REKLAMA

Od czego zacznie prace nowy rząd?

  • Autor: PolskieRadio.pl
  • 28 października 2015 11:58
Od czego zacznie prace nowy rząd? Paweł Szałamacha

Sytuacja górnictwa kamiennego, sprawa przetargu na śmigłowce Caracal, kwestie podatków, kredytów frankowych, przyszłoroczny budżet. Na te zagadnienia wskazywał w „Sygnałach dnia” radiowej Jedynki poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Szałamacha, odpowiadając na pytanie, od czego zacznie prace nowy rząd.

- To moja krótka propozycja tych rzeczy, które wymagają często decyzji z dnia na dzień – podkreślił Paweł Szałamacha w „Sygnałach dnia”.

Będą nowe ministerstwa?

Poseł PiS odniósł się również do wcześniejszych zapowiedzi swojej partii dotyczących powalania nowych ministerstw.

- Większość resortów pozostanie w niezmienionej formie. My koncentrowaliśmy swoją uwagę na reorganizacji „centrum gospodarczego rządu”. Mówiliśmy o reaktywacji ministerstwa gospodarki morskiej jako silny punkt wskazujący na priorytet, jakim jest ta dziedzina, a także na potrzebę utworzenia ministerstwa energetyki, która wynika z priorytetu, jakim jest to pole oraz konieczności skupienia w jednym miejscu kompetencji, które dzisiaj są rozrzucone co najmniej w trzech resortach. Część zadań ministra gospodarki, część zadań ministra skarbu i część zadań ministra środowiska zostanie im zabrana i przekazana do tego dedykowanego resortu – zapowiedział gość radiowej Jedynki.

Resort skarbu do likwidacji?

Jak dodał Paweł Szałamacha, do rozwiązania pozostanie kwestia tego, czy po takiej reorganizacji zasadne jest dalsze istnienie odrębnego resortu skarbu.

- Gros aktywów energetycznych, spółki paliwowe, byłoby mu „zabranych” i przekazanych do ministra energetyki, czy nie należałoby go (resortu skarbu – przyp. red.) w jakiejś formie połączyć chociażby z ministerstwem gospodarki – zastanawiał się poseł PiS.

Pozostałe ministerstwa, jak podkreślił gość „Sygnałów dnia”, miałyby pozostać w takiej formie, w jakiej są dzisiaj.

„Czas wielkiej prywatyzacji już się skończył”

Paweł Szałamacha powtórzył również swoje wcześniejsze stwierdzenie, że „czas wielkiej prywatyzacji już się skończył”.

- Jeżeli chodzi o prywatyzację, to mamy przekonanie, że te procesy już się zakończyły. Byliśmy częstokroć krytyczni w stosunku do tego procesu i błędów w czasie niego popełnionych. Faktem jest, że przynajmniej nasza formacja nie zapowiadała sprzedaży takich aktywów jak: energetyka, PZU, PKO BP czy KGHM Polska Miedź. W związku z tym jest kwestią podstawową, czy wobec tego wyspecjalizowany resort, który koncentrował się na prywatyzacji, na sprzedaży tych firm, ma sens istnienia. Czy docelowa struktura już trwałego zarządzania mieniem publicznym nie powinna być w innej formie, czy nie powinno to być połączone z działaniami Ministerstwa Gospodarki – stawiał pytanie poseł PiS.

Co z PLL LOT?

Paweł Szałamacha wrócił w „Sygnałach dnia” również do swojej, jak sam podkreślił, autorskiej koncepcji dotyczącej prywatyzacji PLL LOT.

- Firma najpierw musi wyjść na prostą. Trudno jest prywatyzować na dobrych warunkach firmę, która przeżyła dzięki pomocy publicznej. Należy ją najpierw uzdrowić, a później rozejrzeć się za najlepszym, docelowym modelem funkcjonowania tej firmy – zaznaczył gość radiowej Jedynki. – Presja konkurencyjna tanich linii lotniczych powoduje, że jednak skuteczniej się zarządza taką firmą w warunkach własności prywatnej – dodał.

Ratunek dla górnictwa

Jednym z trudniejszych zadań, jakie staną przed nowym rządem, będzie sprawa górnictwa, przyznał Paweł Szałamacha.

- W sektorze górnictwa kamiennego na pewno jest kilka działań do wykonania. Zarówna poprawa sfery kosztowej działalności firm. W naszym przekonaniu one obrosły bardzo dużą siecią umów, kontraktów zawieranych nie na przejrzystych warunkach rynkowych. Drugą kwestią jest poprawa sfery dochodowej. My przedstawiliśmy program odbudowy rynku, popytu na krajowy węgiel poprzez modernizację i rozbudowę sieci ciepłowniczych w Polsce – przypomniał poseł PiS. – Rozwiązanie części problemów związanych z jakością powietrza może polegać na tym, że rozproszone źródła, czyli domowe piece, w których ludzie często palą czym popadnie, zostaną zastąpione przez ciepło sieciowe. To odbuduje popyt na węgiel kamienny i pomoże podźwignąć drugą stronę rachunku strat i zysków w kopalniach, czyli wpływy – wyjaśniał gość „Sygnałów dnia”.

Jak podkreślił Paweł Szałamacha, to jest sprawa bardzo pilna.

Pomoc dla kredytobiorców

Poseł PiS odniósł się również do planów pomocy dla kredytobiorców zadłużonych w walutach obcych.

- Rozwiązanie powinno dotyczyć zarówno franków, jak i euro, po to żeby ten element ryzyka trwale usunąć z polskiego systemu finansowego. Te kredyty jednak są pozostałością okresu, kiedy polski nadzór finansowy nie był zbyt dojrzały i silny, żeby taką praktykę uniemożliwić. Z drugiej strony przyznajmy, że był bardzo duży popyt na tego typu kredyty, związany z sytuacją mieszkaniową w kraju – mówił Paweł Szałamacha.

Gość radiowej Jedynki nie odpowiedział na pytanie, czy sam obejmie jakieś stanowisko w nowym rządzie i pokieruje którymś z resortów.

Anna Wiśniewska

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA