REKLAMA

Ministerstwo Zdrowia dyskryminuje prywatne szpitale?

  • www.rynekzdrowia.pl
  • Autor: Rynekzdrowia.pl
  • 18 lipca 2016 08:21
Ministerstwo Zdrowia dyskryminuje prywatne szpitale? MZ preferuje w staraniach o kontrakty publiczne lecznice, które od lat mają umowy z Funduszem (fot. RZ)

• Prywatne szpitale w staraniach o kontrakty będą na straconej pozycji.
• Uważają, że punktacja, która ma być stosowana przy ocenie składanych ofert to dla nich gwóźdź do trumny.
• MZ preferuje bowiem te publiczne lecznice, które od lat mają umowy z Funduszem, zaś prywatne dyskryminuje.

"Minister zdrowia nawet nie ukrywał, że jego rozporządzenie jest napisane tak, by skorzystały na tym wyłącznie największe i najstarsze szpitale publiczne, czyli te, które borykają się z największymi problemami" - Konfederacja Lewiatan w komunikacie prasowym zatytułowanym "Dobra zmiana sięga po służbę zdrowia" oceniła efekty spotkania ekspertów z ministrem nt. rozporządzenia dotyczącego szczegółowych kryteriów wyboru ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (weszło w życie 1 lipca).

 Rozporządzenie jak blokada?

- Najnowsze rozporządzenie ministra zdrowia na minimum 10 lat zablokuje powstawanie nowych placówek medycznych w Polsce. Nowe zasady kontraktowania szpitali z NFZ są kuriozalne. Jak zwykle najwięcej stracą na tym zwykli pacjenci - oświadczyła po spotkaniu z Konstantym Radziwiłłem ekspertka Konfederacji Lewiatan dr Dobrawa Biadun.

- Projekt rozporządzenia powinien być przygotowany od nowa - apelowali w czerwcu Pracodawcy RP. Przekonywali, że kryteria wyboru ofert należy ponownie przygotować i poddać jeszcze raz konsultacjom społecznym.

Sprzeciw wywołują m.in. zapisy w załączniku nr 3 do wspomnianego rozporządzenia.

Z "Wykazu szczegółowych kryteriów wyboru ofert wraz z wyznaczającymi je warunkami oraz przypisaną im wartością w rodzaju leczenie szpitalne" wynika, że gdy "w dniu złożenia oferty oferent realizuje na podstawie umowy proces leczenia w ramach danego zakresu świadczeń i w ramach obszaru, którego dotyczy postępowanie", dostanie 1 punkt (str. 192). Gdy świadczy usługi w ramach NFZ nieprzerwanie od 5 lat, uzyska 2 punkty. Za 10 lat to 4 punkty. Maksymalnie za ciągłość można dostać 5 punktów.

Prawdę mówiąc nie jest to wymóg, który zamyka drogę do kontraktu. Są tak samo lub lepiej wyceniane kryteria, dzięki czemu można zniwelować brak punktów za ciągłość (także 5 punktów można zdobyć np. za prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej - EDM). Ale przecież nie w tym rzecz.

Czytaj cały artykuł tutaj.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA