REKLAMA

MŚP w gospodarce odpadami przeciw in-house

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: Portalsamorzadowy.pl/JS
  • 14 kwietnia 2016 17:55
MŚP w gospodarce odpadami przeciw in-house Przedsiębiorcy zebrali ponad 6 tys. podpisów i wraz z petycją przeciw wprowadzeniu in-house wręczyli je marszałkowi Sejmu (Fot. : pixabay.com)

• Przedsiębiorcy zebrali ponad 6 tys. podpisów i wraz z petycją przeciw wprowadzeniu in-house wręczyli je marszałkowi Sejmu.
• Podkreślają, że to właśnie polskie, rodzinne przedsiębiorstwa, w tym MŚP, mikro oraz samozatrudnieni są najbardziej wartościowym elementem rynku.

O tym jak trudno będzie o kompromis w sprawie wprowadzenia formuły zamówień in-house do ustawy o zamówieniach publicznych pokazały ostanie posiedzenia podkomisji sejmowej. Branża gospodarki odpadami, była i jest mocno podzielona.

Walka na słowa i komunikaty

Przypomnijmy, kiedy Ogólnopolski Komitet Protestacyjny przy wsparciu ZPGO zorganizował protest w Warszawie przeciw wprowadzaniu in-house, władze Krajowej Izby Gospodarki Odpadami (organizacji zrzeszającej ponad 120 krajowych przedsiębiorstw gospodarki odpadami głównie o kapitale samorządowym) podały do publicznej wiadomości komunikat, mówiący o tym, że in-house obroni rynek gospodarki odpadami przed „zakusami” zagranicznych koncernów.

W odpowiedzi ZPGO wydał swój komunikat, w którym podkreśla, że w branży zajmującej się gospodarka odpadową działają nie tylko spółki gminne i duże koncerny.

- Istnieje całkowicie mylne przekonanie, iż rynek branży oczyszczania i gospodarki odpadami jest zdominowany przez dwie tylko frakcje: koncerny zagraniczne oraz firmy przygminne. Nic bardziej mylnego, gdyż istnieje trzecia siła z 30-proc. udziałem w rynku i to są właśnie prywatne polskie, często rodzinne, przedsiębiorstwa – podkreśla ZPGO.

Zdaniem związku od jakiegoś czasu świadomie tworzona jest fałszywy obraz branży. Po co?

- To pozwala na fundowanie tezy, iż KIGO musi walczyć z koncernami zagranicznymi, których kosmopolityzm i żądza zysku doszły do ekstremum – sugerują przedstawiciele prywatnych pracodawców. - Jedyne, co chcemy tutaj powiedzieć to: uwaga, jesteśmy i my mamy 30% udziału w rynku. Pomijanie nas - zrzeszonych w ZPGO – jest świadomym prezentyzmem, obliczonym na efekt propagandowy: monopol gminnych spółek obrońcą polskości, wolny rynek to inwazja obcych – czytamy dalej w komunikacie.

Czytaj cały artykuł tutaj.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA