REKLAMA

Niemiecki system energetyczny cztery razy większy od polskiego

  • wnp.pl
  • Autor: WNP.pl/JS
  • 06 kwietnia 2016 19:05
Niemiecki system energetyczny cztery razy większy od polskiego Obecnie w Niemczech wyraźnie widać, że rynek energii wymaga naprawy - twierdzi Joanna Maćkowiak-Pandera (fot. mat. pras.)

Koszty finansowania odnawialnych źródeł energii Niemczech wynoszą rocznie ok. 25 mld euro i do 2023 r. będą rosły. Z jednej strony 25 mld euro to dużo, ale w dużym stopniu inwestycje napędzają niemiecką gospodarkę - mówi wnp.pl Joanna Maćkowiak-Pandera, była wiceminister środowiska, szef Forum Analiz Energetycznych (FAE), współpracuje z niemieckim think tankiem Agora Energiewende.

Koszty wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE) w Niemczech ciągle rosną. Jak będą kształtować się w przyszłości?

- W Niemczech od wielu lat bardzo intensywnie inwestuje się w sektor energetyczny – zarówno w nowe moce (przede wszystkim odnawialne źródła energii), jak i sieci przesyłowe, co ma przełożenie na ceny prądu – cena dla odbiorcy końcowego sięga 28 centów za kWh, w tym koszt finansowania OZE wynosi 6,3 centów na kWh, co daje 25 mld euro rocznie (niemiecki system energetyczny jest 4 razy większy od polskiego).

Według naszych wyliczeń do roku 2023 koszty wsparcia OZE mogą jeszcze wzrosnąć o maksymalnie 2 centów na kWh, a po roku 2023 zaczną spadać do 2035 r. o 4 centów na kwh ze względu na to, że z systemu wsparcia zaczną „wychodzić” najdroższe instalacje, a zarówno od strony technologicznej jak i finansowania odnawialne źródła znajdują się procesie intensywnej optymalizacji.

Jakie koszty związane z rozwojem odnawialnych źródeł energii ponoszą odbiorcy indywidualni w Niemczech?

- Z 28 centów za kWh – bo tyle płaci odbiorca końcowy – około 20 proc. stanowi opłata OZE, koszt wytwarzania to ok. 25 proc., ponad 22 proc. stanowią podatki, opłata sieciowa i dystrybucyjna 23 proc., reszta to koncesja i inne opłaty.

Wzrost kosztów systemu wsparcia OZE, jaki nastąpił w ostatnich latach, był przede wszystkim spowodowany zbyt wolnym dostosowaniem wysokości taryf gwarantowanych do spadku cen instalacji fotowoltaicznych, na co rząd niemiecki zareagował zbyt późno. W latach 2010 - 2012 rocznie przybyło ponad 20 GW w energetyce solarnej właśnie w tych latach wzrost opłaty OZE był najbardziej znaczący.

Zbyt szybki rozwój energii z PV ograniczono redukując wsparcie, co w Polsce zostało odebrane jako odejście od OZE. Obecnie Niemcy przygotowują się do dużej zmiany systemu finansowania OZE – od roku testują system aukcji dla PV i właśnie dyskutowane są założenia do nowelizacji ustawy o OZE, która obejmie inne źródła (poza mikroinstalacjami, które nadal będą działać w systemie FIT).

Czytaj całość na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA