REKLAMA

Naimski, PiS: trzy sposoby połączenia energetyki z górnictwem

  • Autor: Dariusz Ciepiela
  • 07 października 2015 06:52
Naimski, PiS: trzy sposoby połączenia energetyki z górnictwem Trzeba przestać przeciwstawiać górników całej Polsce. Obecnie narzuca się taką narrację, że górnicy należą do grupy uprzywilejowanej. Rząd PO-PSL budzi w ten sposób złe emocje wśród Polaków - mówi polityk PiS. Fot. PTWP (Piotr Waniorek)

Rozwiązanie, w którym energetyka będzie doraźnie dofinansowywać nienaprawione górnictwo może narazić energetykę na straty, a nie uratuje górnictwa. Naprawa sytuacji w branży górniczej musi być pierwszoplanowym zadaniem dla rządu, ale wymaga uczestnictwa strony społecznej - mówi wnp.pl Piotr Naimski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister gospodarki.

Jak Pan ocenia obecną sytuację w górnictwie węgla kamiennego?

- Mamy do czynienia z działaniami doraźnymi, podejmowanymi na "łapu capu", które służą zasypaniu dziury finansowej w Kompanii Węglowej. Kompania Węglowa znajduje się na progu upadłości. Minister skarbu państwa Andrzej Czerwiński zdobywa pieniądze na wypłaty dla górników do końca roku. Działania te są nieskuteczne.

Okazało się, że Towarzystwo Finansowe Silesia ma stać się głównym czempionem energetycznym w Polsce. To dość karkołomne, że spółka mieszcząca się nieomalże w jednym pokoju ma stać się głównym podmiotem gospodarczym w kraju. Celem rządu było ogłoszenie przed 1 października „sukcesu” za wszelką cenę. Polityka rządu PO-PSL jest polityką obliczoną na to, aby problem rozwiązania sytuacji w górnictwie przesunąć na okres po 25 października, czyli po wyborach parlamentarnych.

Jak Pan ocenia to, że firmy energetyczne nie chcą uczestniczyć w ratowaniu górnictwa?

- Zarządy grup energetycznych opierają się przed zaangażowaniem w górnictwo, ponieważ są to spółki giełdowe, mają różnych właścicieli a ich zarządy działają zgodnie z kodeksem spółek handlowych.

Rozwiązanie, w którym energetyka będzie doraźnie dofinansowywać niezrestrukturyzowane, nienaprawione górnictwo może narazić energetykę na straty a nie uratuje górnictwa. To, że związek funkcjonalny pomiędzy kopalniami a energetyką może być oparty na zasadach rynkowych i na strategii długoterminowej jest dowodzone m.in. tym, że Enea wystąpiła o przejęcie kopalni Bogdanka. To znaczy, że ten związek jest racjonalny rynkowo. Ten związek, niekoniecznie kapitałowy, powinien istnieć pomiędzy wydobyciem węgla i energetyką i to w długiej perspektywie.

Obecnie budowane i projektowane bloki energetyczne oparte na węglu kamiennym, które będą funkcjonowały przez ok. 30-40 lat, muszą mieć zapewniony surowiec z polskich kopalń. To wymaga takiego zorganizowania wydobycia węgla na Śląsku, aby to było możliwe organizacyjne i ekonomicznie. Naprawa sytuacji w branży górniczej musi być pierwszoplanowym zadaniem dla rządu, ale wymaga uczestnictwa strony społecznej. To wspólny interes kraju, to kwestia bezpieczeństwa energetycznego, ale także interes regionu i interes pracowników kopalń. Te interesy są zbieżne.

Jak powiązanie górnictwa z energetyka powinno wyglądać? Mówi Pan, że nie musi to być powiązanie kapitałowe…

- Mogą to być różne sposoby. Mamy model powiązań takich, jakie funkcjonują w górnictwie węgla brunatnego, gdzie jedna spółka wydobywa węgiel i zarazem wytwarza energię. W takiej sytuacji węgiel nie jest surowcem wprowadzanym na rynek, ale jest zużywany wewnętrznie. Może być też tak, jak w grupie Tauron - mamy spółkę wydobywającą węgiel - Tauron Wydobycie - i spółkę zajmującą się wytwarzaniem energii - Tauron Wytwarzanie. Obydwie spółki są podmiotami prawa handlowego a relacja między nimi jest relacją handlową. W grę wchodzi także rodzaj kontraktu długoterminowego. Tego rodzaju kontrakt został zawarty między Kompanią Węglową a PGE na dostawy węgla dla nowych bloków w Elektrowni Opole.

Czy skuteczna restrukturyzacja górnictwa jest możliwa?

- Słowo restrukturyzacja kojarzy się źle - albo z prywatyzacją, którą odrzucamy, albo z masowym zwalnianiem ludzi z pracy, na co także nie ma naszej zgody. Naprawa górnictwa jest konieczna. Znajdujemy się w sytuacji, w której nie ma odwrotu od poprawy sytuacji w górnictwie, nie ma możliwości, aby schować ten problem od dywan.

Na czym ta naprawa powinna polegać?

- Duże rezerwy tkwią w poprawie organizacji pracy w kopalniach, m.in. na zmniejszeniu czasu, jaki górnicy muszą poświęcać na dojście na swoje miejsce pracy oraz na wydłużeniu czasu pracy maszyn. Warto przy tym pamiętać, że kopalnie wymagają inwestycji. Jeżeli przestanie się inwestować w roboty przygotowawcze, to kopalnie w pewnym momencie "staną". To również musimy uwzględnić w naszym planie naprawczym. Nieliczne przykłady dobrze dających sobie radę kopalń na Śląsku wskazują, że one dobrze funkcjonują, ponieważ dokonano w nich inwestycji.

Czy jednym ze sposobów na poprawę sytuacji w górnictwie może być ograniczenie przywilejów pracowniczych?

- Należy unikać określenia „przywileje pracownicze”. Na wynagrodzenie górników składa się wiele elementów. Niektóre części pensji wypłaca się w skali rocznej. Jeżeli tak to ujmiemy, to okaże się, że nie mówimy o przywilejach, tylko o strukturze płac w górnictwie. Należy bez wątpienia przedyskutować strukturę tych płac za stroną społeczną. Być może jest to droga do tego, aby zracjonalizować technicznie system płac bez zmniejszania ich wysokości. Trzeba przestać przeciwstawiać górników całej Polsce. Obecnie reszcie Polski narzuca się taką narrację, że górnicy należą do grupy uprzywilejowanej. Rząd PO-PSL budzi w ten sposób złe emocje wśród Polaków.

Rozmawiał: Dariusz Ciepiela

 

Skomentuj (14 komentarzy)

  • leon 2015-10-18 18:24:45
    Trudno ten artykuł komentować. Napisany na zamówienie przez teoretyka - bojącego się słowa restrukturyzacja (to się wg niego źle kojarzy)! To co Panie ekspercie - status quo i dotacje z budżetu kosztem innych warstw społeczeństwa?
  • kolega 2015-10-09 15:00:47
    W spółkach górniczych w pierwszym kroku należy zwiększyć produktywność do 1500 ton węgla rocznie na jedną zatrudnioną osobę niezależnie gdzie pracuje. Drugi krok obniżenie kosztów wytworzenia do 180PLN/t. Trzeci krok uporządkowanie sprzedaży. Czwarty krok likwidacja importu węgla.
  • Andrzej 2015-10-08 09:21:38
    Za komentarz wystarczy odpowiedź na pytanie: kim jest z wykształcenia ten "ekspert"? Dodam, że taka wypowiedź jest na poziomie studenta np. archeologii na podstawie artykułów w prasie codziennej.
  • Szary Obywatel 2015-10-08 08:52:08
    Jest jeszcze czwarty sposób - panie profesorze Piotrze Naimski - sposób oparty na Nauce i wiedzy, potocznie nazywany: "Z GŁOWĄ'. Ale do tego trzeba mieć przygotowanie (wiedzę) i doświadczenie w przedmiocie, a nie tylko książkowe (też niezbędne), "zabiurkowe". Radzę popatrzeć na prace L. v. Bertalanffy'ego, J. Dietrycha (i może jeszcze coś, ale przy Pana bezspornej inteligencji wystarczy poznać jedynie aksjomatykę tej dziedziny). Chyba piątego sposobu uratowania górnictwa nie ma.
    Artykuł na zamówienie polityczne. Podobnie, jak ekspertyzy naukowców Macierewicza w sprawie smoleńskiej.
  • Starsza 2015-10-07 14:43:37
    Obyśmy nie musieli płacić kopalniom kupując energię od naszej Energi, która zawsze dbała i dba o jej odbiorcow
  • Mariusz 2015-10-07 13:44:57
    Oj szykuje nam się runa gospodarcza, jeśli partia takich "ekspertów" jak Naimski dojdzie do władzy...!!!!!
  • MarJan 2015-10-07 12:08:08
    Właśnie dowiedziałem się od eksperta, że problem górnictwa rozwiąże się przez skrócenie drogi dojścia górników do miejsca pracy. Gratuluję przenikliwości!
  • skończyć z mafią węglową 2015-10-07 10:44:23
    Tylko Petru albo Korwin mogą uchronić podatników od wiecznego dopłacania do bankrutów górniczych i odbiorców energii od wysokich podwyżek cen. Zrobią też porządek z górniczą mafią związkową i zlikwidują finansowanie związków przez pracodawców.
  • Adam 222 2015-10-07 10:11:29
    Właśnie dlatego nie zagłosuję na PIS. Zamiast zrobić porządki w tym burdelu zwanym górnictwo, gdzie złodzieje i cwaniaki oraz różne mafie grasują to oni kombinują jak zniszczyć energetykę.
  • Daadam 2015-10-07 09:44:39
    " Nieliczne przykłady dobrze dających sobie radę kopalń na Śląsku wskazują, że one dobrze funkcjonują, ponieważ dokonano w nich inwestycji. "

    Bzdura! Dają sobie radę, bo są prywatne czytaj rynkowo zarządzane. Nie mają przerostu zatrudnienia, nie mają wypaczonych związków zawodowych, bardzo szybko reagują na zamiany sytuacji na rynku. A wszyscy na około zaklinają rzeczywistość.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA