REKLAMA

Projekty Nowoczesnej dot. m.in. finansowania partii w środę trafią do Sejmu

  • Autor: PAP/JS
  • 12 stycznia 2016 17:22
Projekty Nowoczesnej dot. m.in. finansowania partii w środę trafią do Sejmu Nowoczesna spodziewa się oszczędności rzędu 200 milionów złotych

· Projekty przewidują m.in. ograniczenie wydatków z budżetu państwa na partie polityczne
· Nowoczesna spodziewa się oszczędności rzędu 200 milionów złotych

Złożenie w środę w Sejmie trzech projektów przewidujących m.in. ograniczenie wydatków z budżetu państwa na partie polityczne, zniesienie ciszy wyborczej oraz części obowiązków przedsiębiorców wobec związków zawodowych zapowiedzieli politycy Nowoczesnej. O projektach mówili już 8 stycznia.

"Poproszę premier Beatę Szydło, by przychylnym okiem spojrzała na te projekty" - zapowiedział lider ugrupowania Ryszard Petru.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie posłowie Nowoczesnej przedstawili m.in. założenia proponowanych przez nich rozwiązań dotyczących finansowania partii, które - jak przekonywał Petru - inspirowane są rozwiązaniami niemieckimi.

"Szukamy rozwiązania, które miałoby szansę być przyjęte w obecnym parlamencie. Mamy świadomość, że PiS wielokrotnie przeciwstawiał się zmianie finansowania partii politycznych, ale zaprezentujemy najlepsze rozwiązanie, które - moim zdaniem - miałoby szansę na ich poparcie, czyli model niemiecki" - mówił Petru.

Model ten - według niego - oznacza sytuację, w której "za wpłaconą złotówkę od osoby fizycznej państwo dopłaca drugą złotówkę". "Dzięki temu partie muszą zabiegać o to, żeby ludzie popierali je w sposób finansowy; jednocześnie budżet dopłaca tylko wtedy, kiedy takie dofinansowanie ma miejsce od osoby fizycznej (...). Finansowanie budżetowe pozostanie, ale będzie proporcjonalne do wpłat prywatnych" - podkreślił.

Zwiększenie przejrzystości finansowania partii

Projekt umożliwić ma ponadto finansowanie partii poprzez mikrowpłaty oraz tzw. crowdfunding. Towarzyszyć temu ma zwiększenie uprawnień PKW i "absolutny obowiązek" informowania przez partie o wszystkich swoich darczyńcach w Biuletynie Informacji Publicznej PKW oraz w swoich biuletynach partyjnych. Według przedstawicieli Nowoczesnej, efektem będzie zwiększenie przejrzystości finansowania partii.

Jednocześnie projekt Nowoczesnej zakłada obniżenie progów wyborczych uprawniających do uzyskania wsparcia z budżetu - w przypadku partii politycznych z 3 do 1 proc., a w przypadku koalicji - z 6 do 3 proc - oraz zakaz finansowania ze środków publicznych "szeroko rozumianej reklamy" - wyliczał poseł Piotr Misiło. "Chcielibyśmy, aby nasza scena polityczna, która jest bardzo zabetonowana, została nieco odbetonowana" - mówił.

Piotr Misiło fot. twiiter

Według przedstawionych przez posłów na konferencji prasowej szacunków, wprowadzenie w życie ich propozycji oznaczałoby ograniczenie wydatków na partie z budżetu państwa o 50 proc., co oznaczałoby oszczędności rzędu 200 milionów złotych.

Zmiany dotyczące ciszy wyborczej

Politycy Nowoczesnej przedstawili również szczegóły projektu dotyczącego ciszy wyborczej. Wprowadza on możliwość publikacji sondaży wyborczych w przededniu wyborów oraz agitacji zarówno w przededniu głosowania, jak i w dniu wyborów. Jak podkreśliła na konferencji prasowej posłanka Marta Golbik, zmiana potrzebna jest już teraz, ponieważ "nie wiemy, kiedy odbędą się najbliższe wybory".

Posłanka zwróciła uwagę, że cisza wyborcza nie obowiązuje m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy USA, a "nie możemy zarzucić, że ich demokracja jest zła". Zniesienie ciszy wyborczej daje ponadto - według Golbik - szansę na zwiększenie frekwencji wyborczej. "Obecnie wiele osób w zaistniałej sytuacji żałuje bardzo tego, że nie była głosować, że nie poszła na wybory. I, według nas, jeśli zniesiemy ciszę wyborczą, wiele osób będzie jednak mobilizowanych w dniu wyborów przez kandydatów i doprowadzi to do znacznie wyższej frekwencji" - argumentowała.

Posłowie przedstawili też główne założenia trzeciego projektu, dotyczącego - jak to określili - "ograniczenia przywilejów związków zawodowych". Wśród proponowanych przez Nowoczesną rozwiązań ma się znaleźć m.in. likwidacja finansowanych przez przedsiębiorcę tzw. etatów związkowych (obecnie jeden finansowany przez pracodawcę etat dla pracownika oddelegowanego do pracy na rzecz związku przysługuje organizacjom zakładowym na każde 150 członków).

"Chcemy, żeby wszystkie wynagrodzenia związkowców były pokrywane ze składek członkowskich - w myśl zasady +płacę i wymagam+, żeby członkowie na dole wymagali od swoich liderów, żeby dbali o ich interesy" - uzasadniał poseł Jerzy Meysztowicz.

Celem sprowadzenie związków zawodowych do służebnej roli

Nowoczesna chce ponadto liberalizacji przepisów nakładających na pracodawców obowiązki dotyczące m.in. udostępniania pomieszczenia na działalność związkową (miałyby obowiązywać w zależności od możliwości danej firmy), potrącania i odprowadzania składek związkowych bezpośrednio z wypłacanej pensji pracownika (uregulowania dotyczące składek miałyby obowiązywać tylko "za obopólną zgodą między związkiem zawodowym a pracodawcą"). Związki zawodowe obarczone zostałyby z kolei obowiązkiem przedstawiania sprawozdań finansowych, z którego były dotąd zwolnione.

Według Petru, obowiązujące rozwiązania w trzech kwestiach, do których odnoszą się przedstawione przez jego klub projekty, nie sprawdziły się. W przypadku systemu finansowania partii politycznych podkreślał, że wielkie partie stały się "nierychliwe, bo im się pieniądze +należą+ (...) i wydają je w sposób niewłaściwy". "Pieniądze partii politycznych poszły "głównie na marketing, badania, co się opłaca powiedzieć, co nie, i w niektórych przypadkach na alkohol i ośmiorniczki" - dodał.

Ryszard Petru (fot. Piotr Drabik Wikipedia/CC BY 2.0)

Omawiając projekt dotyczący związków zawodowych Petru podkreślał z kolei, że uważa, że "związki są potrzebne na poziomie zakładu pracy", ale "centrale związkowe za bardzo oderwały się od rzeczywistości". "Chodzi o to, żeby sprowadzić związki zawodowe do takiej służebnej roli - czyli reprezentacji załogi i negocjacji z pracodawcą tego, co pracownikom się może należeć" - powiedział.

Z kolei obowiązujące przepisy dotyczące ciszy wyborcze to - zdaniem polityków Nowoczesnej - fikcja, która "nie ma sensu w dobie internetu i mediów społecznościowych".

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA