedwyborczych propozycji PiS.
· Program może też mieć negatywny wpływ na poziom zatrudnienia rodziców.
· Wprowadzenie programu Rodzina 500+ będzie jedną z największych reform systemu podatkowo-świadczeniowego w Polsce po 1989 r.

"Bezpośrednie koszty wprowadzenia świadczenia wychowawczego dla sektora finansów publicznych zgodnie z założeniami ustawy przekazanej do konsultacji społecznych wyniosłyby 25,2 mld zł rocznie, co stanowi około 1,5 proc. PKB. Finansowe konsekwencje proponowanych rozwiązań są o 1,3 mld zł rocznie wyższe w porównaniu z pierwotną propozycją programu przedstawioną przez Komitet Wyborczy PiS przed wyborami parlamentarnymi" - napisano w komunikacie Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA.

Wyjaśniono, że różnica wynika z wyłączenia w projekcie rządowym korzyści z programu Rodzina 500+ z dochodu branego pod uwagę do ustalania uprawnień do świadczeń z pomocy społecznej i dodatku mieszkaniowego oraz niewliczaniu świadczeń rodzinnych do kryterium dochodowego przy przyznawaniu świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko.

"Te zmiany podniosą korzyści rodzin otrzymujących świadczenia socjalne, gdyż ich wartość nie zostanie ograniczona w wyniku uzyskania uprawnień do świadczenia wychowawczego" - wskazano. Według analityków instytutu na wprowadzeniu świadczenia wychowawczego w tej wersji skorzystałoby 2,7 mln rodzin. Duża część pieniędzy publicznych przeznaczonych na nie trafiłaby do rodzin o niskich dochodach, co może istotnie przyczynić się do ograniczenia poziomu ubóstwa wśród dzieci.

Według CenEA trudno uzasadnić organizację finansowego wsparcia rodzin w formie dwóch równoległych instrumentów - świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego. Odgrywają one bowiem podobną rolę, a wymagać będą oddzielnych wniosków ze strony rodziców i oddzielnych systemów administracji.

W komentarzu do raportu zauważono jednocześnie, że wyższe świadczenia dla rodzin o niskich dochodach mogą mieć negatywny wpływ na poziom zatrudnienia rodziców. Będzie to skutkiem reakcji na wzrost wysokości dochodu oraz reakcją na proponowany schemat progowego wycofywania świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w przypadku rodzin, których dochody przekroczą 800 zł na osobę miesięcznie.

"Pełne wycofanie świadczenia wychowawczego przy dochodzie wynoszącym 800 zł na osobę oznacza, że w przypadku małżeństw z jednym dzieckiem nie zostanie ono przyznane żadnej rodzinie, w której na pełen etat pracują oboje rodzice, ponieważ miesięczny dochód netto rodziny w przypadku gdy oboje rodzice otrzymują płacę minimalną wynosi 2 804 zł (935 zł/osobę). Efekt ograniczenia zatrudnienia w rodzinach, w których obecnie pracują oboje rodzice może być szczególnie silny, jeśli rodzina dodatkowo ponosi koszty opieki nad dziećmi" - dodano.

Instytut przedstawił przykład połączenia tych świadczeń w jeden system wsparcia tzw. Zintegrowane Świadczenie Rodzinne - zdaniem jego autorów prostszy i bardziej racjonalny, a jednocześnie zachowujący te same korzyści dla rodzin. Składałby się on z "Powszechnego Zasiłku Rodzinnego 2+" oraz "Zintegrowanego Dodatku Rodzinnego". System ten oparty byłby na jednolitych kryteriach wiekowych dzieci uprawnionych do otrzymania wsparcia, co poszerzyłoby liczbę rodzin korzystających z tego instrumentu do 3,2 mln.

Aby utrzymać koszt dla finansów publicznych na tym samym poziomie, co w przypadku propozycji rządowej, proponowana wartość świadczeń dla rodzin o wysokich dochodach musiałaby być niższa - wyniosłaby 250 zł zamiast 500 zł na drugie i kolejne dzieci. Wysokość świadczenia dla rodzin o niskich dochodach nie uległaby zmianie względem propozycji rządowej, natomiast ze względu na poszerzenie liczby rodzin korzystających z dodatkowych świadczeń ogólne korzyści proponowanego rozwiązania byłyby większe dla rodzin z niższych grup dochodowych.

"Wprowadzenie programu Rodzina 500+ będzie jedną z największych reform systemu podatkowo-świadczeniowego w Polsce po 1989 r." - ocenił cytowany w komunikacie dyrektor CenEA dr hab. Michał Myck. Według niego przeznaczenie na wsparcie rodzin dodatkowych środków w wysokości 1,5 proc. PKB powinno iść w parze z szeroką reformą systemu pomocy rodzinom z dziećmi, uproszczeniem go i usprawnieniem jego administracji.

"Zaproponowana struktura programu Rodzina 500+ zdaje się nie uwzględniać szerokiej gamy konsekwencji, które niesie za sobą tak znaczący wzrost świadczeń. Autorzy reformy mają do dyspozycji ważne międzynarodowe doświadczenia w reformowaniu systemów wsparcia, z których powinni skorzystać decydując o ostatecznym kształcie nowego świadczenia" - dodał Myck

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • eldorado 2016-01-19 14:19:04
    niebawem okaże się że w ogóle po 100zł przy dochodzie 600 na jednego członka rodziny. ten kto che pracować będzie pracował nawet przy wsparciu 500zł- przynajmniej będzie go stać wykupić dziecku wakacje raz w roku i posłać na dodatkowe płatne zajęcia- i tyle z tych 500zł -żadne eldorado- ale dobrze że przynajmniej cokolwiek będzie. Rodziny o niskich dochodach- czyli o żadnych - w głównej mierze nierobów korzystających z opieki bo im się nie chce- nie chciało, nie chce i nie będzie chciało! te pieniądze powinny być weryfikowane przez ośrodek pomocy społecznej- i nie dawane im do rąk tylko sam ośrodek niech opłaca i organizuje tym dzieciom wczasy, zajęcia, książki - by nie poszło na wódę



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA