REKLAMA

Początek końca podatku VAT?

  • Autor: PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 02 stycznia 2017 06:30
Początek końca podatku VAT? Gra toczy się o miliardy, które dzięki VAT zasilają unijny budżet (fot.fotolia)

• Komisja Europejska przedstawiła projekt, który może być początkiem końca dzisiejszego podatku od wartości dodanej.
• Chodzi o wprowadzenie powszechnego odwrotnego obciążenia, w którym podatek płaci nabywca, a nie sprzedający.

"Nowy pomysł dotyczyłby tylko obrotu między firmami; konsumenci nie rozliczaliby się z VAT" - precyzuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Gra toczy się o miliardy, które dzięki VAT zasilają unijny budżet (także polski), a po zmianie niekoniecznie do niego trafią, bo "nie wiadomo czy nabywcy faktycznie będą go wpłacać".

Głównym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem zmian jest to, że dzisiejszy system zachęca do licznych wyłudzeń. Stąd silna presja na zmiany.

Projekt, który w obecnej wersji nie ma szans na akceptację przez wszystkie kraje UE, a tylko - niektóre, wprowadza wyśrubowane warunki" - pisze "DGP".

Polska spełnia warunek dotyczący wysokości luki w VAT (jest ona dużo wyższa od unijnej średniej), ale nie ma odpowiedniego poziomu przestępstw karuzelowych. Aby ten warunek miał zastosowanie, musiałyby być one przyczyną 25-proc. luki w VAT - wyjaśnia dziennik.

"Zgoda Brukseli na odwrotne obciążenie w naszym kraju jest więc mało prawdopodobna" - dodaje.

"DGP" zastrzega jednak, że do takiej decyzji moglibyśmy być zmuszeni, gdyby nasi sąsiedzi zdecydowali się na powszechne odwrotne obciążenie i dostali na to zgodę UE. "Wtedy bowiem mogłoby się okazać, że przestępcy przenoszą się do Polski" - pisze dziennik.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • tomasz_kubik@toya.net.pl 2017-01-02 11:48:00
    Może już obecnie możliwe jest uchwalenie budżetu /w sali sejmowej/ i zmiany, które usprawnią gospodarkę i zwiększą wpływy do budżetu. Zmniejszenie VAT do dwudziestu dwóch procent /albo mniej/ naprawiłoby błąd PO, która zwiększyła VAT do dwudziestu trzech procent. Bronisław Komorowski w nieekonomicznej euforii proponował zwiększenie VAT o następny procent, gdyby pieniędzy w budżecie nadal było mało. Przywrócenie poprzedniej skali podatku dochodowego - 19,30 i 40 procent to około siedem i pół do dziesięciu miliardów złotych rocznie więcej. Rezygnacja z programu 500+, którego nie można nazywać solidarystycznym, zmniejszyłaby proponowany deficyt budżetowy o około dwadzieścia pięć miliardów złotych.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA