REKLAMA

Nie będzie krajowej rady ds. konkurecyjności

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 17 grudnia 2015 15:26
Nie będzie krajowej rady ds. konkurecyjności Rada ds. Konkurencyjności (COMPET) pracuje nad wzmacnianiem konkurencyjności i zwiększaniem wzrostu w UE. W Polsce jej odpowiednika nie będzie /fot.wk/

- Utworzenie zalecanej przez UE rady ds. konkurencyjności przy polskim rządzie uważam za zbędne. Jest to propozycja skierowana do państw członkowskich na zasadzie, że skoro mamy problem, najlepiej stwórzmy nową instytucję – powiedział w sejmie Jerzy Kwieciński sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. W UE istnieje Rada ds. Konkurencyjności (COMPET), która ma zajmować się nie tylko analizami i monitoringiem konkurencyjności krajów członkowskich, ale również rekomendacjami dla rad krajowych. Polska nie stworzy takiego organu.

- Po to, aby koordynować politykę konkurencyjności są spotkania reprezentantów rządów na poziomie ministrów - uzasadniał decyzję rządu wiceminister Kwieciński.

Rada ds. Konkurencyjności (COMPET) pracuje nad wzmacnianiem konkurencyjności i zwiększaniem wzrostu w UE. Zajmuje się ona 4 ważnymi dziedzinami polityki: rynkiem wewnętrznym, przemysłem, badaniami i innowacjami oraz przestrzenią kosmiczną.

Wiceministra wsparł poseł sprawozdawca Sławomir Zawiślak (PiS): - Wszyscy wiemy, jak Europa jest koordynowana. Grecja składała wnioski o pieniądze do francuskich i niemieckich banków. Czy rada ds. konkurencji funkcjonująca w ramach UE wypowiadała się nt. sprowadzania ropy i gazu z Rosji do Niemiec z pominięciem Polski?

Taka komisja, zdaniem Zawiślaka, która nie zdała egzaminu w sprawie gazociągu, nie powinna kontrolować działań rad krajowych i za nasze pieniądze powoływać niezależnych ekspertów.

- Powinniśmy mieć wiarę do swoich ekspertów, swojego rządu i bronić interesu narodowego, szanując naszą przynależność do UE – podkreślał poseł.

"Czy warto osłabiać nasz głos kontestując powstanie instytucji, która nie jest zagrożeniem dla polskiego interesu?"

Opozycja nie zostawiła na tych argumentach suchej nitki. - Konkurencyjność działania strefy euro, a tym samym strefy europejskiej, daje nam wiele pożytków. Choćby takie, że pozwoli krajom strefy euro na wyjście z kryzysu. Kraje te są głównym rynkiem zbytu dla naszych towarów – argumentował Marcin Święcicki. - Nasza gospodarka zależy od tego czy jest tam popyt czy go nie ma. Nie zgadzam się z blokowaniem mechanizmów, które w strefie euro mają służyć konkurencji - dodał.

Rafał Trzaskowski (PO) wnioskował, aby zastanowić się, jaką strategię będzie prowadziła Polska jeśli chodzi o nadzór gospodarczy nad politykami państw członkowskich.

- Narodowe rady ds. konkurencji mają być tworzone na zasadzie dobrowolności przy współudziale wszystkich państw członkowskich z udziałem parlamentów narodowych po to, aby nadzorować polityki gospodarcze państw, niezależnie czy są w strefie euro czy nie – mówił poseł.

- Czy chcemy świadomie ograniczyć swój wpływ na to, co się dzieje w UE, pozwalając by strefa euro tworzyła własne, osobne instytucje? Czy warto osłabiać nasz głos kontestując powstanie instytucji, która nie jest zagrożeniem dla polskiego interesu, a pomoże lepiej oceniać konkurencyjność na jednolitym rynku?

Donald Tusk dostał list, by odłożyć...

W odpowiedzi wiceminister Kwieciński przypomniał o liście prezydencji luksemburskiej do Donalda Tuska by odłożyć powoływanie rad. Za wnioskiem opowiedziały się Niemcy, Włochy, Hiszpania, Finlandia, Dania, Litwa, Austria, Belgia, Słowacja, Malta.

Rząd polski również jest przeciwko tworzeniu takiego organu na poziomie krajowym. Również Robert Winnicki (Kukiz’15) jest tego samego zdania. - Skoro ustanowienie rad ds. konkurencyjności dotyczy jedynie państw strefy euro, to tworzenie takiej instytucji w Polsce, która euro nie przyjęła, jest daleko idącą nadgorliwością - stwierdził

W głosowaniu Komisja ds. UE podzieliła pogląd rządu w tej sprawie. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA