REKLAMA

Rząd i prezydenta Dudę ciągnie do Indii. Zbudujemy kopalnie, koksownię, przetwórstwo spożywcze i sprzedamy jabłka?

  • Autor: Zbigniew Wąsik
  • 24 lutego 2016 08:43
Rząd i prezydenta Dudę ciągnie do Indii. Zbudujemy kopalnie, koksownię, przetwórstwo spożywcze i sprzedamy jabłka? Polska ma duże szanse wejśc na indyjski rynek spożywczy

• Nastąpiło znaczne ożywienie polsko-indyjskich kontaktów politycznych i gospodarczych.
• Misji gospodarczej w Indiach przewodniczył wicepremier Gliński, a wzięli w niej udział także wiceminister Radosław Domagalski - Łabędzki oraz wiceminister Katarzyna Kacperczyk. Niebawem Indie odwiedzi prezydent Andrzej Duda.
• Indie oczekują polskich inwestorów m.in. z branży przetwórstwa spożywczego oraz sektora energetycznego.
• Polskie doświadczenie w górnictwie może być z powodzeniem wykorzystane w Indiach.

- Są wszelkie dane ku temu by bieżący rok stał się rokiem przełomowym w polsko-indyjskich stosunkach gospodarczych – twierdzi wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki. Niedawno w Indiach przebywała polska delegacja pod kierownictwem wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego. W IV kwartale br. planowana jest w Indiach wizyta prezydenta Andrzeja Dudy, zaś na początku przyszłego roku z wizytą do Polski przybędzie premier rządu Indii, Narendra Modi. Cały czas są też utrzymywane kontakty robocze na niższym szczeblu.

Te ożywione kontakty powinny zaowocować szerszym wejściem polskich firm na rynek indyjski. Tym bardziej, że istnieją wszelkie warunki polityczne i ekonomiczne ku temu by współpraca polsko-indyjska mogła się dobrze rozwijać.

Indie to jedna z najdynamiczniej rozwijających się gospodarek, więc kontakty gospodarcze z tym krajem są jak najbardziej potrzebne.

Przetwórstwo spożywcze i jabłka

Indie coraz bardziej otwierają się na inwestycje zagraniczne. Swój plan rozwoju gospodarczego opierają o industrializację kraju. Rząd indyjski wprowadza szereg programów zachęcających zagranicznych inwestorów do inwestowania w Indiach.

Jest to np. program tworzenia specjalnych stref inwestycyjnych specjalizujących się w przetwórstwie rolno spożywczym. To jeden z priorytetów rządy indyjskiego i rząd Indii przywiązuje do tego bardzo dużą uwagę. Szefowa indyjskiego ministerstwa przetwórstwa żywności zwróciła się nawet z prośba do polskiej delegacji o zainteresowanie polskich firm inwestowaniem w infrastrukturę przetwórczą żywności w Indiach.

Pojawiła się szansa na eksport do Indii polskich jabłek, które wprawdzie są obecne na tamtejszym rynku ale trafiają tam droga okrężną. Jeden z tamtejszych przedsiębiorców jest bardzo zainteresowany ich importem i to na duża skalę.

Indie liberalizują przepisy, wchodzą hipermarkety

Od pewnego czasu Indie liberalizują przepisy dotyczące zagranicznych inwestycji. Do tej pory proces wchodzenia na rynek indyjski zagranicznych inwestorów był bardzo sformalizowany i zbiurokratyzowany. Otwieranie się na zagraniczne inwestycje w zakresie handlu zagranicznego stwarza warunki do powstawania na rynku indyjskim firm ze stuprocentowym udziałem kapitału zagranicznego. Zapowiada to rewolucję na indyjskim rynku detalicznym.

Aktualnie handel detaliczny w Indiach to przede wszystkim handel uliczny i handel na bazarach. W niektórych branżach jest to nawet 60-70% obrotów, to zaś ze zrozumiałych względów jest barierą nie do przebycia dla zagranicznych firm.

Zdaniem wiceministra Domagalskiego wejście na rynek indyjski sieci dużych hipermarketów, co zresztą już się dzieje, powinno uporządkować ten rynek. A to z kolej jest szansa dla polskiego biznesu zainteresowanego kontaktami handlowymi z Indiami.

Wzrasta wydobycie węgla, potrzebne nakłady na energetykę

W Indiach, inaczej niż w sąsiednich Chinach, wzrasta wydobycie węgla. I wszystko wskazuje na to, że ten proces, który będzie daje postępować. Nie należy się jednak obawiać, że to rosnące wydobycie – jak twierdzi wiceminister Domagalski – będzie konkurencją dla polskiego węgla na światowych rynkach.

Trzeba pamiętać, że znaczna część gospodarstw domowych w Indiach jest pozbawiona energii elektrycznej. Stąd też Indie czeka proces elektryfikacji, co w konsekwencji prowadzi do konieczności rozbudowy elektrowni i dużych nakładów inwestycyjnych na rozwój energetyki.

Wprawdzie Indie wiele uwagi poświęcają rozwojowi farm wiatrowych, fotowoltaiki i innych alternatywnych źródeł energii elektrycznej, ale podstawą nadal pozostaje energetyka oparta na węglu.

Indie posiadają bardzo duże zasoby węgla ale jest to węgiel niskiej jakości więc rozwój indyjskiej energetyki jest zależny w znacznym stopniu od jego importu i budowy nowych kopalni. Jest to kolejne pole możliwej współpracy. Polska bowiem ma duże doświadczenie w budowie i eksploatacji kopalń o dużej głębokości a indyjski węgiel zalega głęboko.

Hindusi planują także budowę koksowni. Projektem tym zainteresowana jest jedna z polskich firm i bardzo możliwe, że to zainteresowanie przerodzi się konkretną współpracę. Być może już w najbliższych dniach zapadną w tej sprawie wstępne decyzje.

Polskie firmy spodziewają się wyraźnego ożywienia gospodarczych kontaktów polsko-indyjskich po dalszej liberalizacji i uproszczeniu indyjskich przepisów. Zwłaszcza, że obie strony tymi kontaktami są bardzo zainteresowane.

Jak na razie to bowiem indyjscy przedsiębiorcy w Polsce mają zdecydowanie lepsze warunki do prowadzenia biznesu. Jak do tej pory nie było żadnego sygnału świadczącego o jakichkolwiek kłopotach działających w Polsce indyjskich firm.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA