REKLAMA

Ministerstwo finansów jest zadowolone z prognoz wzrostu PKB

  • Autor: PAP/GP
  • 12 lutego 2016 16:29
Ministerstwo finansów jest zadowolone z prognoz wzrostu PKB Resort finansów zwrócił uwagę, że zgodnie z danymi wyrównanymi sezonowo PKB w IV kw. 2015 roku PKB zwiększył się o 1,1 proc. wobec 0,9 proc. zanotowanych kwartał wcześniej. (fot.:mf.gov.pl)

Ministerstwo Finansów optymistycznie patrzy na wzrost PKB w tym roku. Gospodarka jest na ścieżce trwałego rozwoju, jednak deflacja może potrwać do połowy 2016 r. - poinformowało Ministerstwo Finansów w komentarzu do danych GUS o PKB i inflacji.

- Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE - zwraca uwagę MF.

Zgodnie z opublikowanymi w piątek (12 lutego) szacunkami urzędu statystycznego PKB liczony w cenach stałych roku poprzedniego wzrósł realnie w IV kwartale ubiegłego roku o 3,9 proc. rok do roku, wobec wzrostu o 3,5 proc. w III kwartale. Dane są nieco lepsze od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się w tzw. konsensusie rynkowym wzrostu PKB w ostatnim kwartale o 3,8 proc.

GUS podał także, że w styczniu 2016 r. deflacja wyniosła 0,7 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,4 proc. Ekonomiści szacowali wcześniej, że w styczniu spadek cen będzie odpowiadał danym grudniowym; spodziewano się deflacji w wysokości 0,5 proc. rdr i o 0,2 proc. mdm.

Przeczytaj: W rządzie są pomysły większej kontroli nad policją

Resort finansów zwrócił uwagę w komentarzu, że zgodnie z danymi wyrównanymi sezonowo PKB w IV kw. 2015 roku PKB zwiększył się o 1,1 proc. (kdk) wobec 0,9 proc. zanotowanych kwartał wcześniej. W efekcie poziom PKB wyrównany sezonowo był o 3,6 proc. wyższy niż przed rokiem i tym samym wyższy niż zakładano w budżecie na 2014 i 2015 r.

- Świadczy to o silnych fundamentach rozwoju kraju oraz o tym, że gospodarka znajduje się na ścieżce trwałego wzrostu. Śledzone z uwagą przez opinię publiczną roczne tempo wzrostu - obliczone na szeregu niewyrównanym sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) - wyniosło 3,9 proc. (przy prognozie 3,8 proc.) Jest to najwyższe tempo wzrostu w tym ujęciu zanotowane w ciągu ostatnich czterech lat - napisano w komentarzu MF.

- Dane za IV kw. 2015 r. stanowią dobry punkt wyjścia dla wzrostu gospodarczego w br. Dobre tendencje pozwalają optymistycznie patrzeć na wynik PKB w 2016 roku. Zgodnie z prognozą zawartą w projekcie ustawy budżetowej na rok 2016 PKB w br. zwiększy się o 3,8 proc. - dodano.

Oceń ministra finansów.

Resort zwrócił też uwagę na wstępne dane dotyczące dynamiki PKB w UE i strefie euro (EA). Zgodnie z nimi PKB zarówno w UE jak i strefie euro zwiększył się o 0,3 proc. (kdk), wyrównane sezonowo.

- Poziom PKB w UE i EA był odpowiednio o 1,8 proc. i 1,5 proc. wyższy niż rok wcześniej. Na 20 krajów, dla których Eurostat opublikował dane, spadek PKB (kdk) zanotowały dwa (Grecja, Finlandia), przy czym oba znajduje się w technicznej recesji. W grupie tych 20 krajów, dla której dostępne są dane, Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek UE - zwraca uwagę MF.

Wskazano, że w IV kw. - jeżeli do porównań przyjmiemy roczną dynamikę obliczoną na danych wyrównanych sezonowo - Polska osiągnęła trzecie tempo wzrostu, po Słowacji i Rumunii. Zastrzeżono, że po opublikowaniu wyników dla wszystkich krajów UE miejsce Polski może ulec zmianie.

Resort finansów odniósł się także do danych GUS o inflacji.

- Wynik był wyraźnie niższy od oczekiwań. Ostateczne dane, uwzględniające zaktualizowaną strukturę wydatków gospodarstw domowych, zostaną opublikowane w dniu 15 marca br. Brak szczegółów utrudnia analizę dzisiejszych danych. Podana dynamika cen w podstawowych grupach (żywność, paliwa, odzież i obuwie) nie odbiega istotnie od naszych oczekiwań - podało MF.

Według ministerstwa przyczyn niespodzianki należy szukać w innych grupach, np. w znacznym spadku cen wyrobów farmaceutycznych czy spadku opłat za usługi transportowe, jednak w tym zakresie na razie brakuje dokładnych danych.

- Opublikowane dzisiaj dane wskazują, że okres deflacji w polskiej gospodarce może potrwać do połowy roku. Utrzymująca się już od lipca 2014 r. deflacja cen towarów i usług konsumpcyjnych to efekt kilku czynników, m.in. słabej presji popytowej (co przekłada się na niską inflację bazową) oraz wciąż niskiej dynamiki cen energii - podkreśla MF.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA