REKLAMA

Pierwszy LNG z USA. Premier: Takie dni przechodzą do historii

  • Autor: PAP/JS
  • 08 czerwca 2017 15:12
Pierwszy LNG z USA. Premier: Takie dni przechodzą do historii (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

Takie dni jak dzisiaj przechodzą do historii - powiedziała premier Beata Szydło w czasie symbolicznego powitania pierwszego transportu LNG z USA w terminalu w Świnoujściu. Gazoport łączy w sobie dwa priorytety polskiego rządu: bezpieczeństwo i rozwój - dodała.

Takie dni jak dzisiaj przechodzą do historii - powiedziała premier Beata Szydło, odnosząc się do wpłynięcia do gazoportu im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu pierwszego statku z ładunkiem LNG z USA.

"Ten pierwszy transport gazu z USA do Polski na pewno będzie w przyszłości odnotowywany w podręcznikach historii. Ten dzień jest takim symbolicznym dniem, który pokazuje, że Polska rzeczywiście realizuje idee bezpiecznego kraju" - mówiła premier.

"Dzisiaj Polska może mówić, że jest państwem bezpiecznym i suwerennym, również dlatego, że mamy tak wspaniałe inwestycje. Droga, którą wybrał polski rząd, jest nie tylko drogą w dobrym kierunku, ale przede wszystkim jesteśmy skuteczni" - dodała.

Szydło pogratulowała wszystkim, "którzy przyczynili się do tego, aby dzisiaj można było ten dzień świętować". Z kolei partnerów z USA zachęcała do "dalszej i bardziej efektywnej współpracy". Szefowa rządu przypominała, że to premier Jarosław Kaczyński, podjął decyzję, żeby przeznaczyć środki budżetowe na tą inwestycję, mimo, że "byli tacy, którzy wątpili w jej konieczność".

"To śp. prezydent Lech Kaczyński i pan premier Jarosław Kaczyński są tymi, których rolę powinniśmy podkreślać i dziękować im za to, że dzisiaj Polska może mówić, iż jest państwem bezpiecznym i suwerennym. Również dlatego, że mamy tak wspaniałą inwestycję, jaką jest gazoport" - mówiła Szydło.

Mierzący 289 m długości i 46 m szerokości gazowiec wypłynął 22 maja br. z terminala Sabine Pass w amerykańskiej Luizjanie. Do Świnoujścia dotarł w środę. Premier Szydło oceniła, że takie dostawy powinny stać się rutyną. "Myślę, że to jest już przesądzone" - dodała.

Skroplony gaz zostanie poddany procesowi tzw. regazyfikacji, czyli przywrócenia - poprzez ogrzanie - do postaci gazowej. Odbywa się to w specjalnych instalacjach - tzw. odparowalnikach. Po zakończeniu regazyfikacji paliwo trafi do polskiej sieci gazowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA