REKLAMA

Prawo wodne: Polsce grozi utrata bardzo dużych pieniędzy

  • Autor: Bartosz Dyląg
  • 24 maja 2016 05:58
Prawo wodne: Polsce grozi utrata bardzo dużych pieniędzy Rząd bierze na siebie pełną odpowiedzialność za wszystkie sprawy związane z gospodarką wodną - mówi minister Mariusz Gajda (Fot. RZGW w Gdańsku)

• Samorządy stracą bardzo duże środki z UE. - To są bardzo duże pieniądze rzędu 5 mld zł na oczyszczalnie ścieków. To 1,5 miliarda złotych na inwestycje przeciwpowodziowe, 1 miliard złotych dla samorządów na uporządkowanie gospodarki wód opadowych - tak o konsekwencjach nieuchwalenia w terminie nowego prawa wodnego mówi w Parlamentarny.pl Mariusz Gajda, wiceminister środowiska. 
• Prace nad nową ustawą „prawo wodne” właśnie trwają i odbywają się nie bez oporu samorządowców, ale nie tylko. Ustawa określa nowe stawki opłat za pobór wody i ścieki. Wprowadzono w niej specjalne stawki dla przemysłu spożywczego. Przedsiębiorcy alarmują, że nowe stawki oznaczają bankructwo dla wielu firm.
• Ministerstwo ustaliło, że firmy mają płacić 2,10 zł za 1 m3 pobranej wody podziemnej i 1,05 zł za m3 pobranej wody powierzchniowej. - Według wstępnych obliczeń oznacza to ok. 20-krotny wzrost kosztów zużycia wody w zakładach przetwórczych - podaje Andrzej Gantner, dyrektor Stowarzyszenia Polska Federacja Producentów Żywności (PFPŻ).

Ministerstwo Środowiska alarmuje, że jeśli nowe prawo wodne nie zostanie uchwalone w terminie, samorządy stracą bardzo duże pieniądze.

– W skali kraju to są bardzo duże pieniądze rzędu 5 mld zł na oczyszczalnie ścieków. To 1,5 miliarda złotych na inwestycje przeciwpowodziowe, 1 miliard złotych dla samorządów na uporządkowanie gospodarki wód opadowych.

W tej chwili nie można aplikować o te pieniądze, można oczywiście przygotowywać projekty, ale nie będzie certyfikacji.

Sytuacja nie zmieni się, dopóki nie zostanie uchwalone nowe prawo wodne, a w szczególności zasada zwrotu kosztu usług wodnych. Chodzi więc o to, co budzi największe kontrowersje, czyli opłaty. To wymóg jednoznaczny Ramowej Dyrektywy Wodnej, a także wymóg Komisji Europejskiej.

Także poprzedni resort środowiska apelował do samorządów, by wzmóc tempo prac nad nowym prawem wodnym. Niewiele się zmieniło. Rząd ma instrumenty, by nacisnąć samorządowców?

– My nie chcemy naciskać. Chcemy uzyskać zrozumienie i pewien konsensus. Mówię to, by była jasna sprawa.

Czytaj też: Prawo wodne może być "kamieniem u nogi" przedsiębiorców?

W porównaniu z poprzednim projektem ustawy prawo wodne, bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za wszystkie sprawy związane z gospodarką wodną, a w szczególności za ochronę przed powodzią i ochronę przed suszą. Nie oznacza to, że z dnia na dzień będzie idealnie, ale bierzemy na siebie tę odpowiedzialność. Poprzedni projekt zakładał podział odpowiedzialności i kompetencji pomiędzy samorządy i rząd, ale za tymi kompetencjami dla samorządów kryła się odpowiedzialność, ale i wysokie koszty.

Chcemy zarządzać zlewniowo, jak robi się to w większości krajów europejskich, tam doskonale to funkcjonuje. Byłem ostatnio w Czechach i oni system zlewniowy wprowadzili wraz ze zmianą ustroju państwa. To było dobre posunięcie, bo na fali ogólnych zmian łatwiej wprowadzać zmiany, także w gospodarce wodnej.

My w tej dziedzinie jesteśmy zapóźnieni o 27 lat.

Samorządy boją się nowych opłat i utraty części środków.

– Tak naprawdę nie będzie utraty środków. Do tej pory samorządy wykonywały zadania zlecone z zakresu administracji rządowej. Owszem, miały pieniądze na wykonywanie zadań, ale z własnych budżetów musiały opłacać pracowników, siedziby. W skali kraju to ponad 3 tys. osób i my wszystkich tych pracowników chcemy zatrudnić w "Wodach Polskich".

Na razie nie ma takiej możliwości.

– Możliwość jest, na zasadzie oświadczeń woli, ale samorządy chciałyby, aby odbywało się to w sposób automatyczny. Niestety, Rządowe Centrum Legislacji wyjaśniło, że z uwagi na zapisy konstytucyjne, przechodzenie z automatu pracowników samorządowych na stanowiska rządowe i na odwrót, jest niemożliwe.

Ten problem od wielu lat występuje w przypadku przejścia ze zmianą kompetencji pomiędzy wojewodami a marszałkami województw. Część pracowników przechodziła pomiędzy tymi urzędami, ale nie było prawnej możliwości, by odbywało się to automatycznie.

Chodzi tylko i wyłącznie o ograniczenia prawne, merytorycznie nie ma żadnych przeciwskazań. Dla wspólnego dobra my chcemy tych ludzi przyjąć, bo fachowców jest naprawdę niewielu.

Kiedy będą przyjmowani?

– Ustawa ma wejść w życie w tym zakresie od 1 stycznia 2017 roku. Chcielibyśmy, by nowe prawo wodne powstało w I półroczu tego roku. Taki jest też zresztą wymóg Komisji Europejskiej. Gdyby tak się stało, będziemy mieli pół roku, by przygotować stanowiska pracy i podjąć pewne działania w kierunku zatrudniania tych osób. Bo jeżeli będziemy mieli podpisaną przez prezydenta ustawę, to mamy pewne podstawy prawne do działań.

Podziela pan spostrzeżenia samorządowców, że następuje odwrót od decentralizacji, czego przykładem jest gospodarka wodna?

– Akurat w zakresie gospodarki wodnej zupełnie nie podzielam, ponieważ samorządy wykonywały tylko pewne czynności związane z administracją rządową. Głównie powiaty wydawały pozwolenia wodnoprawne, a i tak musiały się konsultować z regionalnymi zarządami gospodarki wodnej, co w praktyce bardzo wydłużało czas wydawania tych pozwoleń.

Tak naprawdę niczego nie zabieramy, oprócz tego, że pewne decyzje administracyjne będą ulokowane nie w starostwach, ale w nadzorach wodnych. To jest podobny szczebel, ale w układzie zarządzania zlewniowego.

Niestety nie możemy spełnić takich żądań, by obszar działania nadzoru wodnego pokrywał się z granicami powiatów, bo inne są granice naturalne, a inne granice administracyjne. Natomiast siedziby nadzorów wodnych będą pokrywały się z miastami powiatowymi.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • złodzieje! afera gruntowa 2016-05-30 08:14:30
    Do Marek.S: Podjął jakieś postępowanie w przedmiotowej sprawie twój Prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro? Jak dotąd cisza nawet w mediach polityku prawicowy, ten twój Prokurator Generalny to nic innego jak oszust jeden z największych po obecnym Kaczyńskim!
  • Marek.S 2016-05-24 08:22:58
    To jest pikuś w porównaniu co nawywijali z środków Unijnych na prywatnych gruntach bez wniosków właścicieli gruntów o wyłączenie ich z produkcji rolnej WŚ-19 brak jest opłaty ustawowej od 2012-2013roku, zaś grunty rolne w obrębach gmin przekształcono do połowy długości na budowlane oznaczeniem "B" w zasobach ewidencji gruntów obręby województw lubelskiego, świętokrzyskiego, podlaskiego ściany wschodniej Polski. Celem dobra porządku prawnego, ujawniam największą w historii powojennej Polski aferę gruntową-malwersacji finansowych autorstwa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z starostami powiatowymi wykonujących zadania z zakresu administracji Rządowej, cytuję sześć punktów z pisma Starostwa Powiatowego Chełmie sposób przeprowadzenia modernizacji gruntów rolnych z środków Unijnych przeznaczonych przez Marszałka Województwa Lubelskiego gdyż, w pozostałych powiatach i województwach sposób zmian oznaczeń gruntów rolnych wszystkich klas w obrębach gmin z oznaczenia „R” na „B” budowlanie od 2012roku był bliźniaczy, powyższe potwierdzają mapy klasyfikacyjne gruntów jak i mapy w zasobach geodezyjno kartograficznych (jak widać obecnie Afera Rządowa, pokazująca Państwo Polskie bezprawia i zorganizowanej przestępczości, pozdrowienia dla Prokuratora Generalnego Zbigniewa Zbiory ). Symbol pisma OR.1510.5.2013 z dnia 25czerwca 2013roku.

    1. Informacja o rozpoczęciu prac geodezyjnych oraz trybie postępowania została podana do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie jej na okres 14 dni w siedzibie Starostwa Powiatowego w Chełmie (od dnia 27.06.2011r. do 15.07.2011r.). Ponadto w celu dotarcia do jak największej liczby mieszkańców informację wywieszono w Urzędzie Gminy Chełm, przekazano sołtysowi wsi oraz ogłoszono w prasie lokalnej ( w gazecie Nowy Tydzień Chełmski w dniu 27 czerwca 2011r.).
    2. Informacja o terminie i miejscu wyłożenia projektu operatu opisowo-kartograficznego z modernizacji ewidencji gruntów i budynków została wywieszona na okres 14 dni ( od dnia 22.06.2012 r. do dnia 09.07.2012 r.) w siedzibie Starostwa Powiatowego w Chełmie oraz ogłoszona w prasie o zasięgu krajowym (ogłoszenie ukazało się w dniu 22.06.2012 r. w Gazecie Wyborczej ). Ponadto w celu przekazania informacji o wyłożeniu w/w projektu mieszkańcom, zwrócono się pismem do sołtysa wsi Pokrówka z prośbą o wywieszenie w/w zawiadomienia na tablicy ogłoszeń sołectwa.
    3.Wyłożenie projektu operatu opisowo- kartograficznego z modernizacji ewidencji gruntów i budynków w obrębach Pokrówka i Strupin Łanowy, podczas którego każdy, czyjego interesu prawnego dotyczą dane ujawnione w projekcie operatu, mógł zgłaszać uwagi do tych danych, odbyło się w dniach 9 do 27 lipca 2012r. w siedzibie Starostwa Powiatowego w Chełmie.
    4. Uwagi zgłoszone do projektu były rozpatrywane o przyjęciu lub odrzuceniu przez uprawnionego pracownika Startowa Powiatowego przy udziale wykonawcy prac geodezyjnych i kartograficznych.
    5.Po upływie terminu wyłożenia projektu operatu opisowo-kartograficznego stał się operatem ewidencji gruntów i budynków. Informację o tym Starosta Chełmski ogłosił w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego ( Dz. U. z dnia 11 września 2012, poz.2639).
    6.Każdy,czyjego interesu prawnego dotyczą dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków ujawnione w operacie opisowo-kartograficznym mógł w terminie 30 dni od daty ogłoszenia czyli do dnia 11 października 2012r. zgłaszać zarzuty do danych. Zarzuty te Starosta rozstrzygał w drodze decyzji.


    Wnioski: Na poziomie prac geodezyjnych nie wykonano operatów pod którymi powinni się podpisać właściciele gruntów, potwierdzam jako poszkodowany, zaś wprowadzono zmiany w ewidencji gruntów i księgach wieczystych bez zgody stron postępowania, co dowodzi jak wynika o olbrzymich masowych malwersacjach pieniężnych, niszczenia dokumentacji urzędowej również w księgach wieczystych.
    Powyższe przestępstwa i inne są podtrzymywane w Powiecie Chełmskim przez Starostę Chełmskiego Piotra Deniszczuka z ugrupowania politycznego Polskiego Stronnictwa Ludowego, dowodem powyższego jest wyżej wymienione pismo Starostwa Powiatowego w Chełmie z dnia 25 czerwca 2013roku Symbol OR.1510.5.2013.
    .

    Niebyło nawet uchwalonego prawomocnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla danego obrębu; Gmina Chełm posiadała opracowany i zatwierdzony plan zagospodarowania przestrzennego Uchwałą Rady Gminy Nr XX/120/2004 i ogłoszony w Dz.Urz. Woj. Lubelskiego Nr 163 z dnia 10.09.2004roku który stracił ważność zgodnie z przepisami po 5latach w 2009roku.
    Gmina opracowała i zatwierdziła Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Chełm Uchwałą Nr XXIV/221/2012 Rady Gminy Chełm z dnia 29.12.2012r. Stosownie do art. 101 ustawy o samorządzie gminnym Gmina Chełm nie powiadomiła stron postępowania właściciel gruntów dla powyższego obrębu czy też, wieczystych użytkowników o służących im prawach wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie w związku z, podjęciem przez gminę uchwały o przyjęciu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wyżej wymienione Uchwały i daty potwierdził Wójt Gminy Chełm woj. Lubelskiego w pismach do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie, symbole pism Fp 3111.199.2014 z dnia 07 lipca 2014;Fp 3111.156.2014 z dnia 28 kwietnia 2014roku;Fp 3111.264.2014 z dnia 16 października 2014roku.
    Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 06 listopada 2009 roku sygn. Akt IV S.A./W a 1407/09 „Stosownie do art. 28k.p.a stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Źródłem interesu prawnego, o którym mowa w art28k.p.a mogą być przepisy prawa cywilnego, w szczególności prawa rzeczywistego. Interes w załatwianiu sprawy zmiany przeznaczenia na cele nierolnicze gruntów rolnych mają zatem ich właściciele. Decyzje w przedmiocie zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze związana jest z wykonywaniem prawa własności nieruchomości. Jej brak ogranicza dysponowanie własnością, gdyż utrudnia obrót nieruchomościami, czy też uniemożliwia ich zabudowę. W związku z tym stwierdzić należy, że stronami w rozpoznawanej sprawie byli także wszyscy właściciele(wieczyści użytkownicy) działek wchodzących w skład spornego obszaru” W uzasadnieniu Wyroku z dnia 25 stycznia 2011roku sygn. Akt II OSK 148/10 Najwyższego Sądu Administracyjnego orzekł „ zgoda o której mowa w art.7 ust 2 następuje w formie decyzji administracyjnej gdyż rozstrzyga sprawę co do jej istoty, a więc spełnia wymogi z art. 104 Kpa” Podobnie jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny Wyrok z dnia 23.06.2010roku sygn. akt II OSK 1017/09" W ocenie NSA zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że właściciel takiego gruntu ma przedmiot strony w postępowaniu o zmianę przeznaczenia gruntu na cele nie rolnicze" Wyżej wymienione wyroki mogą być kluczowe do wyjaśnienia śmierci Andrzeja Leppera zajmującego się w powyższym czasie również, kulisami afery gruntowej!

    Nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z 2013r. poz. 503, podpisana 16 kwietna 2013roku przez Prezydenta PR jest niewykonalna! Znowelizowane przepisy miały rozwiązać problemy w orzecznictwie Sądów Administracyjnych poprzez dodanie w art. 7 ustęp 3a, który jednoznacznie określa strony w postępowaniu o udzielenie zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych lecz, w wyniku prac geodezyjnych na gruncie bez podpisu właścicieli pod operatami czy wieczystych użytkowników niemożna wprowadzić zmian w ewidencji gruntów, czy też bez wniosku w/w tym bardziej wprowadzać zmiany w księgach wieczystych. Uchwalone przepisy gdzie, stroną jest Wójt, Burmistrz lub Prezydent miasta to dowód przy pracach mających na celu zatuszowania gigantycznych przestępstw gospodarczych słynnej afery gruntowej co jest oczywiste. Art. 64 Konstytucji z art. 21 ustęp 1, potwierdza podmiotowość stron postępowania( zasada ochrony własności jako zasada działania Państwa).



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA