REKLAMA

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych

  • Autor: PAP/GP
  • 03 lutego 2016 16:27
Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych Stopa referencyjna pozostanie w wysokości 1,50 proc., stopa lombardowa 2,50 proc., stopa depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc. (fot. pixabay.com)

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych, gdyż uważa, że obecny poziom stóp utrzyma gospodarkę na ścieżce zrównoważonego wzrostu - wynika z jej środowego komunikatu po dwudniowym posiedzeniu.

- Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie, uznając, że w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stop sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną - głosi komunikat.

W ocenie Rady w najbliższych miesiącach dynamika CPI pozostanie ujemna, ze względu na bardzo niski poziom cen surowców na rynkach światowych.

- Jednocześnie oczekiwane jest stopniowe przyspieszenie inflacji bazowej, czemu sprzyjać będziecie stabilny wzrost gospodarczy następujący w warunkach poprawy koniunktury w strefie euro i dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy - napisano w komunikacie.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, co oznacza, że stopa referencyjna pozostanie w wysokości 1,50 proc., stopa lombardowa 2,50 proc., stopa depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc.

Decyzja Rady była zgodna z oczekiwaniem ekonomistów.

Przeczytaj: Rząd, podatek detaliczny, a handel paliwami.

Ostatni raz RPP obniżyła stopy procentowe w marcu 2015 roku, obcinając wtedy wszystkie o 50 punktów bazowych.

Rada Polityki Pieniężnej obradowała wyjątkowo w niepełnym, 8-osobowym składzie (wraz z prezesem NBP). Po raz pierwszy w posiedzeniu decyzyjnym wzięli udział wybrani w styczniu przez Senat Marek Chrzanowski, Eugeniusz Gatnar i Jerzy Kropiwnicki, którzy zastąpili Andrzeja Rzońcę, Jana Winieckiego oraz Jerzego Hausnera.

Zabrakło jednak dwóch członków RPP, wybieranych przez Sejm. Kadencja Andrzeja Bratkowskiego i Elżbiety Chojny-Duch skończyła się 20 stycznia, a wybrani na ich miejsce na ostatnim styczniowym posiedzeniu Sejmu Grażyna Ancyparowicz i Eryk Łon nie zostali jeszcze zaprzysiężeni.

Szef biura prasowego NBP Przemysław Kuk powiedział, że w przeszłości zdarzały się przypadki, gdy RPP obradowała w niepełnym składzie, więc nie koliduje to z prawem do podejmowania decyzji w sprawie wysokości stóp.

Ze starego składu w posiedzeniu uczestniczyli: wybrana w 2010 roku przez Sejm Anna Zielińska-Głębocka, której kadencja wygasa 9 lutego 2016 r. (kandydatem posłów PiS na jej miejsce jest prof. Henryk Wnorowski z Uniwersytetu w Białymstoku), a także prezydenccy członkowie RPP - Adam Glapiński, Andrzej Kaźmierczak i Jerzy Osiatyński.

Kadencje Glapińskiego i Kaźmierczaka, powołanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wygasają 19 lutego 2016 r. Kandydatów na ich miejsce wskaże prezydent Andrzej Duda.

Rada Polityki Pieniężnej składa się z dziewięciu członków, wybieranych po trzech przez Sejm, Senat i prezydenta. W tym roku upływa kadencja prawie całej obecnej Rady, wybranej w 2010 roku. W RPP pozostanie jedynie Jerzy Osiatyński, który w 2013 r. zastąpił Zytę Gilowską i którego kadencja kończy się w 2019 r.

Natomiast w czerwcu 2016 roku kończy się kadencja prezesa NBP Marka Belki. Prawdopodobnym kandydatem na jego miejsce jest obecny członek RPP Adam Glapiński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA