REKLAMA

MON: Rozmowy ws. śmigłowców Caracal będą kontynuowane

  • Autor: PAP/JS
  • 03 lutego 2016 09:51
MON: Rozmowy ws. śmigłowców Caracal będą kontynuowane Rozmowy ministrów obrony Polski i Francji ws. umowy na śmigłowce Caracal będą kontynuowane w najbliższych dniach (fot. MON/twitter)

· Rozmowy ministrów obrony Polski i Francji ws. umowy na śmigłowce Caracal będą kontynuowane w najbliższych dniach.
· Agencja AFP po rozmowach podała, że Paryż sprzeciwia się jakimkolwiek formom kwestionowania przetargu.
· W kwietniu 2015 r. w przetargu na 50 wielozadaniowych śmigłowców dla wojska MON, zakwalifikowano do końcowego etapu śmigłowiec H225M Caracal produkcji Airbus Helicopters.

We wtorek (2 lutego) Anotni Macierewicz spotkał się w Paryżu z ministrem obrony Francji Jean-Yves Le Drianem. "Omawialiśmy bardzo dokładnie kwestie bezpieczeństwa flanki wschodniej oraz flanki południowej NATO. (...) Umówiliśmy się, że w tych sprawach, które dotyczą modernizacji armii polskiej będziemy kontynuowali rozmowy jeszcze przed spotkaniem ministrów obrony państw NATO (w przyszłym tygodniu - PAP) w Brukseli" - powiedział minister Macierewicz, cytowany w komunikacie MON.

Po spotkaniu źródła z otoczenia Le Driana poinformowały francuską agencję prasową AFP, że minister sprzeciwił się jakimkolwiek formom kwestionowania przetargu na śmigłowce Caracal. "Uważamy, że zakwestionowanie przetargu nie wchodzi w grę" - powiedziały AFP źródła we francuskim ministerstwie.

Według rozmówców agencji trudno zaakceptować to, że przetarg miałby być zakwestionowany z przyczyn politycznych. Zakwestionowanie wyniku przetargu "byłoby jednak sygnałem politycznym o tym, że (następuje) wycofanie się z partnerstwa strategicznego, jakie zostało zbudowane w ostatnich latach" z Polską - powiedzieli AFP przedstawiciele francuskiego resortu obrony.

Podkreślili, że po aneksji Krymu przez Rosję Francja wysłała siły wojskowe na wschód Europy, w tym do Polski, oraz że "zrezygnowała, między innymi przez wzgląd na prośbę Polski", z dostarczenia Rosji okrętów desantowych typu Mistral.

Pytany o te doniesienia rzecznik prasowy MON Bartłomiej Misiewicz powiedział w środę PAP, że rozmowy ws. Caracali będą kontynuowane w najbliższych dniach.

Czytaj też: Tomasz Siemoniak o MON, Antonim Macierewiczu oraz Caracalach: „Amerykanie nie powinni się dowiadywać z gazety, że coś budzi wątpliwości"

"Z tego, co wiem, rozmowa ministrów obrony Polski i Francji odbyła się w całości w cztery oczy - bez osób towarzyszących i ma być w najbliższych dniach kontynuowana. Zresztą nie można dzisiaj mówić ani o odrzuceniu ani o przyjęciu przetargu na Caracale, gdyż cały czas toczą się negocjacje offsetowe, od których uzależniony jest los przetargu" - powiedział Misiewicz.

Dopytywany rzecznik powiedział, że Macierewicz i Le Drian być może będą rozmawiać telefonicznie lub spotkają się w Amsterdamie, gdzie w czwartek i piątek odbędzie się nieformalne spotkanie ministrów obrony UE.

W środę (3 lutego) do Paryża udaje się premier Beata Szydło, która będzie m.in. rozmawiać z prezydentem Francois Hollande'em. Jak powiedział we wtorek wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański jednym z tematów wizyty będzie współpraca w obszarze zamówień przemysłu obronnego.

Pytany, czy w tym kontekście będzie mowa o przetargu na Caracale, Szymański odpowiedział: "Nie sprowadzam wszystkiego do jednej nazwy, to jest szersza rzecz, to znaczy z Francją łączą również nas relacje gospodarcze dużo szersze. To jest kwestia generalnie współpracy z Airbusem i powiedzmy kalibracji tej współpracy zgodnie z inwencjami strony polskiej i oczekiwaniami Francuzów w tej sprawie. Ale w tym obszarze jest więcej spraw, to znaczy mamy tę rzecz, mamy energetykę również, w końcu (Francja) jest zainteresowana polskim programem jądrowym, mamy kwestię uchodźczą, która jest dużo większa politycznie - bardzo kluczowa - i mamy gdzieś w tle również kwestię nowej architektury bezpieczeństwa w Europie".

"Francja jest tutaj bardzo kluczowym partnerem" - podkreślił Szymański.

Wybierając ofertę Airbus Helicopters do dalszego postępowania, MON w kwietniu 2015 r. odrzuciło ze względów formalnych oferty PZL-Świdnik i AgustaWestland ze śmigłowcem AW149 oraz PZL Mielec - własności amerykańskiej korporacji Sikorsky przejętej niedawno przez koncern Lockheed Martin - z maszyną Black Hawk. Podpisanie kontraktu, wartego ok. 13,3 mld zł, zależy od wyniku toczących się obecnie w resorcie gospodarki negocjacji offsetowych.

Pod koniec stycznia przed warszawskim sądem ruszył proces wytoczony Inspektoratowi Uzbrojenia MON przez PZL-Świdnik. Firma chce zamknięcia postępowania ws. śmigłowców bez wyboru oferty, bowiem - w jej ocenie - wymagań nie spełniały nie tylko dwie odrzucone oferty, ale także oferta Airbus Helicopters. Proces toczy się z wyłączeniem jawności. Strona pozwana wnosi o oddalenie powództwa.

Kwietniowa decyzja MON wywołała protesty ówczesnej opozycji, związkowców i załóg zakładów w Mielcu i Świdniku, samorządów regionów, gdzie znajdują się zakłady, których oferty odrzucono. Poparcie dla tej decyzji wyrazili związkowcy z Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi, gdzie (obok zakładów w Radomiu i Dęblinie) Airbus Helicopters zapowiedział inwestycje i miejsca pracy.

PiS zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przy przetargu, argumentując, że wymagania mogły preferować maszynę europejskiego koncernu. Posłowie PiS apelowali, by z podpisaniem umowy wstrzymać się do sformowania nowego rządu. Podobne stanowisko zajęło SLD. Zastrzeżenia formułował również prezydent Andrzej Duda.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA