REKLAMA

OZE: Projekt PiS o źródłach energii wymaga doprecyzowania przepisów

  • Autor: PAP/GP
  • 20 maja 2016 08:52
OZE: Projekt PiS o źródłach energii wymaga doprecyzowania przepisów Według projektu na największe wsparcie w systemie aukcji energii z OZE mogą liczyć przede wszystkim te technologie, które wytwarzają energię w sposób stabilny i przewidywalny. (fot.:pixabay.com)

• W czwartek (20 maja) po południu Sejm zajął się projektem nowelizacji ustawy o OZE, która na nowo organizuje system wsparcia dla odnawialnych źródeł energii.
• Według resortu energii zmiany pozwolą na rozwój OZE korzystny z punktu widzenia polskiej gospodarki.
• Projekt wzbudza sprzeciw organizacji zrzeszających producentów energii z tych źródeł.

Projekt kolejnej już nowelizacji ustawy o wsparciu odnawialnych źródeł energii (poprzednia pochodzi z lutego 2015 roku), przygotował resort energii, ale trafił do Sejmu jako inicjatywa poselska.

Celem zmian jest usunięcie wątpliwości interpretacyjnych, prawnych i redakcyjnych w przepisach, które nie weszły jeszcze w życie, w ustawie z lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii. Chodzi o przepisy dotyczą aukcyjnego systemu wsparcia OZE, który ma zastąpić stosowane dotychczas "zielone certyfikaty" - mówiła w czwartek podczas pierwszego czytania projektu reprezentantka wnioskodawców Ewa Malik (PiS).

System aukcyjny polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki.

Malik dodała, że proponowane w nowelizacji rozwiązania wprowadzają narzędzia do sterowania miksem energetycznym oraz rozdziela rolę prosumenta (jednoczesnego producenta i konsumenta energii) od roli producenta i dodatkowo rozszerza definicję prosumenta.

Czytaj: Spółki Skarbu Państwa mogą niedługo inwestować w start-upy

Według projektu na największe wsparcie w systemie aukcji energii z OZE mogą liczyć przede wszystkim te technologie, które wytwarzają energię w sposób stabilny i przewidywalny. Oznacza to, że mniejsze wsparcie przeznaczone będzie na produkcję energii z wiatru i słońca oraz najprawdopodobniej mniejsze wsparcie otrzymają mniejsi (np. obywatelscy) producenci energii odnawialnej. Projektodawcy proponują wprowadzenie koszyków/grup technologicznych.

Sejm musi się pospieszyć, bo od 1 lipca br. muszą wejść w życie przepisy nowelizacji ustawy, które na nowo określą zasady wsparcia państwa dla odnawialnych źródeł energii. Nad projektem nowelizacji od kilku miesięcy pracował resort energii, jednak - właśnie ze względu na goniące terminy - zdecydowano, że zostanie on zgłoszony jako inicjatywa grupy posłów PiS.

Poprzednia nowelizacja została przyjęta w lutym ubr. Miała pozwolić uzyskać do 2020 r. 15-proc. udział energii odnawialnej w całkowitym zużyciu energii, co wpisuje się w politykę energetyczną Unii Europejskiej.

Jednak nowy Sejm przegłosował tzw. małą nowelizację ustawy o OZE w ostatnich dniach 2015 roku. Na jej mocy wejście w życie ustawy odłożono o pół roku. Chodziło głównie o przewidziany system wsparcia państwa dla producentów i jednocześnie konsumentów energii ze źródeł odnawialnych (tzw. zapis prosumencki). Prawo miało dzielić prosumentów na dwie grupy - najmniejsze instalacje do 3 kW i te od 3 kW do 10 kW. W przypadku tych pierwszych wsparcie miałoby wynieść ok. 75 gr na kWh w ciągu piętnastu lat, w przypadku drugiej 40-70 gr/ kWh. Odłożona nowelizacja przewidywała też między innymi nowy, tzw. aukcyjny system świadectw pochodzenia energii.

Czytaj: Minister rozwoju ma plan jak wykorzystać marki państwowe do rozwoju kraju

Zdaniem resortu energii taryfa gwarantowana, wiązałaby się jednak z niewspółmiernymi obciążeniami finansowymi, które ponosiliby pozostali odbiorcy końcowi.

Według projektu, prosumentem może być każdy odbiorca końcowy energii, który albo nie prowadzi działalności gospodarczej, a jeśli ją prowadzi, to nie będzie ona związana z wytwarzaniem energii elektrycznej.

Prosumentami będą mogły być nie tylko osoby fizyczne, ale i np. samorządy, kościoły czy firmy. Według ME nowe rozwiązania odbiurokratyzują prosumentów i przewidują abolicje dla tych, którzy nie dopełnili obowiązków informacyjnych.

Projekt zawiera też definicję mikro- i makroklastra energii, które miałyby z jednej strony, zapewnić lokalnie samowystarczalność energetyczną, z drugiej - przyczynić się do rozwoju nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych na danym terenie.

Nowelizacja ustawy budzi wątpliwości środowisk związanych z odnawialnymi źródłami energii. Proponowane zapisy nowelizacji krytykują też przedstawiciele ruchu energetyki obywatelskiej "Więcej niż energia". Protestuje też Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW), które twierdzi, że nowel w obecnym kształcie zwiększy, zamiast zmniejszyć, koszty energii dla Polaków.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA