REKLAMA

Nam chodzi o to, by państwo było inteligentnym klientem

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: PortalSamorzadowy.pl
  • 25 kwietnia 2016 22:39
Nam chodzi o to, by państwo było inteligentnym klientem - Chcemy wzmocnić pozacenowe kryteria oceny ofert - zapowiada Mariusz Haładyj.(Fot.: ccifp.pl)

• Ministerstwo Rozwoju proponuje wprowadzić nowelizację w Prawie Zamówień Publicznych.
• Według Mariusza Haładyja, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju wdraża ona do polskiego prawa przepisy unijnych dyrektyw oraz stanowi pierwszy etap przekształcenia zamówień publicznych w instrument polityki gospodarczej i społecznej.

– Nowelizacja w Prawie Zamówień Publicznych, którą proponuje wprowadzić Ministerstwo Rozwoju, realizuje dwa cele. Po pierwsze, wdraża do polskiego prawa przepisy unijnych dyrektyw. Po drugie, stanowi pierwszy etap przekształcenia systemu zamówień publicznych w silny instrument polityki gospodarczej i społecznej. Brzmi to może nieco górnolotnie, ale w praktyce chodzi o to, by państwo, w tym także samorządy, było inteligentnym klientem. Klientem, który nie tylko chce wybrać najkorzystniejszą ofertę, ale też promuje innowacyjność i stabilne miejsca pracy oraz ułatwia małym i średnim firmom udział w przetargach – mówi Mariusz Haładyj, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Taką właśnie inteligentną politykę zakupową państwa zapowiadał w połowie lutego wicepremier Morawiecki podczas prezentacji Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ten projekt to realizacja tej zapowiedzi.

– Zmian jest sporo, bo to dość duża nowelizacja. Po pierwsze chcemy wzmocnić pozacenowe kryteria oceny ofert. Proponujemy upowszechnienie podejścia opartego na bilansie ceny, jakości i kosztów eksploatacji. Kolejną kwestią jest silniejsze powiązanie zamówień publicznych z prawem pracy. Nie ma zamówień publicznych w oderwaniu od prawa pracy. Zamawiający będą mieli obowiązek wskazania tych czynności wykonawcy, których wykonanie, zgodnie z Kodeksem Pracy, wymaga zatrudnienia na podstawie umowy o pracę – zapowiada Mariusz Haładyj.

– Bolączką zamówień publicznych w Polsce jest też to, że mamy zbyt dużo postępowań, w których składana jest jedna oferta. Upraszczamy więc procedury, ograniczamy bariery biurokratyczne i ekonomiczne dostępu do postępowań oraz otwieramy szerzej drzwi dla małych i średnich przedsiębiorstw – informuje.

Cały artykuł czytaj tutaj.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA