REKLAMA

Ochrona infrastruktury państwowej w dobie transformacji cyfrowej

  • wnp.pl
  • Autor: wnp.pl/aw
  • 27 grudnia 2016 11:05
Ochrona infrastruktury państwowej w dobie transformacji cyfrowej W przypadku infrastruktury krytycznej, umożliwiającej funkcjonowanie całego państwa nie wystarczy po prostu oferta techniczna (Fot. Shutterstock.com)

Cyberbezpieczeństwo, a szczególnie ochrona infrastruktury państwowej to jeden ze współczesnych priorytetów w czasach transformacji cyfrowej. Administracja publiczna i biznes powinny współpracować na rzecz skutecznych rozwiązań. Jak powinny wyglądać relacje między przedsiębiorstwami a rządem?

– Wszystko zależy od regulacji krajowych i woli potencjalnych partnerów. Z naszego punktu widzenia ważna jest krajowa strategia cyberbezpieczeństwa, a szczególnie istotny jest podział ról pomiędzy administracją, zarządcami infrastruktury krytycznej a prywatnymi podmiotami komercyjnymi. Mamy to do czynienia z jednej strony z administracją publiczną, z drugiej – z podmiotami odpowiedzialnym za infrastrukturę krytyczną, czyli z operatorami telekomunikacyjnymi, firmami energetycznymi, dostawcami gazu, wody i ciepła czy sektorem finansowym, a z trzeciej strony z firmami, które są w stanie dostarczać wiedzę i rozwiązania pozwalające na budowę systemów bezpieczeństwa - mówi Paweł Prokop, wiceprezes spółki Comarch.

W przypadku infrastruktury krytycznej, umożliwiającej funkcjonowanie całego państwa nie wystarczy po prostu oferta techniczna. Jakie warunki powinny spełniać przedsiębiorstwa współpracujące w zakresie cyberbezpieczeństwa z administracją?

– Tu liczy się przede wszystkim wiarygodność i zaufanie. Dla obszarów newralgicznych, jak np. obronność, to sprawa kluczowa. Cyberbezpieczeństwem kraju powinny zajmować się polskie spółki o wysokich kompetencjach technicznych i spełniających wymagania bezpieczeństwa strategicznego. Powinniśmy tworzyć własne rozwiązania gwarantując jednocześnie najwyższy poziom bezpieczeństwa. Pracownicy powinni posiadać odpowiednie certyfikaty osobowe, a same przedsiębiorstwa certyfikaty bezpieczeństwa przemysłowego. Liczy się też pochodzenie kapitału spółki i tego, kto ją kontroluje. Kryzys, który przeżywaliśmy od roku 2008 pokazał, że paradygmat „kapitał nie ma narodowości” jest nieprawdziwy - kontynuuje Paweł Prokop.

Więcej czytaj na wnp.pl

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA