REKLAMA

Rząd: rewolucyjne zmiany w obszarze działalności gospodarczej

  • Autor: PAP
  • 23 września 2015 09:11
Rząd: rewolucyjne zmiany w  obszarze działalności gospodarczej Firmy, które zaczynają mieć kłopoty z płynnością finansową, na jak najwcześniejszym etapie będą przystępować do rozmów z wierzycielami. Fot. Flickr

Od nowego roku wejdzie w życie jedna z największych zmian w obszarze działalności gospodarczej przeprowadzonych w tej kadencji, czyli nowe Prawo restrukturyzacyjne - przypomina wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj. Jak dodaje, zmienia ono "filozofię podejścia do kwestii restrukturyzacji i upadłości".

Celem nowych rozwiązań jest zwiększenie przeżywalności firm poprzez wprowadzenie bardziej skutecznych mechanizmów naprawczych, a, w sytuacji gdy brak jest możliwości uratowania firmy, aby jak najszybciej zaspokoić wierzycieli, a przedsiębiorstwo utrzymać w obrocie poprzez usprawnienie i odformalizowanie procedur - tak Haładyj opisał ustawę przygotowaną przez resort sprawiedliwości we współpracy z MG.

Rozmowy z wierzycielami

Jak dodał, przepisy, które zaczną obowiązywać od 2016 r. wprowadzają zachęty, "które powinny spowodować, że firmy, które zaczynają mieć kłopoty z płynnością finansową, na jak najwcześniejszym etapie będą przystępować do rozmów z wierzycielami".

Wzmocniono przy tym rolę aktywnych wierzycieli oraz zwiększono odpowiedzialność nierzetelnych dłużników i upadłych - wskazał Haładyj.

Ustawa - kontynuował - zmienia również dzisiejszą definicję niewypłacalności, dostosowując ją do realiów gospodarczych.

Dziś, formalnie, już dwie niezapłacone faktury dają podstawę do złożenia wniosku o upadłość. Nowe przepisy przewidują cztery rodzaje postępowań restrukturyzacyjnych, co uelastycznia tę procedurę i lepiej dostosowuje ją do zróżnicowanych sytuacji, w jakich może znaleźć się firma przy jednoczesnej maksymalizacji ochrony praw wierzycieli. Przykładowo w postępowaniu o zatwierdzenie układu chodzi o to, by dać przedsiębiorcom jak najwięcej swobody w porozumieniu się z wierzycielami, tj. bez udziału sądu. Sąd angażowany będzie dopiero na etapie zatwierdzenia układu - tłumaczył.

Przygotowana likwidacja

Zwrócił również uwagę na przewidzianą w prawie upadłości opcję tzw. przygotowanej likwidacji.

W uproszczeniu polega ona na tym, że wraz ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości, jednocześnie przedstawia się umowę z nabywcą przedsiębiorstwa po uprzednio przeprowadzonej profesjonalnej wycenie majątku. W przypadku pozytywnej decyzji sądu możliwe będzie przejęcie majątku upadłego już w momencie ogłoszenia upadłości. Procedura zatem znacznie się skróci w takim przypadku i, co za tym idzie, wierzyciele szybciej otrzymają środki, a w stosunku do przedsiębiorstwa zwiększa to jego szanse na dalsze funkcjonowanie. Słabością dotychczasowych rozwiązań jest bowiem to, że przeciągający się proces upadłościowy powoduje, że wierzyciele są zaspokajani w niewielkim stopniu, a majątek firmy w dużej części dotyka swojego rodzaju erozja - wyjaśnił Mariusz Haładyj.

Przepisy w praktyce

Odniósł się też do zgłaszanych w toku prac parlamentarnych postulatów, by sprawy restrukturyzacyjne przenieść z sądów rejonowych (jak zakłada ustawa) do sądów okręgowych. Według wiceszefa MG w tej chwili najważniejsze będzie monitorowanie tego, jak uchwalone przepisy zadziałają w praktyce.

Dzisiaj wydziały upadłościowe również mamy w sądach rejonowych, sędziowie sądów rejonowych uczestniczyli w zespole ministra sprawiedliwości w toku prac nad ustawą.

To jednak oczywiście ważna kwestia i jak rozumiem, z deklaracji MS wynika, że sprawa nie jest zamknięta raz na zawsze i będzie możliwość powrotu do rozmowy na ten temat w przyszłości, w zależności od przebiegu stosowania nowych przepisów i możliwości organizacyjnych sądownictwa - powiedział wiceminister gospodarki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • JJ 2015-09-24 12:38:39
    Wydaje mi się, że postępowania naprawcze prawie w ogóle nie miały do tej pory miejsca w Polsce dlatego, że ludzie jak najdłużej zaklinają rzeczywistość i przed sobą, przed swoimi pracownikami, a nawet przed swoją rodziną ukrywają faktyczny stan finansowy firmy. Nie chcą się przyznać do kłopotów, bo jest to dla nich przyznanie do osobistej porażki. Taka mentalność. Gdyby tylko odpowiednio wcześniej kierowali swoje kroki do specjalistów z zakresu prawa gospodarczego, wszystko mogłoby wyglądać inaczej. Moją firmę ratował pan dr Ziembiński z Kacelarii-ZiP i to co udało mu się zdziałać, dzięki doświadczeniu, było dla mnie sporym zaskoczeniem. Sprawy, które spisałem już na stratę udało się wyprowadzić na prostą. Także polecam przyznawać się do błędów i korzystać z pomocy innych ;)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA