REKLAMA

Nowe prawo wodne: Niepewna sytuacja pracowników samorządowych

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: PortalSamorzadowy.pl
  • 05 lipca 2017 17:21
Nowe prawo wodne: Niepewna sytuacja pracowników samorządowych Popisano z ministrem Gajdą porozumienie, w którym gwarancja zatrudnienia dla pracowników jest w zasadzie pełna (fot. Shutterstock)

Sejmowe komisje dyskutowały o rządowym projekcie ustawy Prawo wodne. Najwięcej kontrowersji wzbudziły warunki zatrudnienia pracowników nowej spółki Wody Polskie.

• Poseł Krystyna Sibińska z PO zwróciła się do Mariusza Gajdy z pytaniem o pracowników, którzy zajmują się sprawami związanymi z pozwoleniami wodnoprawnymi i innymi dokumentami w urzędach marszałkowskich czy starostwach powiatowych.

• Jej zdaniem pracownicy samorządowi są w gorszej sytuacji niż zatrudnieni w regionalnych zarządach gospodarki wodnej.

• W przypadku tych ostatnich w zasadzie pracodawca zmieni się jedynie z nazwy, warunki pracy pozostaną niezmienione.

• W przypadku pracowników zatrudnionych na szczeblach województw i starostw zmiana będzie o wiele poważniejsza, przejdą oni bowiem z jednostek samorządowych do administracji centralnej. Zdaniem poseł nie są znane warunki tego zatrudnienia.

Wiele pytań posłów dotyczyło Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Wiadomo już, że pełnomocnik pełniący funkcję do czasu powołania prezesa Wód Polskich otrzyma wynagrodzenie w wysokości, jaką dostają podsekretarze stanu.

Marcin Jacewicz z NSZZ Solidarność zabrał głos w sprawie przepisów dotyczących przejścia m.in. wybranych pracowników samorządowych do Wód Polskich lub urzędów wojewódzkich. Marszałkowie województw oraz starostowie najpóźniej do dnia wejścia w życie ustawy mają bowiem opracować i przekazać ministrowi właściwemu do spraw gospodarki wodnej oraz właściwym wojewodom wykazy pracowników. Na podstawie tych wykazów, pracownicy samorządowi w ciągu miesiąca mają stać się z mocy prawa pracownikami Wód Polskich albo właściwych urzędów wojewódzkich, jeżeli wykonują zadania związane z utrzymywaniem wojewódzkich magazynów przeciwpowodziowych.

Jacewicz proponował, by „formuła przenoszenia pracowników na listach w formie ukazowej nie była tak sztywna”.

- Odbieramy to jako bardzo duże zagrożenie, ponieważ jeżeli ktoś dostanie propozycję przeniesienia, a nie będzie mu to odpowiadało, utraci możliwość zatrudnienia - wyjaśnił Marcin Jacewicz.

Jacewicz dodał, że popisano z ministrem Gajdą porozumienie, w którym gwarancja zatrudnienia dla pracowników jest w zasadzie pełna. Jeżeli któryś z nich nie przyjmie przeniesienia do Wód Polskich, będzie musiał szukać pracy. – To bardzo zły zapis, dlatego proponujemy się nad nim zastanowić – powiedział Marcin Jacewicz.

Marcin Jacewicz dodał, że nie zostały spełnione wszystkie wymogi prawne związane z przepisami dotyczącymi pracowników regionalnych zarządów gospodarki wodnej.

- Za szczególnie naganne uważamy to, że projekt ustawy, mimo że zawiera istotne zapisy dotyczące kwestii pracowniczych, nie został przed jego przyjęciem przez Radę Ministrów oraz przesłaniem do Sejmu, skierowany przez ministra środowiska do opiniowania w trybie ustawy o związkach zawodowych - ubolewał przedstawiciel NSZZ Solidarność. – Jest to praktyka naruszająca zasady dialogu społecznego.

Jak zauważył wiceminister Gajda, każda reorganizacja niesie ze sobą problemy, natomiast „ta ustawa gwarantuje wszystkim pracownikom dotychczasowych regionalnych zarządów gospodarki wodnej pracę z automatu”.

– Tutaj nie ma żadnego zagrożenia i to zostało spełnione. Kwestia wyboru jest indywidualna i każdy ma prawo nie przyjąć nowych warunków pracy – podkreślił Mariusz Gajda.

Poseł Krystyna Sibińska z PO zwróciła się do Mariusza Gajdy z pytaniem o pracowników, którzy zajmują się sprawami związanymi z pozwoleniami wodnoprawnymi i innymi dokumentami w urzędach marszałkowskich czy starostwach powiatowych.

Jej zdaniem pracownicy samorządowi są w gorszej sytuacji niż zatrudnieni w regionalnych zarządach gospodarki wodnej. W przypadku tych ostatnich w zasadzie pracodawca zmieni się jedynie z nazwy, warunki pracy pozostaną niezmienione. W przypadku pracowników zatrudnionych na szczeblach województw i starostw zmiana będzie o wiele poważniejsza, przejdą oni bowiem z jednostek samorządowych do administracji centralnej. Zdaniem poseł nie są znane warunki tego zatrudnienia.

Wiceminister Gajda potwierdził, że przenoszenie z automatu nie będzie możliwe, gdyż pracownicy samorządowi stają się rządowymi. Odniósł się też do płac przenoszonych osób.

- Proszę sobie wyobrazić, że marszałek czy starosta w ostatnim miesiącu każdemu pracownikowi podwyższy do 10 czy 20 tys. zł. Trzeba by z takim wynagrodzeniem tych pracowników przyjmować, co byłoby niedopuszczalne i niemoralne – wyjaśnił Gajda.

Czytaj więcej tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA