REKLAMA

Rewolucyjne rozwiązanie resortu nauki. Doktoraty i habilitacje za wdrożenia

  • Autor: Bartosz Dyląg
  • 30 grudnia 2015 22:05
Rewolucyjne rozwiązanie resortu nauki. Doktoraty i habilitacje za wdrożenia - Innowacyjność jest jednym z priorytetów rządu - deklaruje wiceminister nauki Piotr Dardziński. Fot. pixabay/geralt

Innowacyjność ma być jednym z priorytetów obecnego rządu. Resort nauki chce umożliwić uzyskiwanie stopni naukowych za dokonane wdrożenia.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) Piotr Dardziński przedstawił zamierzenia resortu nauki w zakresie innowacyjności i nowoczesnych technologii podczas posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

Nacisk na ludzi, nie na infrastrukturę

- Innowacyjność jest jednym z priorytetów rządu premier Beaty Szydło. Innowacyjność jest dla nas ważna, bo będzie rozstrzygała o potencjale ekonomicznym i społecznym Polski. Do tej pory zrobiliśmy sporo, by Polskę przygotować do tego, by stała się gospodarką, która jest kreatorem własnych rozwiązań – wyjaśnia Piotr Dardziński.

Dardziński dodaje, że w ostatniej perspektywie finansowej wydaliśmy w kraju na infrastrukturę badawczą związaną z innowacyjnością około 30 mld zł. Powstały bardzo zaawansowane centra badawcze, powierzchnie w których mogą realizować się projekty badawcze.

- W obecnej perspektywie chcemy więcej inwestować w kompetencje i zasoby ludzkie, a nie infrastrukturę. Wydaje się, że jeżeli chodzi o infrastrukturę potrzeby Polski zostały zaspokojone – mówi Dardziński.

Stopnie naukowe za wdrożenia

Dardziński wyjaśnia, że jednym z celów resortu nauki i szkolnictwa wyższego jest to, by studenci w większym stopniu uczestniczyli w projektach badawczych. W ocenie parametryzacji uczelni i jednostek badawczych w zdecydowanie większym stopniu niż teraz uwzględniany ma być współczynnik wdrożeń. – Chodzi o to, by uczelnie miały korzyść z tego, że w ich murach pracują akademicy, którzy dokonują wdrażanych wynalazków – podkreśla Dardziński.

Stąd ważnym rozwiązaniem przygotowywanym przez resort, które może przyczynić się do rozwoju innowacyjności w Polsce, jest wprowadzenie stopni naukowych za wdrożenia.

- Chcielibyśmy, by można się było doktoryzować i habilitować nie tylko na podstawie publikacji, ale także na podstawie wdrożeń – wyjaśnia wiceminister.

Zdaniem Dardzińskiego jest to rozwiązanie dosyć rewolucyjne, ale stosują je już Duńczycy i Niemcy czy od niedawna Hiszpanie.

- Umożliwiłoby to polskim badaczom przeorientowanie się z paradygmatu cytowań i publikacji na paradygmat przygotowywania wynalazków i prowadzenia badań - dodaje Piotr Dardziński.

Projekt zmian jest na razie w fazie koncepcyjnej, a ministerstwo chce je najpierw skonsultować z partnerami ze środowiska akademickiego i naukowego.

Centra transferu technologii i inkubatory przedsiębiorczości

Kolejnym krokiem ma być transfer wiedzy z uczelni wyższej do gospodarki. Kluczowym elementem są w tym przypadku centra transferu technologii i inkubatory przedsiębiorczości, działające przy większości polskich uczelni.

- Mają one charakter cykliczny, w większości utrzymywane są ze środków grantowych, najczęściej zewnętrznych. Jeśli centrum transferu technologii zdobywa granty, to przez jakiś czas dysponuje środkami, by zbudować zespół, wspierający naukowców, którzy nie są od tego, aby przygotowywać projekty biznesowe, ale naukowe. Centrum może wesprzeć naukowców, ale tylko tak długo, jak trwa grant – wyjaśnia wiceminister.

Dlatego – jak dodaje Dardziński – centra te zmieniają swoje ukadrowienie, stąd postulat, by sprofesjonalizować kadrę wspierającą badaczy w komercjalizacji badań. Uczyniłoby te centra bardziej stabilnymi oraz wzmocniłoby ich pozycję.

Wiceminister przypomina, że resort nauki będzie współtworzył też horyzontalną ustawę innowacyjną. – Będziemy poszukiwać zmian, które są konieczne do przeprowadzenia na poziomie ustawowym, a które w sposób systemowy mogłyby ułatwić to, co jest związane z badaniami, z wdrażaniem, z komercjalizacją. Ustawa będzie zmieniała bardzo wiele innych ustaw – wyjaśnia Dardziński.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Marco POLO 2016-01-07 17:39:25
    Wydaje się ideowo OK , ale .... inkubatorów jest wiele i niewiele się z nich wykluło . Formalizm i biurokracja przejadają większość pieniędzy . W zasadzie tylko prowadzący - właściciele inkubatorów maja się dobrze . A może zrobić przegląd inżynierów , którzy wdrażają bez całego tego zadęcia i bez pieniędzy publicznych , bo muszą z tego żyć .
  • Kibol 2016-01-01 21:26:01
    Bardzo ciekawe. Współpracujemy z jednym z niemieckich instytutów należących do Stowarzyszenia Fraunhofera i jakoś przez ostatni rok nie zauważyłem zmiany podejścia do indeksu cytatów i "impact factor". Jak dbali o porządne publikacje tak dbają. Dla nas to dobrze.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA