REKLAMA

Nie należy spodziewać się zmian stóp procentowych

  • Autor: PAP/GP
  • 13 stycznia 2016 13:17
Nie należy spodziewać się zmian stóp procentowych Narodowy Bank Polski, siedziba w Warszawie (fot. flickr.com/CC BY-ND 2.0)

• Przez najbliższe 12 miesięcy nie należy spodziewać się zmian w stopach procentowych, ocenia dr Michał Pronobis.
• Głównym zadaniem Rady Polityki Pieniężnej jest ustalanie wysokości stóp procentowych.
• W czasie środowego posiedzenia parlamentu trwają przesłuchania kandydatów do rady.

- Przez najbliższy rok stopy procentowe pozostaną na obecnym poziomie, później najbardziej prawdopodobny jest ich wzrost - prognozuje dr Michał Pronobis z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Tłumaczy także, dlaczego Rada Polityki Pieniężnej jest ważnym podmiotem na rynku gospodarczym i na co ma wpływ.

Na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Senat zajmie się powołaniem i zaprzysiężeniem trzech nowych, wybieranych przez Senat członków Rady Polityki Pieniężnej.

- Panuje powszechne przekonanie na rynku, że dzisiejszy poziom stóp procentowych jest optymalny, znaczy taki, który sprzyja wzrostowi gospodarczemu, i taki, który mniej więcej stabilizuje procesy cenowe, a to jest główne zadanie dla władz monetarnych - podkreśla Pronobis.

Jak dodaje, na rynku panuje też pogląd, że obecny poziom stóp procentowych jest taki, że można go skorygować w dół.

- Można obniżyć stopy procentowe, aczkolwiek w moim osobistym przekonaniu stopy pozostaną na dzisiejszym poziomie jeszcze przez rok, może półtora, i później jeśli będzie jakakolwiek zmiana, to sądzę, że szybciej będziemy mieli do czynienia ze wzrostem niż ze spadkiem stóp procentowych - dopowiada.

Przypomina, że głównym zadaniem Rady Polityki Pieniężnej - organu Narodowego Banku Polskiego - jest ustalanie wysokości stóp procentowych.

- To jest niezwykle ważny instrument dla całej gospodarki, ponieważ to, ile kosztuje pieniądz na rynku, decyduje o tym, jaka jest bieżąca koniunktura gospodarcza i ile wynosi inflacja, a to są rzeczy, które nie są tylko czystą statystyką, ale też ważnymi parametrami, które mają przełożenie na to, jaka jest sytuacja gospodarstw domowych czy przedsiębiorstw"  tłumaczy.

Rada Polityki Pieniężnej składa się z 9 członków, wybieranych po trzech przez Sejm, Senat i prezydenta. W tym roku upływa kadencja prawie całej obecnej Rady, wybranej w 2010 roku. W RPP pozostanie jedynie Jerzy Osiatyński, który w 2013 roku zastąpił Zytę Gilowską i którego kadencja kończy się w 2019 roku.

Na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu Senat zajmie się powołaniem i zaprzysiężeniem trzech nowych, wybieranych przez Senat członków Rady Polityki Pieniężnej. Jest raczej przesądzone, że do Rady zostaną powołani kandydaci zgłoszeni przez PiS, który ma większość w Senacie. To członek zarządu NBP Eugeniusz Gatnar, były minister i były prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki oraz dr Marek Chrzanowski z SGH. Senatorowie PO zgłosili Marka A. Dąbrowskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA