REKLAMA

Premier Szydło podpisała porozumienie klimatyczne. Spełnia nasze oczekiwania - mówiła

  • Autor: bad/PAP
  • 22 kwietnia 2016 15:25
Premier Szydło podpisała porozumienie klimatyczne. Spełnia nasze oczekiwania - mówiła Porozumienie klimatyczne wynegocjowane w Paryżu spełnia nasze oczekiwania - mówi Beata Szydło. Fot. Twitter

Premier Beata Szydło złożyła w piątek (22.04) w siedzibie ONZ w Nowym Jorku podpis w imieniu Polski pod globalnym porozumieniem klimatycznym wynegocjowanym w Paryżu pod koniec 2015 roku. Jak wcześniej stwierdziła spełnia ono nasze oczekiwania.
- Wracamy do polityki, która z jednej strony ma chronić klimat, a z drugiej nie uderza w naszą gospodarkę - powiedziała premier Beata Szydło.

- To jest dobre porozumienie dla Polski. Znalazły się w nim wszystkie postulaty, na których nam zależało. Przede wszystkim to, że specyfika gospodarek narodowych będzie ciągle brana pod uwagę” – powiedziała Szydło dziennikarzom przed podpisaniem porozumienia.

Zaznaczyła, że wzięte pod uwagę zostały wszystkie postulaty, na których stronie polskiej zależało.

- Przede wszystkim to, że specyfika gospodarek narodowych będzie brana pod uwagę, że wszystkie państwa, również te globalne, duże gospodarki, muszą ratyfikować porozumienie. Oczywiście to jest dopiero pierwszy etap, dlatego że po popisaniu trzeba wprowadzić te zapisy w życie. Tu jest ważna kwestia, o której nie można zapominać jeśli chodzi o Polskę czyli kwestia lasów. To porozumienie, mogę powiedzieć z satysfakcją, spełnia nasze oczekiwania - powiedziała premier.

Dodała, że "rola Polski przy przygotowywaniu tych zapisów jest ogromna". "Możemy dzisiaj powiedzieć, że wracamy do polityki klimatycznej, która z jednej strony ma chronić klimat, bo na tym wszystkim zależy i zdajemy sobie sprawę z tych wyzwań, a z drugiej strony jest to polityka bardzo rozsądna, która dla Polski jest gwarancją tego, że nie będziemy mieli w tej chwili dylematów czy wdrażać politykę klimatyczną, która uderza w naszą gospodarkę" - powiedziała.

Pytana o zobowiązania Polski, Szydło odpowiedziała:

- My zobowiązujemy się do tego, żeby chronić klimat, żeby prowadzić politykę, rozsądną, racjonalną, ale my mówimy, że polityka klimatyczna ma być polityką, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom poszczególnych państw.

Premier zauważyła, że złożenie podpisów to dopiero pierwszy etap, gdyż porozumienie muszą ratyfikować wszystkie państwa. 13 wyspiarskich krajów, jak Tuvalu, Fidżi, Malediwy czy Barbados, zrobiło to od razu w piątek, by dać sygnał, jak poważnie traktują zagrożenia wynikające z ocieplania się klimatu.

- Po podpisaniu trzeba wprowadzić te zapisy w życie. Tu jest jeszcze ważna kwestia, o której nie możemy zapominać, jeżeli chodzi o Polskę: kwestia lasów. To jest porozumienie, które, mogę powiedzieć z satysfakcją, spełnia nasze oczekiwania – dodała.

Jako pierwszy złożył podpis prezydent Francji Francois Hollande, który reprezentował w Nowym Jorku kraj goszczący ubiegłoroczną konferencję. Wezwał kraje UE, by ratyfikowały porozumienie do końca 2016 roku, dając innym przykład, tak by weszło ono w życie jak najszybciej.

- Nasze deklaracje muszą zamienić się w czyny, bo taka jest pilna potrzeba - apelował, przypominając, że według danych klimatologów 11 ostatnich miesięcy pobiło historyczne rekordy wysokich temperatur.

Ogółem pod dokumentem mają w piątek złożyć podpisy przedstawiciele 165 krajów, potem przez rok dokument zostanie otwarty do podpisu przez pozostałe ze 195 krajów, które uczestniczyły w paryskiej konferencji.

- To historyczny moment. Nigdy wcześniej tak wielka liczba krajów nie podpisała porozumienia międzynarodowego w jeden dzień - powiedział na początku ceremonii sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. Poprzedni rekord datował się z 1982 roku, kiedy to jednego dnia 119 krajów parafowało konwencję ONZ o prawie morza.

Podczas uroczystości jako ostatni mówca wystąpił hollywoodzki gwiazdor Leonardo di Caprio, zaangażowany w walkę ze skutkami efektu cieplarnianego.

Celem nowego porozumienia klimatycznego krajów ONZ, które zostało zawarte w Paryżu 12 grudnia ubiegłego roku, jest utrzymanie wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 stopnia.

Po piątkowej uroczystości w wielu krajach wymagane będzie jeszcze głosowanie w parlamencie. Porozumienie wejdzie w życie po ratyfikacji przez co najmniej 55 krajów odpowiedzialnych za 55 proc. emisji gazów cieplarnianych wyprodukowanych przez człowieka. Szacuje się, że może to nastąpić w przyszłym roku.

Stany Zjednoczone i Chiny razem odpowiadają za niemal 40 proc. emisji. Oba kraje zapowiedziały, że ratyfikują porozumienie w bieżącym roku

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA